Zabójstwa w świetle literatury przedmiotu.

Autor: Blażej Karwat

 

W historii cywilizacji mnożą się przypadki zbrodni: zabójstw, zgwałceń, wojen, kazirodztwa i aktów kanibalizmu. Zabójstwa budzą wiele emocji i uznawane są za czyny okrutne, plugawe i wymagające kary. To własnie przy okazji prowadzenia postępowań karnych w sprawach o zabójstwo, rozpoczynają się publiczne dyskusje i spory w których rozważa się zastosowanie kary śmierci – w Polsce nie wymienionej w Kodeksie karnym.Obecnie uważa się, że w etiologii zachowań przestępczych należy brać pod uwagę wiele zróżnicowanych czynników o różnym podłożu, a więc biopsychicznym i społecznym. Należy także pamiętać, że zabójstwo jest przestępstwem szczególnym, ściśle kojarzonym z agresywnością i wiążącym się z pozbawieniem człowieka życia. Spotyka się wiele klasyfikacji mających na celu zrozumienie fenomenu zabójstwa. E. Kędra (1978, za: Bielska, 2003, s. 6) próbując wyjaśnić motywy wyróżnił zabójstwa: ekonomiczne (na przykład rabunkowe), seksualne (na przykład z lubieżności czy sadyzmu), będące reakcją na naruszenie lub zagrożenie dóbr osobistych, erotyczne (na przykład na tle niewierności), patologiczne, które są reakcją na zatrucie alkoholem lub innym środkiem chemicznym, irracjonalne, czyli niezwiązane z jakąkolwiek motywacją. T. Hanausek (1975, za: Bielska, 2003) omawiając zabójstwa na tle seksualnym, dzieli je na dwie grupy. Pierwszą – pozornych, w której znajdują się zabójstwa pozorowane, sensu stricto popełniane z innych motywów niż seksualne, zabójstwa quasi-seksualne, popełniane przez chorych psychicznie, przypadkowe, gdy zadanie śmierci nie było zamierzone, akcesoryjne związane z pragnieniem zatajenia zgwałcenia ofiary przez sprawcę. Drugą – właściwych, czyli seksualnych wśród których znajdują się: dla wzbudzenia popędu seksualnego, następnie dla jego utrzymania lub nasilenia, po odbyciu stosunku seksualnego przez sprawcę, który nie zaspokoił swojego popędu w trakcie stosunku z ofiarą oraz tzw. ekwiwalentne czyli zamiast stosunku seksualnego. Ostatni typ zabójstwa w literaturze przedmiotu jest określany jako zabójstwo lub mord z lubieżności (Bielska, 2003; Pospiszyl, 2005; Teresiński, 2001; Lew-Starowicz, 2000).
V. DiMaio i D. DiMaio (2003, s. 414) podają, że zabójstwa na tle seksualnym wiążą się z większą brutalnością niż w przypadku zwykłych zabójstw, a przyczyną śmierci jest na ogół uduszenie, rany kłute lub tępe urazy, czasami zdarzają się okaleczenia ciała. A. Czerwiński, K. Gradoń (2001) wyjaśniają, że zanim zabójca zacznie zabijać, często jest sprawcą innych przestępczych czynów seksualnych. Wielu zabójców dusi ofiary za pomocą własnych rąk lub z użyciem jakiegoś przedmiotu, w jakiś sposób obezwładnia, na przykład wiążąc je, kneblując. 73% z nich dokonuje zgwałcenia analnego, być może dla poniżenia ofiary. Stosunkowo często zbrodnie są rejestrowane, fotografowane lub nagrywane na video. Zdarza się, że ofiary są zwabiane, gdyż sprawca udaje funkcjonariusza policji.
Szczególnym typem zabójstw są te popełniane seryjnie. Termin ten wprowadził Robert K. Ressler, agent Federalnego Biura Śledczego w Stanach Zjednoczonych. Najogólniej można stwierdzić, że z seryjnym zabójcą mamy do czynienia wtedy, kiedy zabija dwie lub więcej ofiar w trakcie zdarzeń niepowiązanych ze sobą czasowo i geograficznie (Mitchell, 1997; za: Czerwiński, Gradoń, 2001, s. 19). Największa liczba seryjnych zabójców występuje w USA, stanowią 76% światowej populacji. Wśród seryjnych zabójców K. Pospiszyl (2006) wyróżnia typy zorganizowane i niezorganizowane. Uważa, że pierwszy z nich to często osoby aspołeczne, często upośledzone umysłowo i psychotycy. Osoby te są towarzyskie, łatwo zyskują zaufanie ludzi, potrafią maskować odczuwaną wrogość. Drugi typ stanowią sprawcy antyspołeczni i są nimi zakompleksieni odludkowie, którzy zamierzają ukarać społeczeństwo za doznane krzywdy. Ludzie ci rekrutują się spośród rodzin dysfunkcyjnych, w których występuje przemoc, alkoholizm lub choroby psychiczne. Zdaniem autora nie można także uznać, że każdy zabójca na tle seksualnym jest psychopatą.
Obok seryjnych zabójców wyróżnia się ponadto wielokrotnych zabójców, którzy dzielą się na grupy: zabójców masowych, tzw. spree killers, terrorystów, płatnych zabójców i tzw. zabójców-urzędników. Zabójstwo masowe to jednorazowy, ekstremalny akt, wskutek czego sprawca pozbawia życia wiele ofiar. Przykład stanowią mordy dokonane przez nastolatków na terenie szkół, niezadowolonych pracowników w miejscu ich pracy, członków sekt. Spree killers zabijają pod wpływem silnego wzburzenia, często kilka przypadkowych ofiar w okresie jednego tygodnia, miesiąca. Często zabójca tego typu zabija wiele osób w trakcie ucieczki z miejsca pierwszego zdarzenia. Terroryści są grupą zabójców, którzy mordują z powodów politycznych, religijnych, ideologicznych. Zabójcy-urzędnicy są zabójcami wynajętymi przez rządy państw, przykład mogą stanowić zabójcy reżimu hitlerowskiego lub sowieckiego (Czerwiński, Gradoń, 2001).
J. Gromska (2002) uważa, że mózg mężczyzny jest bardziej impulsywny, skłonny do poszukiwania mocnych wrażeń, mniej odporny na frustrację i nudę. Jej zdaniem to może predysponować do zachowań przestępczych, a także wyjaśniać, dlaczego wśród przestępców więcej jest mężczyzn niż kobiet. Dalej, autorka wielu opracowań z zakresu psychopatologii zabójców wyjaśnia, że w większości przypadków przestępstwa popełniają mężczyźni do 40 rż. Czynnikiem sprzyjającym jest również typ osobowości, albowiem przestępcy są asertywni, agresywni, niekonwencjonalni, ekstrawertywni i nieprzystosowani społecznie (Gromska, 2002).
J. Gierowski (2005) zauważa, że u osób zabijających z motywów emocjonalnych: poczucia krzywdy i urazy, przeżywający lęk i zagrożenie, częściej stwierdzano uszkodzenia mózgu, niż u zabójców seksualnych lub działających z motywów urojeniowych. Poczucie własnej krzywdy przy jednoczesnym braku poczucia winy często występują w etiologii przestępstw agresywnych (Majchrzyk, 2002, s.138).
„Od dawna obserwuje się, że u sprawców zabójstw znacznie częściej występują poważne zaburzenia osobowościowe niż doznania psychotyczne” (Fleszar-Szumigajowa, Psarska, Szybińska, 1966; Uszkiewiczowa, 1971; Szymusik, 1972; Szymusik, Leśniak, 1975; Szymusik, Gierowski, 1983; Małecka, Osińska, Ziemba, 1991; Majchrzyk, 1995; za: Majchrzyk, 2004, s. 155). Obecnie uważa się, że organiczne uszkodzenia w obrębie mózgu są istotnym czynnikiem, lecz nie wystarczająco predestynującym do zabójstw. Podkreśla się jednak znaczenie sprawności OUN w kontroli nad zachowaniem, a także to, że uszkodzenia różnych okolic mózgu predestynują do zachowań agresywnych, zaburzeń osobowości i emocjonalnych, upośledzają proces myślenia i uwagi oraz procesy motywacyjne (Majchrzyk, 2004). Podsumowując, znawcy tematu uważają, że pozytywne sprzężenie zwrotne pomiędzy uszkodzeniem OUN, a niekorzystnymi warunkami rozwojowymi i wychowawczymi, mogą ukształtować osobę z predyspozycjami do popełniania przestępstw agresywnych, w tym zabójstw.
Wskazuje się, że wśród przestępców znajdują się osoby zdiagnozowane jako wykazujące antysocjalne (antyspołeczne) zaburzenia osobowości. Warto nadmienić, że termin ten bywa stosowany zamiennie z „psychopatią” i „socjopatią” (Majchrzyk 2004) lub charakteropatią (Gierowski, 2005). Według T. Millona i R. Davisa (2005) wszystkie trzy pojęcia mają pokrywające się zakresy. Jednakże psychopaci odznaczają się predyspozycjami biologicznymi, socjopaci zaś nabywają cechy antyspołeczne wskutek wrogiej socjalizacji. J. Aleksandrowicz (2002) podkreśla, że charakteropatia to nic innego, jak zaburzenia osobowości rozumiane jako wynikające z uszkodzenia somatycznego, a więc OUN. Według ICD-10 (2000) osobowość dyssocjalną charakteryzuje: bezwzględne nieliczenie się z uczuciami innych, silna i utrwalona postawa nieodpowiedzialności, lekceważenie norm, reguł i zobowiązań społecznych, niemożność utrzymania trwałych związków z innymi, przy jednoczesnym braku trudności w nawiązywaniu relacji, niska tolerancja na frustrację, niski próg wyzwalania agresji, gwałtowność w zachowaniu, niezdolność do przeżywania poczucia winy, niezdolność do korzystania z doświadczonych kar, skłonność do obwiniania innych za niepowodzenia (racjonalizacja), nadmierna drażliwość. T. Millon i R. Davis (2005) przytaczają przykład Jeffreya Dalhmera, który zabijał, potem uprawiał seks ze swoimi ofiarami i na koniec zjadał ich ciała. Uczeni ci w przeciwieństwie do Z. Majchrzyka uważają, że tak naprawdę jedynie niewielka część osób z osobowością antysocjalną wchodzi w konflikt z prawem (Millon, Davis, 2005, s. 136). Do rozpoznania zaburzeń antysocjalnych konieczne jest stwierdzenie zaburzeń zachowania przed 15 rż. Powszechnie uważa się, że są to osoby pozbawione sumienia, mogące zachowywać się skrajnie niebezpiecznie, używające pseudonimów, co ułatwia im uniknięcie konsekwencji działań przestępczych, kłamią, oszukują i wyzyskują innych bez przeżywania poczucia winy. DSM IV (Sperry, 1995; za: Millon, Davis, 2005) wskazuje, że osoby, których antyspołeczny wzór osobowości mieści się na kontinuum zaburzenia wykazują w zachowaniu charakterystyczny wzorzec nieposzanowania, a wręcz pogwałcenia praw innych ludzi, pojawiający się po 15 rż. Na wzorzec ten mogą składać się zachowania wskazujące na nieprzestrzeganie norm społecznych, działania niezgodne z prawem (liczne aresztowania), nieuczciwość (kłamstwa, używanie fałszywych nazwisk, oszukiwanie innych dla własnej korzyści), impulsywność, niezdolność do planowania, drażliwość i agresywność (branie udziału w bójkach, napadach), lekkomyślność i niedbanie o bezpieczeństwo własne i innych, brak odpowiedzialności (wyrażający się w braku pracy, niedotrzymaniu zobowiązań finansowych), brak wyrzutów sumienia (obojętność na wyrządzanie krzywdy innym ludziom). Powyższe cechy zawierają się w siedmiu kryteriach, z których do rozpoznania zaburzenia niezbędne jest posiadanie przez jednostkę trzech i ukończenie 18 lat. Z. Gierowski (2005) uważa, że charakteropatie, a więc organiczne zaburzenia charakteru w najnowszych klasyfikacjach, tj. ICD-10 i DSM-IV zawierają się w jednostkach takich, jak: organiczne zaburzenia osobowości, osobowość antysocjalna lub osobowość z pogranicza. O. Kernberg (1984; za: Pilecka, 2004) uważa, że niewielka jest droga wiodąca od nienawiści do zabójstwa, jak ma to miejsce w przypadku niektórych zaburzeń osobowości i tzw. złośliwego narcyzmu. Osoba narcystyczna, posiadająca iluzoryczną, wysoką samoocenę w sytuacji podważenia jej obrazu siebie, jest predestynowana do wybuchów agresji. Wydaje się, że osobowość taka kształtuje się w procesie wadliwej socjalizacji, podczas której rodzice są nadmiernie wymagający, kontrolujący, żądają od dziecka doskonałości, a przez to uniemożliwiają pogodzenie się z porażką, okazywanie słabości. Dziecko musi wyrzec się siebie, doświadcza ogromnej frustracji potrzeb, izolując się przez to od innych i to może tłumaczyć najokrutniejsze morderstwa popełniane przez osoby z tzw. „dobrych domów”.
W pracach Z. Majchrzyka (2004) i J. Gromskiej (2002) można odnaleźć pojęcieosobowości kryminogennej , którą wyróżnia: egocentryzm, agresywność, brak poszanowania wartości, społeczne nieprzystosowanie, brak skłonności do konformizmu, niezrozumienie kontroli społecznej, emocjonalna obojętność, niestałość, „sterylność społeczna”. J. Gromska (1992, s. 127) po dokonaniu szczegółowej analizy dwóch grup, jednej gwałcicieli-zabójców i drugiej gwałcicieli, przy czym każda z nich liczyła po 21 mężczyzn, stwierdziła brak istotnych różnic pomiędzy nimi. Według niej: „(…) mord seksualny związany z gwałtem jest kwestią przypadku, a nie kwestią cech w osobowości sprawcy. (…) Stwierdzono także, że mord seksualny jest następstwem gwałtu, gdyż w żadnym z analizowanych przypadków nie poprzedzał on agresji seksualnej (ibidem).
Według T. Hanaseuka, J. Leszczyńskiego (1995; 1992; za: Wolska, 1999, s. 121) kryminologiczna analiza zabójstw na tle seksualnym pozwala na wyodrębnienie tych czynników, które mogą ułatwić, a być może spowodować popełnienie zabójstw; są wśród nich: zaniedbania środowiskowe, zły przykład w rodzinie, niski poziom kultury, wykształcenia itp.
Z. Zdrojewicz i K. Lewandowska (2006) uważają, że istnieje zależność między stresem a przestępczością seksualną dorosłych sprawców. Według nich rozpowszechnienie przestępczości jest spowodowane czynnikami stresogennymi, tj. przeżywaniem agresji między rodzicami, odrzuceniem w roli partnera, ośmieszeniem, izolowaniem przez rówieśników oraz lekceważeniem przez osoby płci przeciwnej.
B. Pilecka (2004) wskazuje, że większość ofiar zabójców to ich bliscy: żony, mężowie, dzieci. Popełnieniu takiego zabójstwa sprzyja klimat przemocy, jaki panuje w rodzinie, albo pomiędzy partnerami. Kobiety częściej zabijają w obronie, lub za poniżające, złe traktowanie. Mężczyźni częściej zabijają żony, którym nie chcą pozwolić na odejście. Mniej zabójstw jest w konkubinatach, co może świadczyć o tym, że mężczyźni mniej poważnie traktują związki nieformalne. W Stanach Zjednoczonych codziennie 10 kobiet ginie z rąk swoich partnerów, a ogólnie wśród kobiet odnotowuje się większą liczbę ofiar wskutek zabójstwa, niż wypadków i wskutek choroby nowotworowej łącznie (Pilecka, 2004, s. 70-71).
R. Leśniak, E. Leśniak, A. Szymusik (1974; za: Wolska 1999, s. 121) na podstawie badań nad grupą 15 zabójców, którzy dokonali czynu na tle seksualnym stwierdzili, że spośród czynników, które miały wpływ na kształtowanie się nieprawidłowych cech osobowości badanych, należy wymienić zaburzone stosunki rodzinne, a szczególnie brak ojca lub jego ciężki alkoholizm oraz neurotyczność matki. W takich rodzinach mamy do czynienia z brutalnością i przemocą ze strony ojców, złą sytuacją materialną, występowaniem konfliktów w pracy oraz w szkole, prezentowaniem postawy obojętności albo wrogości wobec sprawców (ibidem). W innych badaniach ci sami badacze stwierdzają, że ojcowie zabójców nadużywali alkoholu, byli ulegli, nie odgrywali znaczącej roli w rodzinie, matki zaś były dominujące i agresywne (Szymusik, Leśniak, 1975; za: Majchrzyk, 2004, s. 147). Wielu badaczy jest więc zgodnych, że patologia w rodzinie, niewyrażone emocje powstałe na gruncie konfliktów pomiędzy jej członkami, przemoc często występowały w rodzinach przyszłych zabójców (Majchrzyk, 2004). Przyszli zabójcy i zabójczynie byli świadkami przemocy rodzinnej, doświadczali jej lub zaniedbań ze strony rodziny.
A. Wolska (1999, s. 131) na podstawie analizy 633 przypadków zabójstw, w tym 464 dokonanych po 24 r. ż., 169 dokonanych przez osoby do 24 r. ż. porównała wybrane warunki młodocianych i dorosłych zabójców. Na tej podstawie uznała, że młodociani zabójcy częściej uzyskiwali pozytywne opinie środowiskowe, częściej byli pierwsi raz karani, częściej od dorosłych zabójców pochodzili z rodzin inteligenckich, częściej spożywali alkohol i to w dużych ilościach. Częściej używali różnorodnych substancji psychoaktywnych, innych niż alkohol. Nadto młodociani częściej niż dorośli zabójcy byli wychowywani w warunkach nadopiekuńczości, pozostawali w negatywnych więziach ze swoimi ojcami, także wtedy, gdy jednocześnie z matkami łączyły ich pozytywne więzi. Również częściej młodociani byli wychowywani przez rodzica lub rodziców uzależnionych od alkoholu (ibidem). Wielu zabójców było w dzieciństwie ofiarami przemocy fizycznej, emocjonalnej i seksualnej, a członkowie ich rodzin cierpieli na alkoholizm lub choroby psychiczne (Czerwiński, Gradoń 2001, s. 41-42).
A. Czerwiński i K. Gradoń (2001, s. 42) przytaczają wyniki badań, które świadczą o tym, że większość zabójców miała przeciętny lub ponadprzeciętny poziom inteligencji; 33% miało bardzo wysoki iloraz inteligencji. Podobnie K. Sławik (1996) i B. Sygit (1995) przeprowadzili analizę akt spraw zabójców seryjnych i zauważają, że w większości mają oni poziom inteligencji wyższy od przeciętnej (Majchrzyk, 2004, s. 164). Zdaniem badaczy obniżony poziom inteligencji jest zmienną, która predysponuje do zachowań przestępczych, jednakże w powiązaniu z czynnikami środowiskowymi (Sitarczyk, 2004). Niekorzystny wpływ otoczenia społecznego, niekorzystne warunki socjalizacji, traumatyczne doświadczenia mogą determinować do podjęcia tychże zachowań. Wskazuje się, że osoby upośledzone umysłowo mają zwiększoną sugestywność i uległość, obniżony krytycyzm, mniejszą kontrolę nad impulsami, popędami, afektami. To wszystko powoduje, że są bardziej podatne na negatywne oddziaływanie otoczenia (Sitarczyk, 2004, s. 44). Osoby upośledzone częściej popełniają przestępstwa seksualne. J. Leszczyński (1973; za: Sitarczyk, 2004) na podstawie własnych badań podaje, że 26,5 % zbadanych gwałcicieli było upośledzonychw stopniu lekkim. J. K. Gierowski (1988; za: Majchrzyk, 2004) na podstawie zbadania grupy 18 zabójców seksualnych stwierdził, że ujawniali oni wyższą sprawność i strukturę procesów poznawczych w porównaniu ze sprawcami zabójstw z innych motywów; częściej stwierdzał przeciętny poziom inteligencji. J. Godlewski (1988, op. cit., s. 163) przeciwnie, stwierdził u badanych zabójców seksualnych niski poziom inteligencji. H. Kołakowska-Przełomiec (1990; za: ibidem) zbadała nieletnich zabójców i wyciągnęła podobne wnioski – ich poziom inteligencji był obniżony.
Badania nad osobowościowymi czynnikami, które predestynują do popełnienia czynów agresywnych w ich skrajnej formie, jaką jest zabójstwo nie są jednoznaczne i wskazują na wiele zróżnicowanych cech (Szymusik, 1970; Gierowski, 1989; Gierowski i Szymusik, 1996; Majchrzyk, 1995; Majchrzyk, 2004; Wolska, 1999; Sitarczyk, 2004; Heitzman, 2002). K. Ostrowska (1986; za: Majchrzyk, 2004, s. 165) dokonując przeglądu polskiej i zagranicznej literatury przedmiotu stwierdza, że najczęściej badania w tej materii dowodzą, że przyczyną przestępczości są następujące składniki osobowości nieprawidłowej: wadliwa samokontrola, w kontaktach interpersonalnych przewaga reagowania procesami emocjonalnymi nad poznawczymi, brak odpowiedniego poziomu samoakceptacji, niski poziom empatii, wrogi obraz świata i społeczeństwa, zaburzenia w rozwoju potrzeby sensu życia i rozumienia siebie, stałe, intensywne i subiektywne odczuwanie zagrożenia, brak umiejętności przewidywania skutków własnych działań, braki w zakresie antycypacji kary, wysoki poziom koncentracji na sobie i własnych przeżyciach, postawa roszczeniowa, niedostatki w zakresie formułowania i realizowania hierarchicznych i dalekich zadań, życie teraźniejszością, przewaga natychmiastowych, krótkotrwałych reakcji nad złożonymi procesami przewidywania i podejmowania decyzji, braki w zakresie postaw światopoglądowych, systemu wartości, wyższy poziom agresywności niż w grupach kontrolnych, nieadekwatny rozwój poczucia odpowiedzialności, symptomy nerwowości i neurotyczności.
M. Jarosz (1997) uważa, że zabójstwo jest porównywalne z samobójstwem, jeśli potraktujemy je jako synonim śmierci, będącej zaprzeczeniem śmierci wskutek choroby, wypadku, katastrofy czy też starości. Zauważa, że z etycznego punktu widzenia zabójstwa są bardziej niepożądane niż samobójstwa, pomimo że samobójstwo jest zjawiskiem występującym wielokrotnie częściej. Nadto zauważa, że w sytuacji wojny, czyli skrajnego wzrostu liczby zabójstw, maleje liczba samobójstw. Pilecka (2004) podkreśla, że samobójstwo i zabójstwo może wiązać mechanizm acting-outu. Polega on na bezładnym i bezproduktywnym rozładowaniu napięcia (Aleksandrowicz, 2002, s. 192). Jest to więc taki rodzaj zachowania, które pozwala na wyrażenie nieuświadomionych konfliktów (por. Pilecka, 2004). Rozwiązanie nieuświadomionego konfliktu zależy od rozwoju Superego jednostki, której agresja zostanie zwrócona do wewnątrz i objawi się samobójstwem, lub na zewnątrz w postaci zabójstwa. Oba akty można traktować jako drogi odprowadzenia wrogości (Lester, Lester, 1971; za Pilecką, op. cit., s. 58), „wszak pragnienie zabicia kogoś jest nieodłącznym, zweryfikowanym poprzez badania empiryczne składnikiem aktu samobójczego”. Kryzys suicydalny występuje u wielu zabójców i ryzyko popełnienia samobójstwa jest generalnie u nich wyższe (Wormer, Odiach, 1997; za: Pilecka, 2004). Związek pomiędzy samobójstwem a zabójstwem szczególnie zaznacza się w przypadku dyadic death czyli samobójstwie dokonanym po zabójstwie, które są ze sobą w ścisłym związku przyczynowym i motywacyjnym (Kunz, Bolechała, Kaliszczak, 2002; por. Araszkiewicz, Pilecka, 2006). W Polsce powszechnie stosowanym terminem jest tzw. samobójstwo rozszerzone. „Od strony psychologicznej sprawca symbolicznie popełniając samobójstwo w sposób pośredni obciąża innych odpowiedzialnością za swoja śmierć” (Santoro, Dawood, 1985, za: Kunz, Bolechała, Kaliszczak, 2002). Badacze tego skomplikowanego zjawiska podkreślają, że trudno jest dokonać jego rzetelnej analizy, albowiem zarówno sprawca, jak i ofiara nie żyją, a samobójstwo i zabójstwo w takich sytuacjach na ogół jest klasyfikowane osobno (Araszkiewicz, Pilecka, 2006).
Współecześnie przedstawiciele wielu dziedzin nauki zastanawiają się nad przyczynami występowania zjawiska, jakim jest zabójstwo. Niektóre wyjaśnienia wskazują na istnienie choroby psychicznej, trudności w kontroli impulsów, albo też wskazują ma fakt, iż zabójstwo miało posłużyć realizacji jakichś ważnych celów – na przykład ekonomicznych. Motywacja może być więc bardzo różna. Jednocześnie zauważa się jednak, że w sytuacji wojen znacznie rzadziej popełniane są samobójstwa. Informacja ta może być wykorzystywana przy okazji rozważania o zabójstwie i samobójstwie w ramach teorii psychoanalitycznej. Wedle niej zabija bowiem ten, kto ma słabiej rozwinięte Superego. Silne Superego w sytuacji konfliktu najczęsciej predestynuje do samobójstwa. Sądze, że w rozważaniach na okoliczność obu zjawisk coraz ciekawsze mogą okazać się informacje, będące rezultatem badań z zakresu psychoneurologii.

Bibliografia 

Aleksandrowicz, J.W. (2002). Psychopatologia zaburzeń nerwicowych i osobowości. Kraków: Wydawnictwo UJ.
Araszkiewicz, A., Pilecka, E. (2006). Samobójstwa rozszerzone na tle ogólnej liczby samobójstw
w Polsce w latach 1991-2005. Suicydologia, tom 2, nr 1.
Bielska, T. (2003). Wybrane cechy osobowości sprawców zabójstw i innych przestępstw. Szczytno: Materiały dydaktyczne Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie.
Czerwiński, A., Gradoń, K. (2001). Seryjni mordercy. Poznań: Wydawnictwo MUZA.
DiMaio, V.J., DiMaio, D. (2003). Medycyna sądowa. Wrocław: Wydawnictwo Medyczne Urban&Partner.
Gierowski, J.K. (2005). Psychologiczne wyznaczniki przestępczości. W: J. Strelau (red.). Psychologia (s. 710-729). Gdańsk: GWP.
Gromska, J. (1992). Ocena sylwetek psychicznych sprawców gwałtów z zabójstwem. W: J.K. Gierowski, Z. Majchrzyk (red.). Psychopatologia zabójstw. Psychopatologia zabójstw (s. 123-128). Warszawa: Sekcja Psychiatrii Sądowej Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego.
Heitzman, J. (2002). Stres w etiologii przestępstw agresywnych. Kraków: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Jarosz, M. (1997). Samobójstwa. Warszawa: PWN.
Kunz, J., Bolechała, F., Kaliszczak, P. (2002). Sądowo-lekarska problematyka zabójstwa z samobójstwem sprawcy („dyadic death”). Archiwum Medycyny Sądowej i Kryminologii, 3.
Lew-Starowicz, Z. (2000). Seksuologia sądowa. Warszawa: Wydawnictwo Lekarskie PZWL.
Majchrzyk, Z. (2004). Nieletni, młodociani, dorośli zabójcy i mordercy. Warszawa: Instytut Psychiatrii i Neurologii.
Międzynarodowa Klasyfikacja Chorób i Problemów Zdrowotnych (2000). Klasyfikacja zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania w ICD-10. Opisy klinicznie i wskazówki diagnostyczne. Kraków-Warszawa: Uniwersyteckie Wydawnictwo Medyczne „Vesalius” Instytut Psychiatrii
i Neurologii.
Millon, T., Davis, R. (2005). Zaburzenia osobowości we współczesnym świecie. Warszawa: Instytut Psychologii Zdrowia Polskiego Towarzystwa Psychologicznego.
Pilecka, B. (2004). Kryzys psychologiczny. Wybrane zagadnienia. Kraków: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Pospiszyl, K. (2006). Przestępstwa seksualne. Warszawa: PWN.
Sitarczyk, M. (2004). Nieletni sprawcy zabójstw. Sylwetki psychologiczne. Lublin: Wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej.
Teresiński, G. (2001). Zabójstwo z lubieżności połączone z wytrzewieniem przez pochwę. Archiwum Medycyny Sądowej i Kryminologii, 4, 51, 2, 163-170.
Wolska, A. (1999). Porównanie wybranych warunków socjalizacji młodocianych i dorosłych zabójców. W: T. Rzepa (red.). W poszukiwaniu tożsamości (s. 117-136). Szczecin: Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu Szczecińskiego.
Zdrojewicz, Z., Lelakowska, K. (2006). Rola stresu w problemach, zaburzeniach i preferencjach seksualnych. Seksuologia Polska, 4, 2, 69-79.