Sztuka nasza codzienna, czyli przestrzeń miejska jako miejsce działalności artystycznej.  Zarys zjawiska na wybranych przykładach z miasta Krakowa

Sztuka nasza codzienna, czyli przestrzeń miejska jako miejsce działalności artystycznej. Zarys zjawiska na wybranych przykładach z miasta Krakowa

W dobie kultury konsumpcji znamiennym zjawiskiem jest brak czasu. Ciągła pogoń  za dobrami materialnymi skutkuje wydłużającym się czasem pracy, a szybki rozwój nowych technologii oraz tak popularna dzisiaj komunikacja za pomocą urządzeń elektronicznych, umożliwiają swoim użytkownikom zamykanie się w internetowym świecie. Na podstawie obserwacji życia społecznego wydawać by się mogło, że niewiele osób ma dzisiaj czas na poszukiwanie sztuki i delektowanie się nią. Pomijając środowiska naukowe i artystyczne, w których to skojarzenie może być bardziej wyblakłe, sztuka ciągle bywa utożsamiana z czymś niedostępnym, zamkniętym w galerii czy muzeum. Jest jednak pewien obszar twórczości artystycznej, który nie wymaga biletów wstępu od swoich odbiorców. Tym obszarem jest miasto. Celem poniższej pracy jest przedstawienie różnych form sztuki, która nie jest zamknięta w murach galerii. Chcę pokazać, że sztuka znajduje się wokół nas i że mieszkańcy miast lub odwiedzający je turyści mają możliwość nieograniczonego kontaktu z nią. Zajmując się tematem sztuki w mieście, należy sprecyzować samo pojęcie miasta. Aleksander Wallis (1977) traktuje je jako organizm składający się z dwóch, powiązanych ze sobą podsystemów – „urbanistycznego i społecznego” (Wallis 1977: 79). Podsystemem urbanistycznym jest materia miasta, a więc wszystkie jego elementy, zarówno wytworzone przez człowieka jak i naturalne, składające się na jego „strukturę przestrzenną”. Podsystem społeczny z kolei, to „użytkownicy” i mieszkańcy miasta (Wallis, 1977: 79).     Oba podsystemy pozostają ze sobą w związku i porozumieniu – podsystem urbanistyczny jest odbiciem zależności występujących w podsystemie społecznym, natomiast sam układ i sposób funkcjonowania społeczeństwa również zależy od „aktualnej budowy miasta” (Tamże: 80). Kolejnym, trudniejszym do sprecyzowania pojęciem jest sztuka. „Sztuka jest dziedziną ludzkiej twórczości artystycznej wyróżnianą ze względu na związane z nią wartości estetyczne, której dzieła stanowią trwały dobytek kultury” (Encyklopedia PWN online, dostęp 1.06.2014). W świetle tej definicji, jak zaraz będzie można się przekonać, dobytkiem kultury staną się nie tylko oficjalne koncerty i wystawy fotografii, ale też malunki naścienne, które możemy spotkać na ulicach miast, takie jak murale czy graffiti.

Rozważaniom na temat sztuki w mieście towarzyszy pytanie o to, czym jest przestrzeń publiczna. Odpowiedzią może być poniższy cytat, który zwraca również uwagę na miasto, jako na miejsce podlegające zmianom, będące podatnym gruntem dla wytwarzania sztuki:

Perspektywa materialistyczna definiuje przestrzeń publiczną jako dane substancjalne miejsce, do którego dostęp mają wszyscy członkowie społeczności. Cechą charakterystyczną dla tego typu terytorium jest jego podatność na bycie przetwarzanym. [..] Miasta z kolei należą do tych regionów, które są bardziej dynamiczne, ulegają częstszym przemianom przechodzą nieustanne metamorfozy (Niżyńska 2011: 38).

Zastanawiając się nad zjawiskiem twórczości artystycznej w przestrzeni miejskiej, należy zwrócić uwagę na to, kto inicjuje dane działanie. Dokonując analizy, wyszczególnić można projekty organizowane przez instytucje bądź organizacje publiczne, które na swoje przedsięwzięcia posiadają zgodę wydaną przez organ sprawujący władzę. Z drugiej strony wyłania się street art czyli sztuka uliczna, która choć często nielegalna, w niektórych swoich formach również potrzebuje oficjalnego przyzwolenia.

Znaczenie sztuki w przestrzeni miejskiej ilustruje klasyfikacja, przytoczona za Miwonem Kwonem przez Grzegorza Dziamskiego (2010), czyli podział sposobów „myślenia o sztuce w przestrzeni publicznej” (Dziamski, 2010: 290). Pierwsze z nich to sztuka w miejscach publicznych, czyli „art in public places”. Jej przykładem są rzeźby umieszczone w przestrzeni miasta, jaką jest na przykład plac. Ich celem jest cieszyć oko, mają „uatrakcyjniać przestrzeń publiczną” (Tamże, s.290). Drugim podejściem jest patrzenie na sztukę jako „art as public space”, czyli traktowanie samej sztuki jako przestrzeni publicznej (Tamże: 291). Tutaj kluczowym elementem jest współtwórcza i aktywna rola miejsca lokalizacji dzieła, które staje się jej częścią, oraz dążenie do zapomnienia o istnieniu pojęcia „przestrzeni muzealnej” (Tamże: 291). Trzecim podejściem jest „art in the public interest” czyli „sztuka realizowana w interesie publicznym, a więc w interesie różnych zamieszkujących miasto grup” (Tamże: 292). Sztuka pojmowana jest tutaj jako działanie mające zwrócić uwagę lub rozwiązać dany problem, a twórca – artysta staje się „pośrednikiem” (Tamże: 292).

Skupmy się na sztuce organizowanej za oficjalną zgodą władz miasta. Warto zwrócić uwagę na lokalizację przykładów, które zaraz przytoczę, ponieważ najczęściej są one organizowane w samym centrum Krakowa, w okolicach Rynku Głównego. Aleksander Wallis (1977) pisze, że centrum jest „ośrodkiem miejskiego życia i obszarem o najwyższej atrakcyjności” (s. 208). Stwierdzenie to świetnie odnosi się do Krakowa, a Rynek to miejsce masowo odwiedzane przez turystów oraz punkt obowiązkowy każdej wycieczki. Sztuka, która znajduje się w centrum miasta, na pewno zostanie dostrzeżona – lokalizacja staje się więc istotna nie tylko przez samą popularność, którą centrum właściwie gwarantuje, ale też przez rodzaj potencjalnych odbiorców. W okolicy Rynku Głównego, najczęściej spotkać można turystów oraz przechodniów, dla których centrum leży na trasie weekendowego spaceru. Biorąc więc pod uwagę głównie ten typ widowni (i dążenie organizatorów do zadowolenia różnych gustów), sztuka zlokalizowana w centrum miasta bywa także bardziej komercyjna niż ta, znajdująca się w innych jego rejonach. Centralna lokalizacja oraz konieczność otrzymania zgody na organizację wydarzenia, mają wpływ na jego charakter.

Najbardziej podstawowym przykładem „legalnej sztuki” w Krakowie są koncerty organizowane na Rynku Głównym. Odbywają się one z różnych okazji, takich jak uroczystości państwowe czy obchody rocznic.

Sztuka_fotografia1

Fotografia nr 1 – koncert na Rynku Głównym w Krakowie. (własność autorki)

Kolejnym przykładem są wystawy fotografii organizowane w centrum – na Plantach krakowskich lub na Placu Szczepańskim. Takie projekty również wymagają uzyskania zgody władz, a autor fotografii nie może po prostu wystawić ich w dowolnym miejscu, bez narażania się na nieprzyjemne konsekwencje, a swoich prac na zniszczenie. Wystawy fotograficzne są zazwyczaj stałe – możemy je znaleźć w danym punkcie miasta przez dłuższy czas i nie potrzebujemy konkretnych informacji odnośnie terminu wystawy.

fot.2

Fotografia nr 2 – Wystawa fotograficzna na Placu Szczepańskim w Krakowie. (własność autorki)

Spacerując po centrum Krakowa, zwiedzając liczne place czy zaglądając do pobliskich parków, bardzo często spotkać można rzeźby i pomniki. Przykładem znanej krakowskiej rzeźby jest tzw. Głowa na Rynku. „Eros Bendato” to dar artysty Igora Mitoraja dla miasta Krakowa z 2005 roku (www.polskieszlaki.pl, dostęp: 1.06.2014). Rzeźba, tak bardzo charakterystyczna i popularna, jest dziełem sztuki, które na stałe zlokalizowane zostało w samym centrum. Być może przez swoją konstrukcję, rzeźba stała się miejscem odwiedzanym i to w dosłownym tego słowa znaczeniu – zdarza się, że turyści wchodzą do jej wnętrza, aby stamtąd zapozować do pamiątkowego zdjęcia.

fot3

Fotografia nr 3 – Głowa na Rynku Głównym w Krakowie. (własność autorki)

Każda forma uprawiania sztuki w mieście, która potrzebuje legalnego pozwolenia,   jest też ściśle kontrolowana. Zastanawiając się nad tym zjawiskiem nie sposób traktować miasta jako przestrzeni w pełni ogólnodostępnej i będącej polem działań wszystkich rodzajów sztuki. Twórcy, którzy chcą działać w obszarze danego miasta legalnie, nie mają przy tym pełnej swobody.

Jednak wspominane ograniczenia występują jedynie podczas działalności, która ma być zgodna z prawem. Drugą, wyszczególnioną przeze mnie kategorią sztuki w mieście       jest jej gałąź inicjowana oddolnie, przez różne subkultury i nieznanych (lub pragnących pozostać anonimowymi) artystów. Wykorzystanie przestrzeni miejskiej dla sztuki w tym przypadku może zachodzić bez oficjalnego pozwolenia. Nielegalność artystycznych działań zapewnia także ich niezależność. Twórca, którego działanie nie jest poddawane zewnętrznej kontroli, nie musi zaspokoić gustów wszystkich odbiorców, tak jak to ma miejsce w przypadku sztuki legalnej. Nielegalne działania streetartowe nieczęsto można spotkać w ścisłym centrum. Kazimierz i Podgórze to dzielnice, na terenie których najłatwiej trafić na przykłady sztuki ulicznej. Dzielnice te są także atrakcyjne dla turystów, ale przez dużą ilość instytucji kultury oraz niekomercyjne miejsca, takie jak małe kawiarnie i restauracje, skupiają też rdzennych mieszkańców Krakowa oraz studentów. W przypadku sztuki ulicznej, zlokalizowanej w innych obszarach miasta niż centrum, zmienia się także odbiorca danego dzieła czy wydarzenia. Dochodząc do zagadnienia sztuki ulicznej, pojawia się także aspekt sztuki zaangażowanej w pewną dyskusję; sztuki, jako środka wyrazu własnej opinii bądź sprzeciwu, wreszcie „sztuki jako elementu społecznego tworzenia rzeczywistości” (Niżyńska 2011: 33). Aleksandra Niżyńska zwraca uwagę na fakt, że sztuka, aby stała się „słyszalna” musi wyjść „poza ramy muzeów, galerii, instytucji kultury” (Tamże: 37). Street art posiada swój własny język, którym porozumiewa się z widzami. Kontrowersyjny napis czy slogan, który nie może zawisnąć w galerii, pojawia się na ulicznym murze, gdzie widzą go wszyscy – osoby w różnym wieku i o różnych poglądach. Dzięki temu możliwa jest inicjacja dyskusji. Street art jest zjawiskiem, którego dokładne sprecyzowanie przysparza znacznych trudności, nawet w środowisku naukowym. Przywołam tutaj dwie definicje, pokazujące odmienne punkty widzenia w temacie przynależności graffiti do pojęcia street artu:

W gruncie rzeczy street art wychodzi z tego samego potencjału i chęci zmiany przestrzeni w której żyjemy. Jedni robią to na własny użytek, zaznaczając własne terytorium (graffiti), inni mają bardziej wspólnotowe ambicje odzyskiwania fragmentów przestrzeni na rzecz społeczności lokalnej (street art).(Tamże: 75).

Graffiti jest przez autorkę traktowane jako sposób zaznaczenia swojej obecności nie mający przekazywać konkretnej idei czy poglądów. Uboga ilość technik i narzędzi jakimi są spray i farba, wykorzystywana do tworzenia graffiti, ma je odróżniać od street artu, który „jest formą najbardziej rozwiniętą, operującą wieloma technikami i różnorodnymi pomysłami na przywrócenie przestrzeni miejskiej mieszkańcom” (Tamże: 74). Podział ten jednak, nawet dla samych twórców pozostaje niejasny, a określenie tego, czy graffiti jest sztuką czy też nie, stanowi temat na dłuższą analizę zjawiska. W opozycji do Niżyńskiej, Grzegorz Dziamski (2010) przedstawia definicję street artu, która jest dla mnie bardziej przekonująca. Według autora, street art wywodzi się z tradycyjnego malunku sprayem na ścianie, ale wykracza też poza niego. Pamiętając o genezie graffiti, które narodziło się jako „protest kolorowej mniejszości zepchniętej do wielkomiejskich gett” nie sposób wykluczyć go ze sfery sztuki ulicznej (Tamże: 294). Dlatego też obrazy naścienne wykonane farbą i sprayem, stają się pierwszym przytoczonym tutaj przykładem sztuki ulicznej. Kolejne elementy street artu to murale, często spotykane w Polskich miastach. Ich popularność zawdzięczana jest strategiom reklamowym z czasów PRL-u, które często realizowane były przy pomocy tego właśnie medium (Niżyńska, 2011: 78). Obecnie, choć teoretycznie murale zaliczają się do street artu, to ich wykonanie wymaga zgody właściciela budynku lub władz miasta. Artyści, wykonujący ogromne malowidła na ścianach budowli, często bywają zapraszani do współpracy z różnymi organizacjami lub tworzą swoje dzieła z okazji ważnych uroczystości (Tamże). Pomiędzy nielegalną naturą street artu, a legalnymi muralami pojawia się konflikt – street art ma być przede wszystkim działaniem niezależnym. To, co wymaga zgody, wiąże się natomiast z kontrolą. Autonomia street artu jest głównym założeniem programowym tego nurtu sztuki, dlatego problematyczne są jego relacje z władzą. Z jednej strony tradycja sztuki ulicznej odwołuje się do nielegalnych malunków w tkance miejskiej,     z drugiej zaś coraz wyraźniejsza jest tendencja do tworzenia legalnych przykładów tej sztuki w miastach. Twórcy starają się zachować wspomnianą autonomię nawet wtedy, kiedy ich twórczość powstaje za przyzwoleniem władz miejskich.

fot4

Fotografia nr 4 – Mural przy ul. Karmelickiej w Krakowie. (własność autorki)

fot5

Fotografia nr 5 – „Game over?”  Jeden z murali znajdujących się w Podgórzu, dzielnicy Krakowa. (własność autorki)

Kolejnym elementem sztuki ulicznej są szablony. Szablony to obrazki, najczęściej wykonywane na ścianie lub murze „za pomocą sprayu i wykrojonego wcześniej w kartonie lub innym materiale wzoru” (Niżyńska, 2011: 76). Często zawierają one kontrowersyjne hasła lub przedstawiają charakterystyczne postacie ze świata polityki lub popkultury.

fot6

Fotografia nr 6 – przykład szablonu, dzielnica Kazimierz, Kraków. (własność autorki)

Czwartym elementem są wlepki. Wlepka jest naklejką „zawierającą komunikat językowy lub obrazkowy” (Niżynska 2011: 76). Jest to forma bardzo często wykorzystywana w reklamie, z powodu dużej łatwości jej rozpowszechniania (Tamże). Wlepki mogą być umieszczane wszędzie – nie tylko na przystankach czy budynkach, lecz także np. w pojazdach komunikacji miejskiej. Celem tych naklejek jest przekazanie pewnej wiadomości, dlatego ich lokalizacja często uzależniona jest od możliwości napotkania konkretnego odbiorcy, do którego kierowany jest komunikat. Przykładem może być wlepka propagująca pozyskiwanie kultury z legalnych źródeł, widniejąca na słupie w pobliżu galerii sztuki. Formą street artu jest także adbusting, czyli zmienianie wyglądu reklam i billboardów przez dorysowywanie lub dopisywanie haseł, które ma na celu „nadanie im zupełnie nowych, często przeciwnych znaczeń” (Niżyńska 2011: 79). Muzycy uliczni, magicy i tancerze to artyści wykorzystujący ulice i place miast w celu uprawiania sztuki, która bywa także źródłem ich utrzymania. Ostatnim już przykładem sztuki w mieście jest teatr uliczny, czyli zjawisko polegające na odgrywaniu sceny teatralnej na ulicy bądź placu. Pisał o nim Juliusz Tyszka (2010) w pracy pt.: „Miasto jako teatr i przestrzeń teatralna…”. Autor twierdzi, że miejsce spektaklu zostaje starannie wybrane przez artystów, oraz że samo współtworzy dane przedstawienie (Tyszka 2010: 195,196). Uważam, że fakt ten odnosi się też do wszystkich przytoczonych wcześniej form sztuki w mieście. Miejsce, w którym znajduje się dane dzieło może nadawać mu zupełnie nowe znaczenie. Przykładem są murale, tworzone w miejscach historycznych, upamiętniające dane wydarzenie.

Traktując sztukę w mieście jako mechanizm, który może działać według schematu: nadawca (artysta) – komunikat (dzieło/występ) – odbiorca, docieramy wreszcie do pytania o to, kim jest  odbiorca sztuki. Ilja Kabakow (2010) proponuje trzy główne kategorie widza:

- „pan miejsca”, czyli osoba mieszkająca w mieście, w którym ma miejsce realizowany projekt. Zna miasto, spędziła w nim sporo czasu, traktuje je jak swoje miejsce. Akceptuje bądź odrzuca proponowane przez artystę dzieło (Kabakow 2010: 346).

- „turysta”, podróżnik, osoba postrzegająca sztukę w mieście jako jego element,   który jest ciekawą atrakcją turystyczną (Tamże).

- „przechodzień”, melancholijnie spacerujący po mieście. W przypadku tego typu widza, „projekt publiczny powinien być w całości nakierowany na ten stan umysłu, na widza zanurzonego w świecie wyobraźni i oddającego się swobodnym skojarzeniom (Tamże: 347)”.

Sztuka w przestrzeni miejskiej jest „uwspólniona”. Czynnik ekonomiczny, który w kwestii dostępu do instytucji kulturalnych może być elementem ograniczającym, w tym przypadku nie gra roli. Nie ma także ograniczeń wiekowych, godzin otwarcia i zamknięcia „galerii”, a na występy często trafia się przypadkiem. Sztuka o której mowa, zawiera w sobie element zaskoczenia, sama „wychodzi” do odbiorców, chce być odnaleziona. Może być działaniem, które ma prowadzić do zmiany nie tylko naszego myślenia, lecz także postaw czy decyzji władz. Znakomitym przykładem są tutaj napisy na murach (mogą one występować w połączeniu z graffiti lub szablonami), zawierające wymowne hasła, które można interpretować na wiele sposobów. Chociaż często są szybko zamalowywane i zakrywane, to niejednokrotnie ukazują kwestie, o których sami na co dzień nie myślimy. Przykładem jest dworzec autobusowy w Krakowie. Na jednej z jego ścian zobaczyć można obrazy wykonane techniką szablonu, przedstawiające osoby z niepełnosprawnością w sytuacjach z codziennego życia, takich jak uprawianie sportu czy spędzanie czasu z rodziną. Podczas gdy dla wielu osób pierwszym skojarzeniem z niepełnosprawnością jest tragedia i nieszczęście, tutaj przedstawione zostały przykłady obalające takie stereotypy. Malunki naścienne połączone z tekstami, które po odczytaniu zmuszają odbiorcę do chwili zastanowienia, są bezpośrednim działaniem, które ma na celu dokonanie zmiany w świadomości społeczeństwa. Artyści uliczni wychodzą do odbiorców z własną inicjatywą. Kluczowym elementem sztuki w przestrzeni miasta jest kreatywność. Na ulicy spotkamy sztukę tworzoną w naszej obecności, w którą sami także możemy ingerować. Artysta,  po stworzeniu muralu czy graffiti, zostawia go w całości dla odbiorców. Dzieło może zostać zamalowane lub ulec zniszczeniu z naturalnych powodów, może też zostać uzupełnione przez innych ulicznych twórców, dzięki czemu nieustannie zmienia swój kształt i znaczenie.

W powyższej pracy wymieniłam różne formy, jakie przybierać może sztuka w przestrzeni miejskiej. Od form legalnych wymagających oficjalnej zgody, przez formę pośrednią, której przykładem jest mural, aż do form nielegalnych – ciągle ewoluujących i zaskakujących odbiorcę swoją różnorodnością. Przytoczone przykłady pokazują, że dla osób przebywających bądź mieszkających w mieście, sztuka może być codziennym elementem dnia. Nie jest już ona czymś zamkniętym w muzeach czy galeriach. Dziś możemy dosłownie spotkać ją na ulicy miasta i tworzyć razem z innymi, zmieniając się z odbiorcy w artystę.

Źródła

  1. Dziamski, G., (2010) Artystyczne interwencje w przestrzeń miejską. W: Rewers, E., (red.) Miasto w sztuce – sztuka miasta. Kraków, Wydawnictwo UNIVERSITAS,         s. 290 – 294
  2. Encyklopedia PWN, Sztuka [online], data dostępu: 1.06.2014, http://encyklopedia.pwn.pl/haslo/3983499/sztuka.html
  3. Informacje o Głowie na Rynku w Krakowie, źródło: http://www.polskieszlaki.pl/glowa-na-rynku-w-krakowie.htm, data dostępu: 1.06.2014
  4. Kabakow, I., (2010) Projekt publiczny albo duch miejsca., tłum. G. Dziamski, W: Rewers, E., (red.) Miasto w sztuce – sztuka miasta. Kraków, Wydawnictwo UNIVERSITAS, s. 346-347
  5. Niżyńska, A., (2011) Street art jako alternatywna forma debaty publicznej w przestrzeni miejskiej., Warszawa, Wydawnictwo Trio, s.33,37-38,74-76,78,79
  6. Tyszka, J., (2010) Miasto jako teatr i przestrzeń teatralna – palimpsest problemów i terminów. W: Rewers, E., (red.), Miasto w sztuce – sztuka miasta. Kraków, Wydawnictwo UNIVERSITAS, s. 195-196
  7. Wallis, A., (1977) Miasto i przestrzeń. Warszawa, Wydawnictwo Naukowe PWN, s.79-80,208

Wszystkie zamieszczone w tej pracy fotografie są własnością autorki.