Tabu językowe jako społeczne narzędzie kontroli.

Autor: Maria Wagner

 

Tabu jako zjawisko kulturowe rozpatrywać możemy w wielu wymiarach. W religioznawstwie i antropologii wiązać się ono będzie z wierzeniami i tradycją (Frazer, Malinowski), psychologów zainteresuje swoista motywacja do jego przestrzegania, a także inne czynniki psychologiczne takie jak na przykład lęk (Wundt, Freud), socjolodzy spojrzą zaś na tabu w kontekście systemu społecznego, jako na element spełniający funkcje stabilizujące. Także na płaszczyźnie językoznawstwa tabu doczekało się licznych opracowań, jako zjawisko powszechne w kulturach archaicznych, ale także często spotykane dzisiaj, choć już w znacząco odmiennej formie (Dąbrowska, Leszczyński). Niezwykle trudno jest jednak wyabstrahować zjawisko tabu z szerokiego kontekstu, w jakim się pojawia. Dlatego też wymienione dziedziny stale przeplatają się w opracowaniach poświęconych temu zjawisku.Definicje tabu

Termin tabu wprowadzony został do języka europejskiego po raz pierwszy przez kapitana Jamesa Cooka pod koniec XVIII wieku i pochodzi z obszaru Polinezji, a jego pierwotne brzmienie podawane jest najczęściej jako tapu. Badacze nie są zgodni, co do literalnego tłumaczenia tego słowa. Podają więc możliwe interpretacje: ta ‘znak’ i pu‘nadzwyczajnie’, tapu ‘oddzielać’, a nawet łączą je z czynnością uderzania w konchę, która to towarzyszyła ogłaszaniu przez wodza decyzji, często objętych tabu (Dąbrowska, 1995).
Najczęściej wskazywane pole semantyczne omawianego pojęcia to ‘zakazane’ z jednej strony i ‘święte’ z drugiej (Dąbrowska, 1995). Tabu łączone jest także z tym, co ‘nieczyste’. Freud mówi tu o swoistej ambiwalencji uczuć, której geneza, podobnie jak początki samego tabu, giną w mrokach przeszłości. Prawdopodobnie wiąże się ona z faktem, że w czasie, gdy powstało tabu, sfera sacrum i profanum, a zatem to, co święte i to, co nieczyste, nie były jeszcze oddzielone.
Choć tabu związane jest niewątpliwie z rytuałami i często utożsamiane bywa z wierzeniami plemion, Freud mówi o tym, że pochodzi ono z epoki przedreligijnej (Freud, 1993). Uważa także, że ludzie będący pod wpływem tabu traktują je jako rzecz oczywistą nie potrafiąc jednocześnie podać dla niego uzasadnienia. Podobnie twierdzi Hartmann uważając ów zakaz za irracjonalny (za: Dąbrowska, 1995). Z drugiej strony wydaje się, że istnieją wyjaśnienia tak dla tabu archaicznego, jak i współczesnego, choć rzeczywiście same osoby pozostające pod jego wpływem mogą sobie nie zdawać z nich sprawy. Tak więc Freud za Encyklopedią Brytannicą podaje następujące przyczyny: ochronę osób, zwłaszcza ważnych, słabych oraz rzeczy przed: magią, niebezpieczeństwem związanym ze zmarłymi, potrawami, bogami i demonami, złodziejami. Często ochronie poddane są też główne akty życiowe takie jak małżeństwo, poród czy inicjacja. Havers z kolei wskazuje nie tyle na zagrożenie grożące łamiącemu tabu, ale według niego tabu podkreśla szacunek przynależny objętemu nim przedmiotowi (za: Dąbrowska, 1995).
Dąbrowska (1995) za Widłakiem podaje, że unikanie tabu związane jest z takimi zjawiskami jak:
1. Wierzenia religijne, magia, strach
2. Przyzwoitość, skromność, wstyd
3. Dobre wychowanie, współczucie i litość
4. Dyplomacja
Jak łatwo zauważyć pierwszy punkt pokrywa się z powodami wymienionymi przez Freuda.
Danniger z kolei dzieli tabu na właściwe (typowe dla kultur archaicznych) oraz nowożytne (za: Dąbrowska, 1995) Dla pierwszego rodzaju charakterystyczne są dwa pierwsze punkty, drugi rodzaj tabu określają dwa następne.

Tabu jako zjawisko językowe

Według Frazera tabu wywodzi się z magii językowej, której cechą szczególną jest utożsamianie słów z ich materialnymi desygnatami. Jak pisze: „związek miedzy osobą a imieniem lub rzeczą i jej nazwą nie jest jedynie związkiem umownym czy też idealnym, lecz więzią rzeczywistą i silną” (za: Godlewski, 2004).
We współczesnym języku polskim tabu językowe definiowane jest jako „zdecydowane omijanie albo kategoryczny zakaz pewnych zachowań, w tym również zachowań językowych” (Leszczyński, 1988, s. 10). Wiąże się więc ono z zakazem wymawiania pewnych wyrazów, a nawet myślenia o nich. Można powiedzieć, że jest pewna formą autocenzury, która jednak pilnowana jest również z zewnątrz.
Tabu językowe bywa dzielone na ‘tabu w planie treści’ i ‘tabu w planie wyrażenia’. Pierwsze dotyczy tematów tabu, a więc polega na nie poruszaniu obszarów nim objętych. Taką formę przyjmuje tabu propagandowe, gdyż polega właśnie na przemilczaniu, eufemizmie tematycznym, kłamstwie i antonimii. Drugi rodzaj tabu dotyczy szczególnie wyrazów tabu, możemy go jednak spotkać także na innych poziomach języka (tabu poprawnościowe) (Leszczyński, 1988). W przypadku ‘tabu w planie wyrażenia’ powstają jednak problemy natury komunikacyjnej. Tabu zakazuje bowiem nazywania przedmiotów i osób, które są często niezbędne dla skutecznego przekazywania informacji. Dlatego pojawia się potrzeba zastąpienia wyrazów niestosownych przez inne, akceptowane społecznie. Taką rolę spełniają eufemizmy. Mogą one przyjmować różną postać od zmiany dźwięków w obrębie wyrazu tabuizowanego do pokrycia go zupełnie innym słowem a nawet całą sentencją. Havers wymienia następujące techniki zmiany wyrazów zakazanych: substytucje, zwłaszcza zmiany dźwięków, dodawanie dźwięków lub ich grup, metatezy, alternacje, usunięcia inicjalnych, wewnętrznych lub końcowych dźwięków czy ich grup (Jakobson, 1989). Co charakterystyczne, nie można wyróżnić tu jakiegoś jednego modelu, bowiem eufemizmy tworzone są często nie przez wyodrębnienie morfemu słowotwórczego, ale przez mechaniczne odcięcie fragmentu wyrazu. Jeśli chodzi o zastępowanie wyrazów innymi możemy wymienić tu takie zabiegi jak: elipsę (A niech cię! ), synonimy (śmierć: kostucha), peryfrazy – sfrazeologizowane (gdzie król piechotą chodzi) i doraźne aluzje, informacje o charakterze metajęzykowym (Leszczyński, 1988).

Tabu jako społeczne narzędzie kontroli

Z naruszeniem tabu wiążą się ogromne sankcje natury tak społecznej, jak i psychologicznej. Wyraża ono bowiem wszechogarniający, najbardziej pierwotny lęk przed siłami demonicznymi. Zdaniem Freuda zaś tabu „jest zakazem skierowanym przeciwko najsilniejszym pragnieniom człowieka” (Freud za: Dąbrowska, 1995). Pierwotnie, kara za złamanie tabu pozostawiona była ‘mechanizmom samoistnym’. Uważano więc, że tabu zemści się samo, najczęściej za pośrednictwem bogów, a w rzeczywistości za pomocą wewnętrznych mechanizmów psychicznych jednostki (Freud, 1993). Znane są przypadki śmierci psychogennej powstałej wskutek wewnętrznej siły tabu. Przykładem może być historia podana przez Riedla. Gdy za namową misjonarza jeden z nawróconych Polinezyjczyków wykąpał się w jeziorze, na które pod groźbą śmierci nałożony był zakaz tabu, wkrótce po tym zachorował i zmarł. Tak więc nic nie pomogło tłumaczenie misjonarza, że teraz już nie obejmuje konwertytę tabu, zakaz był zbyt głęboko zasymilowany przez nieszczęsnego tubylca.
Tabu na wyspach Polinezji występowało także w charakterze podpory systemu społecznego. Jak pisze Dąbrowska:

[...] były to więc obrzędy religijne ustanowione dla celów politycznych. Tabu nakładano na wodzów (władców), kapłanów i bogów, tworzących nierozerwalna teokrację. Odpowiednio wykorzystane tabu pozwalało na kontrolowanie sytuacji ekonomicznej i było kamieniem węgielnym systemu społecznego(1995, s. 18).

Tabu poprzez zwyczaj kreowało sposoby zachowania. Tak jest też dzisiaj. Na pierwszy plan wybija się tu właśnie społeczne znaczenie omawianego zjawiska. Zdaje się ono bowiem być niezbędne do zachowania równowagi, tak na poziomie moralnym jak i politycznym. Tabu jako społeczne narzędzie kontroli jest więc „systemem społecznych sankcji – negatywnych i pozytywnych oraz agend – grup, organizacji, instytucji – stosujących takie sankcje” (Sztompka, 2005, s. 415).
Ów zbiór zakazów nabywany jest przez dziecko, bez żadnych wyjaśnień, już w procesie socjalizacji. Często wsparty jest też odpowiednimi przepisami prawnymi, np. zakaz używania słów nieobyczajnych w miejscach publicznych Jest więc pewną normą, którą należy przyjąć nie pytając „dlaczego?”. Kołakowski (1999) twierdzi, że lepiej wierzyć nawet w wyraźnie głupie tabu niż pozwolić im zaniknąć. Dlaczego? Ponieważ tabu chroni elementarne wartości społeczne takie jak życie, tym samym roztacza ono parasol nad całą kulturą i cywilizacją społeczeństwa.
Złamanie tabu łączy się z różnymi typami reakcji. Występują one zależnie od okoliczności, a są to m.in.: zdziwienie, śmiech, oburzenie, obraza, aż do społecznego ostracyzmu. Będą one należeć do kategorii sankcji rozproszonych, które definiuje Sztompka (2005), jako „spontaniczne i nieformalne metody nacisku i karania stosowane przez grupy, do których jednostka należy”(s. 416). Formalny rodzaj sankcji omówiony został wyżej jako przepisy prawne obowiązujące w danym społeczeństwie.
Trwałość tabu zależy od danej grupy społecznej, która przyjęła daną normę. Jak pisze Leszczyński:

Aktywne przyjęcie jego nakazów, osobiste zaangażowanie w sprawy, których tabu broni, zapewnia jego większą trwałość[...] Natomiast tabu przyjęte siłą inercji [...] pod wpływem propagandy, łatwiej się pozbyć, jeżeli się natrafi na sprzeciw (1988, s.65).

Jak ma się powyższe stwierdzenie o aktywnym przyjęciu tabu do twierdzeń badaczy o jego nieuświadomionym nabywaniu i irracjonalnych podstawach? Wydaje się, że jest to możliwe. Zaufanie, jakim darzy jednostka swą grupę socjalizującą powoduje, że jest ona w stanie zasymilować wszystko, zwłaszcza, że odbywa się to w wieku, kiedy nie zadaje jeszcze pytań o sens norm i racjonalność ich przestrzegania. Dlatego też podszycie się systemu państwowego pod taką właśnie grupę może ominąć sprzeciw jednostki i wpoić jej zakazy tabu. Tak też działo się w latach pięćdziesiątych. Puzynina nazywa to „manipulacją systemową” (Nowak i Olejnik, 2001). Nakładanie tabu na nieprzyjazne politycznie terminy, miało na celu kreowanie nowej rzeczywistości. Zupełnie jak u kultur archaicznych, kiedy starszyzna z szamanem wyznaczała reguły myślenia. Wydaje się, że zjawisko to nie jest domeną wyłącznie plemion pierwotnych czy systemów totalitarnych, ale istnieje realnie także w dzisiejszym, demokratycznym świecie.

Literatura:
Dąbrowska, A. (1995). Eufemizmy w języku polskim, Wrocław.
Etnolingwistyka. Problemy języka i kultury, t. 13 pod red. Jerzego Bartmińskiego, Lublin 2001
Freud, Z. (1993). Totem i tabu, Warszawa: Wydawnictwo KR
Godlewski, G. (2004). Antropologia słowa. Warszawa: Wydawnictwo UW
Jakobson, R. (1989). W poszukiwaniu istoty języka, Warszawa: Państwowy Instytut wydawniczy
Leszczyński, Z. (1988). Szkice o tabu językowym, Lublin: KUL
Kołakowski, L. (1999), Moje słuszne poglądy na wszystko, Kraków: Znak
Nowak, P. i Olejnik, K. (2001). Współcześni czarnoksiężnicy – magia i rytuał w tekstach politycznych w: Etnolingwistyka. Problemy języka i kultury, t. 13 pod red. Jerzego Bartmińskiego, Lublin 2001