Więź społeczna w Internecie

Więź społeczna w Internecie

Społeczny rozwój to  stopniowo, coraz  bardziej ulepszane formy komunikacji.   Wymiana wartościowych informacji jest gwarantem postępu cywilizacyjnego. Natomiast samo podtrzymywanie kontaktu przez podmioty społeczne pozwala ochronić przyjęty porządek społeczny – system stosunków społecznych. Postęp technologiczny miał więc ułatwić to zadanie. System społeczny wymógł powstanie wszystkich mediów, bowiem, jak pisał Marschall McLuhan: „są one przedłużeniem każdego człowieka” (McLuhan 2004). Jego uczeń Paul Levinson wyróżnił z kolei trzy stadia wnikania systemu mediów w społeczeństwo (cyt. za Goban Klas 2005: 120)

  1. Stan A: biologiczny, czas przed nastaniem technologii, społeczne działania koordynowane są przez ludzki umysł, mobilność gwarantują ludzkie nogi,
  2. Stan B: epoka Gutenberga, utrwalenie mowy przez pismo, co jest „nijakie” i oderwane od kontekstu społecznego,
  3. Stan C: wirtualna rzeczywistość, która właściwie nie jest ani całkowicie realna ani wirtualna. Za pomocą komputera jednak można przekazać informację w zróżnicowanej, multimedialnej formie niezależnie od odległości geograficznej.

To właśnie ta wspomniana rzeczywistość wirtualna będzie przedmiotem analizy jako platforma powstawania więzi społecznych oraz ich dalszego trwania. Internet to przede wszystkim wynik połączenia zaawansowanej technologii ze społeczną naturą człowieka. Homo socius za pośrednictwem Internetu ma nowe możliwości realizacji. Kontakt jest co prawda zredukowany do patrzenia w ekran komputera oraz wypisywania słów za pomocą klawiatury. Należy jednak zaznaczyć, iż w dobie Internetu wzrosła praktyczna ranga słowa, tekstu, dyskursu, bowiem sieć zmienia warunki życia, a w konsekwencji wzory zachowań (Niezgoda 2006). Za pośrednictwem symboli wyświetlanych na ekranie konstruowana jest rzeczywistość społeczna, z której badaniem są duże problemy. Po pierwsze kłopot jest z definicją, ponieważ co właściwie ma oznaczać oksymoron: „wirtualna rzeczywistość”? Czym jest cyberprzestrzeń? Z jednej strony są to miliony kabli, serwerów, komputerów, itd., z drugiej jednak istnieje w wyobrażeniach jednostek i jest intersubiektywna. Po drugie wiele zjawisk społecznych ma swoją genezę w cyberprzestrzeni na zasadzie umownej interpretacji, natomiast konsekwencje ich są już w świecie realnym. System pojęć klasycznych teorii socjologicznych jest niewystarczający do opisu tych fenomenów. Nie zakładano przenikania się dwóch światów: wirtualnego i rzeczywistego. Dzieje się tak, gdyż pierwszy z nich spełnia wymogi tego drugiego przy użyciu mediów. Jest jego przedłużeniem. W celach analitycznych potrzebna jest więc staranna konceptualizacja oraz definicja pojęć, chcąc scharakteryzować fenomen na pograniczu dwóch rzeczywistości.

Czym jest więź społeczna?

W polskiej klasycznej socjologii Jan Szczepański zdefiniował więź:

 „(…) jako zorganizowany system stosunków, instytucji, środków kontroli społecznej, skupiający jednostki, podgrupy i inne elementy składowe zbiorowości w całość zdolną do trwania i rozwoju”. (Szczepański 1979: 293)

Ponadto pojęcie to można rozumieć w dwojaki sposób. Po pierwsze, strukturalnie, jako forma organizacji grupy: stosunki społeczne spajające grupę (np. pokrewieństwo, sąsiedztwo, przyjaźń, interes, itp.). Po drugie więź społeczna w aspekcie psychospołecznym to czynnik w świadomości zarówno zbiorowej, jak i jednostkowej (element tożsamości społecznej) (Przywara 2006: 168 – 169). Najczęściej więź społeczną postrzega się w obu tych kategoriach, co świadczy o tym, iż jest to zjawisko wielowymiarowe. Można go dostrzec poprzez obiektywne wskaźniki, np. konkretne zachowania grupowe oraz poprzez subiektywne deklaracje, np. definicja my/oni. Na tej podstawie powstały różne koncepcje typologii więzi społecznych. Jeden z klasyków socjologii, Ferdinand Tonnies przykładowo wyróżnił formalne stowarzyszenia (Gesellschaft) charakteryzujące się więzią wynikającą z pozycji społecznych i współzależności interesów. Z kolei nieformalne wspólnoty (Gemeinschaft) opierały się przede wszystkim na trwałych, spontanicznych kontaktach, w których znaczenie ma osobowość jednostki, a niekonieсznie jej pozycja społeczna (Szacki 2007: 443 – 444). Natomiast Emile Durkheim pisał o solidarności mechanicznej wynikającej z podziału pracy i organicznej spowodowaną zróżnicowaniem jednostek (Ritzer 2010: 133). Jedną z podstaw dla określenia zaistnienia więzi społecznej są bezpośrednie interakcje ludzkie, dla których niezbędne są jedność czasu i przestrzeni. Wspomniana wcześniej cyberprzestrzeń, którą należy rozumieć, jako rzeczywistość wewnątrz sieci (czyli to, co wyobrażamy sobie „za ekranem komputera”) (cyt. za Przywara 2006: 170), umożliwia interakcję społeczną bez zachowania tych podstaw. Kontakt jest zapośredniczony przez komputer. Więzi stają się coraz mniej uwarunkowane przez fizyczną przestrzeń.  Ma to duży wpływ na ich charakter w przypadku których dotychczas duże znaczenie miał kontakt typu face to face.  Internet swoimi atrybutami: hipertekstualnością, interakcyjnością, usieciowieniem, wirtualnością oraz symulacyjnością zrewolucjonizował dotychczasowe  więzi społeczne (Lister i in. 2009).

 Internetowe kontakty: typologia

W przypadku komunikacji internetowej mamy do czynienia z trzema podstawowymi rodzajami kontaktów: (Szpunar 2006: 159).

  1. te, które zostały zawarte w środowisku cyberprzestrzeni i tam nadal trwają,
  2. te, które zostały zawarte w Internecie ale wykraczają poza sieć i są kontynuowane w „realu”,
  3. te, które zostały zawarte w środowisku realnym, natomiast przestrzeń Internetu jest traktowana instrumentalnie jako kanał komunikacyjny (portale społecznościowe, poczty elektroniczne, komunikatory internetowe).

Według badań przeprowadzonych przez CBOS przeprowadzonych w maju 2010 roku (CBOS 2010) użytkownicy portali społecznościowych decydują się na założenie własnego profilu internetowego głównie z powodu podtrzymywania kontaktów ze znajomymi (53% internautów). Niewiele mniejsza grupa (49%) ma nadzieje na odnowienie starych znajomości. Należy jednak odnotować też, iż ponad 1/3 (36%) z nich ma nadzieję na nawiązanie nowych znajomości. Z kolei jak wynika z badań OBOP „Incognito w sieci” aż co drugi użytkownik Internetu korzysta z możliwości zawierania nowych znajomości(OBOP A; 2005). Cyberprzestrzeń jest więc nie tylko kanałem komunikacyjnym, czy magazynem informacji ale także platformą do zawierania nowych znajomości. Za Dr Patricia Wallace  można stwierdzić, że Internet to kilka środowisk telekomunikacyjnych (cyt. za Goban Klas 2005: 254 – 255). Pod względem epistemologicznym najciekawsze wydają się być kontakty zawarte w Internecie zarówno te kontynuowane wirtualnie, jak i realnie. Z pewnością jest to zupełnie inny typ więzi społecznej, niż w przypadku tych rozpoczętych w „realu”.

Cechy interakcji zapośredniczonej przez Internet

Pośrednie, internetowe interakcje ze względu na kanał komunikacyjny mają swoje charakterystyczne cechy (Szpunar 2006: 164):

  • aprzestrzenność – niepotrzebna jest wspólna przestrzeń fizyczna, aby interakcja mogła zaistnieć. Tym sposobem interakcja może się odbyć pomiędzy podmiotami, które dzieli duża odległość geograficzna.  Dzięki temu możliwe jest poznać osoby, których bez Internetu niemożliwe byłoby nawet zobaczyć. Ma to swoje poważne konsekwencje społeczne. Poświęcając swój wolny czas na dbanie o przyjaźń np. z kolegą z Japonii nie bierzemy pod uwagę nawiązania relacji z sąsiadem zza ściany.
  • acieleność – w interakcjach wirtualnych nieistotna jest cielesność: gesty, mimika twarzy
  • mowa ciała. Centrum komunikacji są słowa, tekst, dyskurs. Na tej podstawie powstają  kodeksy etycznej komunikacji (np. Netykiety na portalach internetowych) oraz specyficzne kody słowne (np. „BTW”, „WTF”). Co więcej, wszelkiego rodzaju „emotki” (graficzne znaki mające wyrażać ludzkie emocje) mają zaspokoić braki komunikacji zapośredniczonej.
  • asynchroniczność – podobnie jak umożliwiały to wcześniejsze media: pismo, druk,  również Internet daje możliwość komunikacji asynchronicznej (komunikaty nie muszą następować po sobie w podobnym czasie za wyjątkiem czatów).
  • astygmatyczność – kontakt przez Internet jest wolny od stygmatyzacji społecznej. Co oznacza, iż cechy istotne społeczne, takie jak: płeć, wiek, rasa, zawód, czy wykształcenie tracą na swoim znaczeniu. Forumowicze często zwracają uwagę na sposób wypowiadania się, poziom wiedzy oraz staż uczestnictwa w dyskusjach na stronach internetowych.
  • anonimowość – to chyba jedna z najbardziej charakterystycznych cech, a wynika ona z powyżej przedstawionych.

 Więzi społeczne w Internecie: charakterystyka

Komunikacja zapośredniczona przez Internet była często krytykowana. W rozwoju tego medium dopatrywano się silnej alienacji i atomizacji społeczeństwa. Faktem jest, iż  rzeczywistość wirtualna z pewnością sprzyja zjawisku indywidualizacji. Mamy większe możliwości spędzania czasu wolnego, obcowania z kulturą, pracowania, uczenia się, czy wypełniania codziennych obowiązków, a wszystko to samodzielnie przed ekranem komputera. Ponadto anonimowy charakter daje zarówno wiele możliwości, ale sprawia też duże ryzyko, czy wręcz realne zagrożenie. Obsługa internetu zdecydowanie wymaga zdrowego rozsądku, zważywszy na to, iż sieć daje duże możliwości kamuflażu. W cyberprzestrzeni jesteśmy tym, za kogo się podajemy. Nawiązanie interakcji z innym bywalcem danych stron internetowych zawsze jest ryzykowne. Anonimowość w sieci wygenerowała cyberprzemoc, co zaczyna być poważnym zagrożeniem zarówno dla dzieci korzystających z technologii, jak i dorosłych, dla których tzw. śmierć społeczna może powodować tragiczne skutki. Rewolucja technologiczna XX wieku tak, jak i ta z XIX wieku wyprodukowała wiele rzeczy które nie potrzebujemy, ale też i te, które są dla nas niezbędne Różnica jest jednak w tym, że pierwsza z nich, wcześniejsza w historii, była rewolucją w aspekcie fizycznym. Natomiast kolejna, to zmiana przede wszystkim w wymiarze umysłowym, co niesie ze sobą nowe specyficzne zagrożenia (Jonscher 2001:328)

Mimo przedstawionych powyżej negatywnych cech komunikacji wirtualnej. Stawiam tezę, iż Internet sprzyja pogłębianiu się więzi społecznych. Po pierwsze komunikacja pośrednia jest tylko nową formą, alternatywą dla utrzymywania kontaktów zapoczątkowanych tradycyjną drogą (face to face). Jest to przede wszystkim tańsza możliwość uczestnictwa w długich rozmowach za pośrednictwem darmowych komunikatorów, poczty elektronicznej, czy portali społecznościowych. Co więcej jest to tez wygodna forma, bowiem nie wymaga ona jedności czasu u obu stron w trakcie trwania interakcji. Po drugie, więzi społeczne w cyberprzestrzeni nawiązywane są często z zupełnie innych powodów, niż w rzeczywistości  Brane pod uwagę są wspólne  zainteresowania, znajomość, doświadczenie i wiedza na poszczególne tematy. Nie ma zjawiska stygmatyzacji, a standardowe schematy i stereotypy mają mniejsze znaczenie. Co więcej, to przede wszystkim sieć umożliwia poznanie tych osób, których nie bylibyśmy w stanie poznać w rzeczywistości ze względu na geograficzno – społeczne warunki. Znajomości internetowe mogą być więc uwarunkowane bardziej psychologicznymi warunkami (podobny światopogląd lub typ osobowości, czyli tzw. jedność psychologiczna). Anonimowość i bezcielesność interakcji sprzyja bliższemu poznaniu się osób, bowiem  łatwiej jest rozmawiać na tematy trudne i kontrowersyjne za pośrednictwem technologii, niż bezpośrednio. Internauci mają poczucie bezpieczeństwa, gdyż w trakcie niedogodności łatwo jest zrezygnować ze znajomości internetowej tylko poprzez opuszczenie czatu, czy wyłączenie odpowiednich programów i stron internetowych. Mniejsze obawy zdemaskowania przyczyniają się do większej szczerości oraz otwartości. Stąd też treści forów internetowych, blogów oraz historie rozmów na komunikatorach stanowią bogate źródło informacji na temat społeczeństwa. Sieć to również baza ciekawych osób ze zróżnicowanych części świata, co może być urozmaiceniem życia w homogenicznym środowisku. Tak więc jesteśmy w stanie porozmawiać z obcokrajowcami,  przedstawicielami innych religii, celebrytami, ludźmi o wysokim IQ, itd. Potwierdzają to również badania OBOP (OBOP B:2005) w których w 51% respondenci wskazali ten fakt jako główny powód kontaktowania się z innymi w Internecie. Ważna jest jeszcze kwestia potrzeby przynależności. Przestrzeń wirtualna daje  łatwiejsze sposoby budowania naszej tożsamości społecznej, która jest ważnym elementem naszych więzi społecznych (Lister i in. 2009: 316). Głównym narzędziem w Internecie jest słowo. To
w dyskursie kreujemy siebie oraz nasze społeczne relacje. Następuje tutaj silne oddzielenie naszej osobowości w wirtualnym świecie od naszego ciała. Rozmowy za pośrednictwem tego medium to liczne autoprezentacyjne spektakle. Jak podaje OBOP (OBOP A: 2005) co drugi badany kłamie podając swój wiek. 35% z nich niezgodnie z prawdą opisuje swój wygląd i zainteresowania. Nasze relacje w sieci są niefizyczne, ale nie można powiedzieć, iż są nierealne. Zjawiska dyskursywne powodują u nas silne emocje. Respondenci we wspomnianym badaniu przedstawiali emocjonalno – erotyczne aspekty korzystania z cyberprzestrzeni. Około połowy internautów rozmawia z osobami poznanymi w sieci na tematy dotyczące seksu (Ibidem)  Niektórzy zawierają związki małżeńskie z osobami poznanymi w wirtualnym świecie. Jak pisał Paul Levinson w swojej historii rewolucji informacyjnej:

(…)pojawiają się liderzy, zanikają, ich miejsce zajmują nowi, uczestnicy [forów internetowych – przyp. autora] dzielą się informacjami, uczą się nawzajem, nawiązują się przyjaźnie, wybuchają kłótnie, czasem ludzie się zakochują, czasem rodzą się silne antypatie, niektórzy uprawiają miłość – wszystko za pomocą słów wprowadzanych na ogół asynchronicznie(..)  (Levinson 2006: 225).

Można również  postawić tezę, iż kultura wirtualnego świata stawia słowo jako swoją centralną wartość. Ma ono swoją szczególną moc sprawczą. Jest to fenomenem, szczególnie
w epoce obrazu i dźwięku, jaką nam funduje telewizja. Cyberprzestrzeń jest przedłużeniem społecznego świata. Jest siecią licznych działań społecznych o realnych, obiektywnych skutkach.

Internetowe znajomości często skutkują spotkaniami w „realu”, gdyż spotkanie typu face to face jest ich ukoronowaniem, zapieczętowaniem. Dzięki temu nabierają dla nich nowego i większego znaczenia. Potwierdza to fakt przenikalności się obu rzeczywistości. Są swoim wzajemnym uzupełnieniem. Znajomości zawarte na żywo, w „realu” są tym bardziej intensywne im bardziej  intensywna jest komunikacja ich również w cyberprzestrzeni. Świat wirtualny daje nowe możliwości bliskości partnerów. Poprzez przesyłanie odpowiednich linków do stron internetowych z serialami, filmami, piosenkami, teledyskami, artykułami, grami oraz wieloma innymi wytworami medialnymi otwieramy drzwi partnerowi do naszego osobistego świata przeżyć (Filiciak i in. 2010). Jest to nowoczesna forma indywidualnej ekspresji. Media więc sprzyjają intensywności kontaktu między ludźmi. Można „być ze sobą” nawet przy dużej odległości fizycznej. Paradoksalnie sieć, która zwiększa indywidualność, zwiększa jednocześnie aktywność społeczną. Wirtualne skoncentrowanie się osób z różnych środowisk powoduje uświadomienie wielu z nich podobieństwa poglądów w licznych kwestiach ważnych pod względem społecznym, gospodarczym, czy politycznym. Sprzyja to powstawaniu  inicjatyw obywatelskich, które skutkują  realnymi działaniami społecznymi
(np. inicjatywa społeczna rozpoczęta na stronach  popularnego portalu społecznościowego – www.facebook.com – wyrażające sprzeciw przeciwko pochowaniu Pary Prezydenckiej na Wawelu). Stosunki społeczne są utrwalane drogą elektroniczną w kontekstach politycznych, gospodarczych, edukacyjnych i społecznych.

Podsumowanie, czyli Internet jako uzupełnienie kontaktu face to face

Prognozy wyparcia rzeczywistości społecznej z życia jednostki przez wirtualną przestrzeń były mocno przesadzone. Sieć wirtualna nie jest w stanie zaspokoić podstawowych potrzeb człowieka. Nie do tego została wynaleziona. Powstała w wyniku tendencji rozwojowych społeczeństwa: ulepszania komunikacji i współpracy pomiędzy grupami społecznymi i ich członkami. Jak wspomniano wcześniej, sieć internetowa jest technologicznym symbolem  społecznych interakcji. Niemniej jednak jej specyficzne atrybuty powodują swoje konsekwencje społeczne. Pierwszą z nich jest powstanie nowej platformy dla stosunków społecznych: cyberprzestrzeni. Następna to dyskursywny charakter tej rzeczywistości, a w konsekwencji wzrost znaczenia słowa w życiu codziennym i emocjonalnym. Ważnym skutkiem jest przenikanie się dwóch światów: wirtualnego z rzeczywistym. Działania komunikacyjne w wirtualnym świecie generują realne, obiektywne skutki. Internet daje właściwie bardzo duże szanse dla więzi społecznych z dwóch poważnych przyczyn: pozwala utrzymywać kontakt mimo dużej odległości nieraz bardzo tanim kosztem oraz przyczynia się do powstania znajomości, które z przyczyn fizycznych byłyby niemożliwe do zaistnienia. Atrybuty wirtualnych interakcji zmieniają charakter więzi w sieci. Inne czynniki powodują obustronne zainteresowanie dwóch osób, niż w przypadku poznawania się w „realu”. Anonimowa, acielesna, asynchroniczna i astygmatyczna interakcja powoduje, iż rozmowa za pośrednictwem Internetu staje się dyskursywnym teatrem autoprezentacji. O tym, czy dana jednostka jest interesująca, czy nie decyduje nie jej pozycja społeczna, wygląd zewnętrzny, czy inne cechy istotnie społecznie, a staż aktywności na forach internetowych, osobowość, czy poziom wiedzy na dany temat. Dyskusje internetowe odbywają się na własnych, innych zasadach, co powoduje innego rodzaju stratyfikację społeczną. Nie można jednak mówić o odmienności cyberprzestrzeni od realnego świata społecznego – jest jego przedłużeniem. Stąd też nie istnieje podział na więzi społeczne wirtualne i prawdziwe. Podstawowy podział wynika ze sposobu rozpoczęcia ich: na te z początkiem w rzeczywistości i te rozpoczęte w sieci. Największe znaczenie ma jednak kontakt bezpośredni: face to face. To on stanowi ukoronowanie relacji społecznych. Należy jednak jednocześnie pamiętać o sile słów, w które uwikłane są stosunki społeczne.

(Ilustracja: sumit270)

Źródła

  1. Filiciak M., Danielewicz M., Halawa M., Mazurek P., Nowotny A. (2010) Etnografia cyfrowego świata. Raport nowi i media, Kultura Popularna nr 1.
  2. Tomasz Goban Klas (2005) Cywilizacja medialna, Warszawa, WSIP.
  3. Haber L., Niezgoda M. (red.) (2006) Społeczeństwo Informacyjne, Kraków, WUJ.
  4. Jonscher Ch. (2001)  Życie okablowane, tłum. Niedzielski L., Warszawa, Muza.
  5. Levinson P. (2006), Miękkie ostrze, czyli historia i przyszłość rewolucji informatycznej, tłum. H. Jankowska, Warszawa, Muza.
  6. Lister M., Dovey J., Giddings S., Grant I., Kelly K. (red.) (2009), Nowe media, tłum. Lorek M., Sadza A., Sawicka K., Kraków, WUJ.
  7. MacLuhan M. (2004), Zrozumieć Media. Przedłużenie człowieka, tłum. Szczucka – Kubisz N., Warszawa, Wyd. Naukowo Techniczne.
  8.  Ritzer G. (2010), Klasyczna teoria socjologiczna, tłum. H. Jankowska, Poznań, Zysk i Ska.
  9.  Szacki J. (2006), Historia myśli socjologicznej, Warszawa, PWN.
  10. Szczepański J. (1970), Elementarne pojęcia socjologii, Warszawa, PWN.
  11. Incognito w sieci, Komunikat z badań OBOP, 08.02.2005.
  12. Internet – prawdziwe uczucia w wirtualnym świecie, Komunikat z badań OBOP, 11.02.2005.
  13. Społeczności wirtualne, Komunikat z badań CBOS, 05.2010, nr BS/58/2010.