http://www.comingoutspb.ru/ru/events/npg_peterburg

Zakaz propagowania homoseksualizmu w Federacji Rosyjskiej

Tło: stosunek wobec osób nieheteroseksualnych w Federacji Rosyjskiej

Podejmując się analizy kontrowersyjnego zakazu, uchwalonego na początku roku 2012 oraz reakcji państwowych i międzynarodowych na tą ustawę, należy rozpatrzeć tę kwestię w szerszym kontekście społeczno – obyczajowym, charakteryzując pokrótce stosunek Rosjan(ek) do osób o tożsamościach nieheteroseksualnych. Rzeczywistość w Federacji Rosyjskiej niewiele odbiega od jej stereotypowego obrazu jako kraju o silnych wartościach konserwatywnych obyczajowo. Rosja zdecydowanie nie jest krajem przyjaznym dla gejów, lesbijek lub osób transseksualnych. Oficjalnie do depenalizacji homoseksualizmu doszło w roku 1993 (Immigration and Refugee Board of Canada, 2000), natomiast sześć lat później wykreślono go z rejestru chorób (Immigration and Refugee Board of Canada). Do obu tych istotnych zmian w prawie doszło w dużej mierze dzięki działaniom jedynej partii, która w latach 90. w sposób jawny wspierała działania tworzącego się środowiska LGBT, tj. Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji Władimira Żyrinowskiego.

Jednak powyższe działania to nieliczne, raczej wyjątkowe przykłady pozytywnego stosunku części społeczeństwa do osób nieheteroseksualnych. Według sondażu z roku 2012 przeprowadzonego przez Centrum Jurija Lewady aż 74% Rosjan(ek) uważa, że geje i lesbijki „są amoralni i cierpią na odchylenia psychiczne” (Rosja: Mer Moskwy zakazał parady gejów, 2012). Mimo to połowa ankietowanych zaznacza, iż powinni korzystać z takich samych praw, co osoby heteroseksualne. Dużą rolę w kształtowaniu homofobicznych nastrojów i światopoglądu społeczeństwa rosyjskiego odgrywa Rosyjski Kościół Prawosławny, cieszący się w państwie dużym zaufaniem obywateli/ek (62%).

Pierwszy i jedyny legalny Marsz Tolerancji w historii Federacji Rosyjskiej odbył się w Moskwie w roku 2006, jednak zakończył się napaścią „elementów nacjonalistycznych i prawosławnych ultraortodoksów” (Rosja: Mer Moskwy zakazał parady gejów). Jeszcze przed wprowadzeniem obecnej ustawy pozostałe próby organizacji legalnej manifestacji były zwyczajowo zakazywane przez merów miast, jako nieobyczajne i gorszące. Skutkiem tego w roku 2010 Rosja została finansowo ukarana przez Europejski Trybunał Praw Człowieka za konsekwentne uniemożliwianie organizacji parad.

Uchwała o zakazie promocji homoseksualizmu wśród nieletnich

Pomysł penalizowania „homoseksualnej propagandy” pojawił się jesienią 2011 roku w Sankt Petersburgu. Jego inicjatorem był Witalij Milonow, deputowany do Rady Miejskiej z ramienia rządzącej partii Jedna Rosja. W proponowanej uchwale sprecyzowano, co oznacza propaganda homoseksualna. Zdaniem autorów są to „publiczne działania promujące homoseksualizm, biseksualizm i transseksualizm, a także pedofilię wśród nieletnich” (Rosja: Zakazana miłość, 2012). Akt prawny był z założenia tworzony, by chronić osoby niepełnoletnie, dlatego też później część jego inicjatorów nie wyrażała się jednoznacznie negatywnie wobec samego zjawiska homoseksualizmu wśród osób dorosłych. Dalej w uchwale czytamy, iż chodzi konkretnie o homoseksualizm, który „mógłby spowodować szkody dla zdrowia lub moralnego i duchowego rozwoju nieletnich, albo skłaniać ich do spaczonego postrzegania rzeczywistości, zgodnie z którym tradycyjne i nietradycyjne stosunki małżeńskie uważane są za tak samo społecznie akceptowalne”. Ostatecznie deputowani/ne petersburskiej Rady Miejskiej ustalili dziesięciokrotnie wyższe kary finansowe, niż zakładano w pierwotnym projekcie uchwały. Przewidziano odpowiednio karę 5 tysięcy rubli (ok. 520 zł) dla osób fizycznych, 50 tysięcy rubli (ok. 5200 zł) dla osób urzędowych oraz od 250 do 500 tysięcy rubli (od ok. 26 000 do 52 000 zł) dla osób prawnych, czyli np. mediów lub przedsiębiorstw prywatnych (Grabowska 2012).

Po pierwszym czytaniu uchwały 23 listopada projekt przeszedł niemal jednogłośnie (w stosunku 27:1), jednak pod naciskiem opinii publicznej w kraju i za granicą jego wejście w życie zostało odłożone o kilka miesięcy. Przez ten czas w Rosji zaczęły się pojawiać pierwsze inicjatywy skierowane przeciwko uchwale. Jednak kiedy sprawa przestała tak żywo, jak na początku interesować zachodnie media, 8 lutego 2012 roku odbyło się ostateczne głosowanie, w którym 25 deputowanych opowiedziało się za przyjęciem kontrowersyjnego aktu, pięcioro było przeciwko, natomiast jedna osoba wstrzymała się od głosu. 7 marca ustawę podpisał Gieorgij Połtawczenko, gubernator miasta. Z dniem 30 marca w Sankt Petersburgu – wtedy jako jedynym europejskim mieście – zaczął obowiązywać zakaz propagandy homoseksualnej.

Skutki wprowadzenia ustawy w życie

Inicjatywa deputowanego Milonowa spotkała się z szybką reakcją w innych stronach Federacji Rosyjskiej. Idąc za przykładem Sankt Petersburga jeszcze w listopadzie 2011 roku przedstawiciele Zgromadzenia Ustawodawczego Obwodu Nowosybirskiego (odpowiednik polskiego Sejmiku Województwa) zaproponowali podobną zmianę swojego kodeksu administracyjnego (Pat Kulka, 2012). Kary za „homoseksualną propagandę” miałyby wynosić od 4000 (417 zł) do 4800 (522 zł) rubli, dla podmiotów prawnych odpowiednio od 40 000 (4 170 zł) do 48 000 (5 220 zł) rubli. Co istotne, deputowani/ne z tego okręgu zaproponowali wprowadzenie analogicznych regulacji w całej Federacji Rosyjskiej. Jak na razie projekt utknął w Dumie Państwowej, jednak podobne regulacje wprowadziło już kilka miast w europejskiej części Rosji, m.in. Archangielsk, Riazań i Kostroma.

Restrykcyjna uchwała przyjęta przez Radę Miejską Sankt Petersburga i planowane regulacje prawne w innych miejscach kraju lub nawet na obszarze całej Federacji zaktywizowały przeciwników tej formy penalizacji uczestnictwa osób nieheteroseksualnych w życiu publicznym. Na czele tego spontanicznie tworzonego ruchu stanął jeden z liderów ruchu LGBT w Rosji, dziennikarz i działacz społeczny Nikołaj Aleksiejew. Wniósł on sprawę o zniesławienie przeciwko autorowi ustawy, jednak przede wszystkim postanowił osobiście sprawdzić jak działają nowe przepisy i 12 kwietnia zorganizował pikietę przed petersburskim ratuszem, trzymając transparent z hasłem „Homoseksualność to nie perwersja”. Został zatrzymany przez policję i oskarżony o propagowanie homoseksualizmu. Podczas rozprawy nie przyznał się do winy, twierdząc, że nie rozumie co znaczy „promować homoseksualność”. Sąd kazał mu zapłacić grzywnę w wysokości 5 tysięcy rubli. Aleksiejew przyznał, że teraz, gdy został ukarany będzie odwoływał się sądów wyższej instancji aby dowieść niezgodności lokalnych przepisów z rosyjską konstytucją.

Z kolei rosyjscy aktywiści zajmujący się prawami człowieka zaapelowali do przywódców UE, USA i Kanady o zakazanie wjazdu do ich krajów autorowi regulacji Witalijowi Milonowowi, a także Gieorgijowi Połtawczence, który podpisał kontrowersyjną ustawę.

Kilka wydarzeń z maja 2012 obrazuje jak obecnie jest egzekwowany kontrowersyjny przepis. Kiedy 1 maja, podczas legalnej i pokojowej demonstracji dotyczącej praw człowieka pojawiły się tęczowe flagi, a jeden z uczestników wzniósł transparent z napisem „Homofobia powinna być nielegalna” policja zażądała usunięcia symboli, a gdy demonstranci odmówili, sztandary odebrano siłą, a ich samych aresztowano. Zatrzymano siedemnaścioro osób, które niosły dużą tęczową flagę. 17 maja doszło do aktów przemocy: zamaskowani młodzi mężczyźni zaatakowali kamieniami autobusy z przedstawicielami mniejszości seksualnych powracającymi z obchodów Międzynarodowego Dnia Przeciwko Homofobii, niektórzy pasażerowie autobusów zostali pobici. Dzień później, 18 maja, mer Moskwy, Sergiusz Sobianin, zakazał zaplanowanej na 27 maja parady planowanej w związku z Międzynarodowym Dniem Przeciwko Homofobii. Mimo to manifestacja się odbyła, skutkiem czego zatrzymano czterdzieści osób (łącznie z agresywnymi przeciwnikami manifestacji).

Komentarze inicjatorów/ek i zwolenników/czek ustawy

Inicjator penalizacji „homoseksualnej propagandy”, Witalij Milonow z partii Jedna Rosja, dostrzega zagrożenie napływu zachodniej ideologii do Federacji Rosyjskiej, uważa, że krytycy ustawy chcą podążać neoliberalną drogą, zezwalać na adoptowanie dzieci przez małżeństwa osób tej samej płci, jak w niektórych państwach Europy (Pat Kulka). Z dalszej wypowiedzi Milonowa bije również silne poczucie misji Rosjan(ek): Państwo rosyjskie musi przekazać światu swoje moralne i duchowe wskazówki (Pat Kulka). Inicjator uchwały traktuje zaproponowane zmiany w prawie właśnie jako „dochodzenie przez Rosję swoich wartości moralnych”.

Z kolei Wiaczesław Łysiakow, również członek partii „Jedna Rosja”, nomen omen lider stowarzyszenia „Wolny wybór”, gdzie indziej widzi zagrożenia „homoseksualną propagandą”: U nas wszędzie jest rozpowszechniany homoseksualizm, najbardziej w środowisku artystów popowych. Państwo na to nie reaguje. Uważam, że za propagowanie homoseksualizmu należy uznać także rozpowszechnianie literatury, plików wideo o tej tematyce (Grabowska). Podążając za myślą Łysiakowa, działacze/ki wolnościowej organizacji „Wychod” prowokacyjnie sugerują zakazanie propagowania utworów wybitnego rosyjskiego kompozytora, Piotra Czajkowskiego (przypuszcza się, iż był osobą homoseksualną). Łysiakow zastrzega się, że jego zdaniem stosunków intymnych dorosłych ludzi nie powinna regulować ustawa. Jednak propagowanie miłości między ludźmi tej samej płci wśród niepełnoletnich, dzieci, których światopogląd, świat wewnętrzny dopiero się formułują uważam za błąd (Grabowska). Można zatem skonstatować, iż deputowany Łysiakow za cel stawia sobie jedynie ochronę dzieci i młodzieży przed miłością.

Zdecydowanie najdalej w przyszłość wydaje się wybiegać myśl Eleny Babich, deputowanej Dumy Państwowej oraz wiceszefowej Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji (tej samej partii, która w latach 90. przyczyniła się do depenalizacji homoseksualizmu i wykreślenia go z listy chorób). Babich stwierdza: administracyjne karanie nie jest wystarczające, propagatorzy treści LGBT jako kryminaliści powinni zostać pociągnięci do odpowiedzialności karnej (LGBT ‘propaganda’ fines in St. Pete, 2011) W wywiadzie dla „St. Petersburg Times” z 30 listopada 2011 powiedziała że ma wielu przyjaciół homoseksualistów, ale wszyscy prowadzą „potajemne” życie, poradziła również, by osoby LGBT zachowywały się tak, żeby nie być widocznymi w sferze publicznej. Nie zaznaczyła jednak, co jej zdaniem przynależy do owej sfery, nie podała również wskazówek, jak wieść życie „potajemne”. Warto zaznaczyć, iż Babich przyrównała też osoby LGBT do społeczności żydowskiej: To bardzo ważne, żeby nie przyciągać za dużo uwagi. Jedna z książek, które mam, zaczyna się tak: kwestia miłości jednopłciowej jest trochę jak problem żydowski. Kiedy jest za dużo Żydów – na każdym polu: w zarządzaniu, w telewizji, w sztuce, wszędzie – to źle się kończy dla samych Żydów (Lawmaker Elena Babich: Gays shouldn’t be seen (and Jews should keep quiet, too), 2011). Deputowana ostrzega w ten sposób zarówno osoby heteroseksualne -  tzw. „lobby homoseksualne” nie śpi”, jak i osoby nieheteroseksualne – realną groźbą podzielenia losu Żydów (można przypuszczać, że chodzi jej o takie zjawiska jak gettoizacja czy holocaust).

Komentarze przeciwników/czek w Rosji i na świecie

Inicjator protestów przeciwko kontrowersyjnym przepisom, Nikołaj Aleksiejew, zwraca uwagę na możliwość swobodnej interpretacji uchwał lub przyszłej ustawy – aspekt, który podkreślają również zwolennicy i zwolenniczki zmian prawnych. Jednak Aleksiejew dopatruje się przede wszystkim możliwych nadinterpretacji: Mogą interpretować jak chcą, ale wiadomo, że jego głównym celem jest uciszenie społeczności LGBT i odmówienie jej podstawowego prawa do wolności wyrażania siebie (Rosja: zakaz „homoseksualnej propagandy” w całym kraju?, 2012). Aleksiejew uważa ponadto, że prawo może przede wszystkim dotyczyć rozrywki i sztuki (wskazuje na to również przytoczona powyżej wypowiedź Wiaczesława Łysiakowa). Nikołaj Aleksiejew przyznaje także, iż rosyjscy działacze LGBT będą próbować przekonać Dumę, by wstrzymała się z decyzjami co do ustawy, aż nie będzie decyzji lub opinii Komitetu Praw Człowieka ONZ co do podobnych ustaw w innych regionach. Taka oferta może zainteresować Federację Rosyjską, zważywszy na jej wcześniejsze straty finansowe w związku z zakazywaniem organizacji Marszów Tolerancji w Moskwie.

Olga Lenkowa jest rzeczniczką organizacji mniejszości seksualnych „Wychod”. To dzięki tej organizacji o planowanych nowych regulacjach prawnych w Sankt Petersburgu lub nawet w całej Federacji dowiedziały się zagraniczne media i społeczeństwa. Dzięki sprawnie zorganizowanej kampanii, emisji spotów „We will not be silenced” (A message from St. Petersburg, 2012) oraz „Don’t go there” (Russia : Don’t Go There, 2012) i zaangażowaniu w działania międzynarodowego portalu All Out problem rosyjskich osób nieheteroseksualnych dotarł do świadomości obywateli/ek krajów zachodnich. Petycję przeciwko ustawie podpisało do tej pory 404 780 osób (Sign to stop the anti-gay crackdown in Russia!, 2012). Sama Lenkowa podziela zdanie Aleksiejewa: Nowe przepisy są wadliwe z prawnego punktu widzenia i są próbą naruszenia praw homoseksualistów, nie wyjaśniają, co jest zaliczane do niezgodnej z prawem propagandy, nie zawierają też jasnych instrukcji dla funkcjonariuszy policji, którzy będą zmuszeni do podejmowania decyzji związanych ze stosowaniem nowych zasad (Petersburg zakazał propagowania homoseksualizmu wśród nieletnich, 2012).

Proponowane zmiany prawne w Federacji Rosyjskiej spotkały się również z reakcją władz innych państw i organizacji. Oficjalną krytykę uchwalonego prawa lokalnego, rozpatrywanego również na poziomie Federacji, wystosowali między innymi: amerykański Departament Stanu, brytyjski rząd oraz Unia Europejska. Ponadto kanadyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zareagowało na nowe prawo w Sankt Petersburgu, przestrzegając przed nim za pomocą strony internetowej swoich obywateli wybierających się do Rosji.

Nicola Duckworth, tymczasowa dyrektorka ds. badań w Amnesty International dostrzega, iż proponowana ustawa penalizując publiczne pozytywne wypowiadanie się na temat  homoseksualności jednocześnie zezwala na dyskryminację osób nieheteroseksualnych. Ustawa jest słabo ukrytą próbą zalegalizowania dyskryminacji przeciwko gejom, lesbijkom, osobom bi- oraz transseksualnym. Mniemanie, że rosyjscy aktywiści LGBT w jakiś sposób przeistaczają młodzież za pomocą „propagandy” byłoby warte śmiechu, gdyby nie to, że potencjalne efekty nowego prawa są bardzo niebezpieczne i daleko idące (Petersburg: wstrzymanie głosowania nad homofobiczną ustawą, 2012).

 Z kolei popularna dziennikarka „New York Times’a”, działaczka ruchów LGBT Masha Geseen apeluje do świata w podobny sposób, jak czynią to autorki i autorzy spotu „Don’t go there” – aby nie finansować utrzymującego się w dużej mierze z turystyki Sankt Petersburga. Uważam, że to jedno z najpiękniejszych miast na świecie. Mam mnóstwo przyjaciół, którzy tam mieszkają. Ale proszę was: nie odwiedzajcie go! [...] pomóżcie pokazać im, że jednak mają coś do stracenia. Turystyka ma duży wpływ na dochód miasta. Nie jedźcie do Petersburga! (Madonna nie odwoła koncertu, ale skrytykuje homofobię, 2012) Gessen wezwała dwie wielkie korporacje: Mercedes-Benz oraz Pepsi, by odwołały swoje partnerstwo w forum ekonomicznym, które w czerwcu odbędzie się w Petersburgu. Szczególny apel skierowała do Madonny, która planuje tam koncert dziewiątego sierpnia tego roku. Zaapelowała też do innych artystów, sportowców, by nie uczestniczyli w imprezach planowanych w mieście tego lata.

Madonna odpowiedziała na apel Geseen, ale zapowiedziała, że nie odwoła koncertu, za to podczas występu stanie w obronie swoich homoseksualnych fanów. Witalij Milonow odpowiedział jej w rosyjskich mediach, stwierdzając, że jest gotowy przetrwać kilka godzin katorgi, jaką jest słuchanie jej na żywo, by pilnować tego, co mówi podczas występu (Madonna PROPAGUJE HOMOSEKSUALIZM – zostanie ukarana, 2012). Madonna i organizatorzy mogą zostać ukarani najwyższym mandatem.

Polskie konteksty

Na polskich portalach katolickich wiadomości dotyczące kontrowersyjnej ustawy mają zwykle neutralny wydźwięk, jednak niepozbawiony języka nienawiści w postaci pejoratywnego określenia osób homoseksualnych mianem pederastów – dotyczy to takich serwisów jak Polonia Christiania, Gość Niedzielny czy Piotr Skarga. Na tym pierwszym portalu pojawia się nieco bardziej zaangażowany komentarz osoby redagującej artykuł: Pomysł podoba się deputowanym Dumy. Przeciwni takiemu rozwiązaniu są oczywiście sami pederaści, którzy w wielu krajach świata terroryzują większość domagając się coraz większych ustępstw na rzecz swoich chorych i zboczonych upodobań (Rosja: „nie” dla pederastii, 2012).

Entuzjastycznie do pomysłu z Sankt Petersburga odnieśli się forumowicze serwisów katolickich i prawicowych, obrazuje to forum Portalu Poświęconego Fronda. Jednak po fali laudacji i wyrazów poparcia dla Federacji Rosyjskiej pojawiły się głosy sceptyczne, dostrzegające rozdźwięk między tradycyjną antyrosyjską retoryką prawicy (czy też osób uważanych za prawicowe), a wyrazami poparcia na rzecz działań Rosji. Titus, jeden z internautów, odbudowując antyrosyjski front, tak określa sytuację: Dla ruskich pedały i katolicy to jedna swołocz, której trzeba zabronić demonstrowania swoich poglądów (Forum Portalu Fronda, 2012). Nie brakło też głosów nawołujących do „opamiętania się” i przemyślenia swojej postawy wobec potencjalnego zakazu propagandy katolickiej.

Komentarze prawicy podsumowuje bloger Darius: Polscy fundamentaliści już krzyczą że chcą taką ustawę w Polsce i chwalą Rosję, chcą być jak w Rosji, oni są stuknięci raz krzyczą na Rosję jaka zła [że] nie ma demokracji, ale „zakaz homoseksualizmu” to już Rosja jest fajna (News: Petersburg zakazał propagowania homoseksualizmu, 2012). Z kolei publicystka Krytyki Politycznej o pseudonimie Pat Kulka konstatuje Żadna władza nie może pozbawić człowieka prawa do godności, do życia prywatnego, do swobody wypowiedzi i do ochrony przed przemocą. Niestety, w Rosji takie próby w stosunku do osób LGBTQ są właśnie podejmowane – władze Petersburga oficjalnie zalegalizowały homofobię (Pat Kulka).

Wydarzenia w Rosji warto również odnieść do bliższych nam realiów polskich oraz litewskich. Stosunkowo mało znanym jest fakt, iż podobne regulacje jak w Sankt Petersburgu  funkcjonują od 2009 roku w prawie Republiki Litewskiej, na podstawie ustawy, w świetle której homoseksualizm traktowany jest jako patologia, zaś każdą podawaną do wiadomości publicznej (w szkołach, miejscach publicznych i mediach) informację o nim uznaje się za mającą negatywny wpływ na zdrowie psychiczne oraz rozwój fizyczny i moralny nieletnich. Warto dodać, iż ówczesny prezydent Litwy, Valdas Adamkus, nie podpisał uchwalonej przez Sejm ustawy, jednakże litewski Parlament przegłosował ją, odrzucając weto prezydenta (Pat Kulka).

Bazując na wzorze litewskim, jeszcze w tym samym 2009 roku posłowie Prawa i Sprawiedliwości przy wsparciu Ligi Polskich Rodzin, zaproponowali wprowadzenie analogicznego aktu w prawie polskim, w oparciu o treść ustawy funkcjonującej na Litwie. Wniosek nie zyskał jednak poparcia reszty posłów i nie dotarł do dalszych etapów procesu ustawodawczego (Pat Kulka).

Obecna sytuacja

Na koniec, tytułem komentarza, przywołam obecną sytuację osób homoseksualnych w Rosji (styczeń 2014). Niejednokrotnie prawicowi politycy i publicyści podkreślają swój szacunek do ludzi o orientacji innej niż heteroseksualna, przy jednoczesnym wyrażaniu poparcia dla rozwiązań prawnych zakazujących aktów czy tak zwanej propagandy homoseksualnej. Wystarczy tu przywołać wypowiedź posła Stanisława Pięty na temat nowelizacji ugandyjskiego prawa i wprowadzeniu za homoseksualizm kary dożywotniego więzienia: „Niby dzicy ludzie, a wiedzą, że nie należy obrażać praw natury. Byle tylko skazanych nie trzymali w celach wieloosobowych ;)” (Poseł Pięta na Twitterze chwali władze Ugandy za karanie homoseksualistów, 2013) Tymczasem przykład Rosji w niezwykle dramatyczny sposób pokazuje wpływ prawa na kształtowanie społeczeństwa i jego opinii. Najnowszy sondaż Centrum Jurija Lewady z marca 2013 wskazuje, że 22% Rosjan(ek) uważa, iż homoseksualistów należy wysłać na przymusową kurację, 16%, że winni być izolowani od społeczeństwa, a 5%, że należy ich „zlikwidować” (87% of Russians Oppose Gay Parades, 2013).

Wkrótce po Sankt Petersburgu prawo zwalczające „homopropagandę” wprowadzono również w obwodach kostromskim, magadańskim, nowosybirskim, krasnodarskim, samarskim, a nawet uważanym za proeuropejski kaliningradzkim. W końcu w czerwcu 2013 Duma państwowa oficjalnie przegłosowała wprowadzenie takich rozwiązań prawnych w całej Federacji Rosyjskiej. Mimo wcześniejszych zapewnień ze strony prezydenta Władimira Putina, że osoby homoseksualne w Rosji zawsze będą miały zapewnioną wolność, w  tym wolność wypowiedzi, Putin podpisał ustawę.

Pierwsze miesiące funkcjonowania ustawy w całej Federacji upłynęły pod znakiem wyraźnej eskalacji nienawiści wobec obywateli nieheteroseksualnych. W wielu miejscach w kraju doszło do przestępstw i zbrodni na tle orientacji. Prezenter rządowej telewizji Anton Krasowski został wyrzucony z pracy po ujawnieniu swojej orientacji podczas audycji. We wrześniu 2013 nauczyciel z Chabarowska, Aleksandar Jermoszkin został ciężko pobity, a następnie wyrzucony z pracy. W maju tego roku, podczas wołogradzkiej parady w Dzień Zwycięstwa, po brutalnych torturach zamordowano młodego mężczyznę, który, jak się później okazało, wcale nie był homoseksualistą. W tym samym miesiącu, ujawniony jako gej, dyrektor lotniska na Kamczatce został pobity na śmierć i podpalony przez członków lokalnej grupy neonazistowskiej. Trudno o bardziej wstrząsające dowody.

W reakcji na wprowadzenie ustawy wiele krajów i organizacji międzynarodowych podjęło zdecydowaną krytykę wobec działań Federacji Rosyjskiej. Nowe prawo zostało oficjalnie potępione przez Wysoką Komisarz Narodów Zjednoczonych do spraw Praw Człowieka, Parlament Europejski i Radę Europy. Europejski Trybunał Praw Człowieka nałożył na Rosję, jako swoją członkinię, pierwsze kary za nieprzestrzeganie praw człowieka. W związku ze zbliżającymi się Zimowymi Igrzyskami Olimpijskimi w Soczi część polityków i sław wezwała do bojkotu. Tym razem apel nie pozostał bez odzewu, w Rosji nie pojawią się m.in. Barack Obama, Angela Merkel, David Cameron czy Stephen Harper. W obliczu prestiżowej klęski Władimir Putin uchylił w Soczi nowe prawo specjalnie na okres igrzysk, a nawet wspaniałomyślnie obiecał, że „geje mogą przyjechać do Soczi, ale muszą zostawić dzieci w spokoju” (Putin: Geje mogą przyjechać do Soczi, ale muszą „zostawić dzieci w spokoju”, 2014). Szkoda, że sam nie może zostawić gejów w spokoju.

Źródła

[o ile nie podano inaczej, dostęp do wszystkich źródeł internetowych
odnotowany 17 stycznia 2014]

87% of Russians Oppose Gay Parades, 12 marca 2013, themoscowtimes.com/news/article/87-of-russians-oppose-gay-parades/476773.html

A message from St. Petersburg, Russia: We Will Not Be Silenced!, 10 kwietnia 2012, youtube.com/watch?v=ztHZK2ZrlQM

Forum portalu Fronda, fronda.pl/forum

Bogusława Grabowska, Zakaz propagandy homoseksualizmu może zacząć obowiązywać w całej Rosji, 5 kwietnia 2012, paruski.pl/2012/04/zakaz-%E2%80%9Epropagandy-homoseksualizmu-moze-zaczac-obowiazywac-w-calej-rosji

Immigration and Refugee Board of Canada, 29 lutego 2000, refworld.org/docid/3ae6ad788c.html

Lawmaker Elena Babich: Gays shouldn’t be seen (and Jews should keep quiet, too), 1 grudnia 2011, antisemitism.org.il/article/68588/lawmaker-elena-babich-gays-shouldn%E2%80%99t-be-seen-and-jews-should-keep-quiet-too

LGBT ‘propaganda’ fines in St. Pete, 16 listopada 2011, rt.com/politics/lgbt-propaganda-fines-petersburg-453

Madonna nie odwoła koncertu, ale skrytykuje homofobię. Kontrowersje wokół występu artystki w Petersburgu, 23 marca 2012, queer.pl/news/193006/madonna-nie-odwola-koncertu-ale-skrytykuje-homofobie

Madonna PROPAGUJE HOMOSEKSUALIZM – zostanie ukarana, 1 sierpnia 2012, se.pl/rozrywka/plotki/madonna-propaguje-homoseksualizm-zostanie-ukarana_247888.html

News: Petersburg zakazał propagowania homoseksualizmu, Jestem gejem, a chcę mieć żonę…, 1 marca 2012, mylilefeluke.blogspot.com/2012/03/news-petersburg-zakaza-propagowania.html

Pat Kulka, Kulka: Homofobiczny Petersburg, 2 kwietnia 2012, krytykapolityczna.pl/Serwisrosyjski/KulkaHomofobicznyPetersburg/menuid-431.html

Petersburg: wstrzymanie głosowania nad homofobiczną ustawą. Ponad 197 tys. osób podpisało petycję, 24 listopada 2011, queer.pl/news/192858/petersburg-wstrzymanie-glosowania-nad-homofobiczna-ustawa

Petersburg zakazał propagowania homoseksualizmu wśród nieletnich, 29 lutego 2012, wiadomosci.onet.pl/swiat/petersburg-zakazal-propagowania-homoseksualizmu-wsrod-nieletnich/cnxqz

Poseł Pięta na Twitterze chwali władze Ugandy za karanie homoseksualistów, 22 grudnia 2013, wyborcza.pl/1,75478,15179040,Posel_Pieta_na_Twitterze_chwali_wladze_Ugandy_za_karanie.html

Putin: Geje mogą przyjechać do Soczi, ale muszą „zostawić dzieci w spokoju”, 17 stycznia 2014, wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15294174,Putin__Geje_moga_przyjechac_do_Soczi__ale_musza__zostawic.html

Rosja: Mer Moskwy zakazał parady gejów, 18 maja 2012, wiadomosci.onet.pl/swiat/rosja-mer-moskwy-zakazal-parady-gejow/0t6w0

Rosja: „nie” dla pederastii, 10 kwietnia 2012, pch24.pl/rosja–nie–dla-pederastii,1588,i.html

Rosja: zakaz „homoseksualnej propagandy” w całym kraju? Projekt ustawy już w parlamencie, 2 kwietnia 2012, queer.pl/news/193022/rosja-zakaz-homoseksualnej-propagandy-w-calym-kraju

Rosja: Zakazana miłość, 22 lutego 2012, lewica24.pl/swiat/75-rosja-zakazana-mio.html

Russia : Don’t Go There. We Will Not Be Silenced – AllOut.org, 29 lutego 2012, youtube.com/watch?v=Hmucr0l1wUA

Sign to stop the anti-gay crackdown in Russia!, https://www.allout.org/en/actions/russia-attacks