Prestiż na co dzień: socjologiczna idea prestiżu oraz zmiany jego hierarchii we współczesnym społeczeństwie polskim.

Autor: Marcin Milczarski

 

Problemy związane z prestiżem we współczesnym społeczeństwie polskim są dalekie od jednoznacznych rozstrzygnięć i już na poziomie teoretycznym pojawiają się trudności, zwłaszcza, że Polska cały czas jest „w drodze”. Wpływa to na „[...] utrzymywanie się przemieszania skal wartości właściwych społeczeństwu tradycyjnemu i tych wyrastających z zasad pozyskiwania prestiżu według praw rynku” (Domański, 1999: 188). Trudno dokładnie wyrokować, kiedy przewidywane przejście Polski ku standardom nowoczesnym nastąpi, jednakże socjologiczna analiza prestiżu zdaniem wielu badaczy pozostaje niezmiennie wartościowym instrumentem – przynajmniej – diagnostycznym.I. Wprowadzenie

Czy współczesny człowiek to „ostatni człowiek” Francisa Fukuyamy, „człowiek bez piersi” Fryderyka Nietzschego, istota z moralnością niewolnika? Czy rzeczywiście megalotymia została zniszczona i nie oczekujemy niczego więcej jak tylko równości? Czy prestiż nie jest już wartością, o którą się staramy?
Niezależnie od tego, czy Heglowska walka o uznanie nadal ma miejsce czy też nie, nierówności społeczne występują i nie mają podłoża czysto ekonomicznego. W niniejszej pracy postaram się odpowiedzieć na „pytanie o prestiż”. Przedmiotem rozważań będą kolejno: pojmowanie, rodzaje, źródła i funkcje prestiżu oraz sposób, w jaki przebiegają procesy stratyfikacyjne w dzisiejszym społeczeństwie polskim; wszystko rozważane w świetle społecznej estymy.
Już na samym początku konieczne jest jedno zastrzeżenie. Terminu prestiżu będę
w poniższym artykule używał zamiennie ze statusem, mając w pamięci różnice i fakt, że skala statusu nie jest identyczna z prestiżem. Niemniej jednak oceny prestiżu i statusu są dla różnych krajów skorelowane na poziomie minimum 0,9 (Domański, 1981: 121-149).

II. Pojęcie prestiżu

Czołowy polski badacz zagadnień makrospołecznych, Henryk Domański, tak definiuje prestiż: „[…] jest [on – M.M.] rozległą sferą ocen [...]. Przypisuje się je innym ludziom za inteligencję, wiedzę, dobrą aparycję, za odgrywane role społeczne, zajmowane stanowiska i za sukcesy życiowe. [...] nazwy prestiż używa się do wyodrębnienia w znacząca całość rozproszonych przejawów mieszaniny szacunku, respektu i godności” (Domański, 1999: 9-10).
Można przyjąć, że pojęcie prestiżu pojawiło się w socjologii za sprawą Maxa Webera. On sam używał pojęcia Ehre (szacunek, godność, honor, zaszczyt) dla oznaczenia jednego (obok władzy i statusu) z wymiarów zróżnicowania społecznego, przy czym prestiż rozumiany był przez Webera również jako unikalny sposób bycia. Za czynniki prestiżogenne uznał on wiedzę, władzę i bogactwo (Weber, 1975: 415-416). O ile początek socjologicznego teoretyzowania prestiżu bezpośrednio można łączyć z postacią Webera, o tyle William Lloyd Warner był latach 30. i 40. ubiegłego wieku pionierem badań empirycznych (Szacki, 2002: 622-625; Wasilewski, 1984).
Znane jest także podejście, które uznaje prestiż za ogólną pozycję społeczną jednostki, tworzoną ze składników zarówno świadomościowych jak i obiektywnych (Domański, 1999: 16; Marshall, 1996: 509-510). Z czasem na arenie nauk społecznych doszło do zmiany wizji prestiżu i jego zautonomizowania w teorii. „Odpowiedni do pochodzenia prestiż osoby utrzymywał się mimo braku rzeczowych podstaw. [...] współczesność dostarcza nam [...] przykładów autonomizacji prestiżu i pewnej samodzielnej mocy społecznej w nim zawartej” (Domański i Wesołowski, 2000: 199).
Zdaniem Piotra Sztompki, prestiż to szacunek społeczny, uznanie wyrażane jednostce lub grupie, którego najwyższą postacią jest sława i który charakteryzuje się walorami autonomicznymi oraz instrumentalnymi (Sztompka, 2002: 331-336). Prestiż według Sztompki jest obok władzy i bogactwa dobrem rzadkim, generującym społeczne nierówności. Do owej triady dochodzi jeszcze przybierające dzisiaj na znaczeniu wykształcenie oraz, jak określa to autor, kapitał kultury fizycznej, czyli zdrowie i wszystko co się z nim i jego brakiem wiąże.
Prestiż dotyczy jednostki lub całej kategorii społecznej i może brać za podstawę powszechnie uznane standardy (prawo, obyczaj, religia) lub indywidualne wartości, w zależności od kultury społeczeństw i epoki. Prestiż społeczny rozumieć można jako zjawisko (demonstracja uprzywilejowania, upośledzenie w terminach prestiżu lub równości), relację (sam akt okazywania i odbierania prestiżu, ujęty w niejednokrotnie w zachowaniach symbolicznych) lub cechę (prawo do oczekiwania i odbierania prestiżu).
Warto, jak postulują między innymi Edward Shils i Keith Hope, rozdzielić pojęcie prestiżu i szacunku osobistego, mimo że są one silnie skorelowane. Otóż szacunek łączy się zawsze z ocenami moralnymi, więc najczęściej dotyczy konkretnej jednostki, zaś prestiż społeczny cechuje się większą ogólnością. Czym innym niż prestiż jest także autorytet, który
z kolei nie jest tożsamy szacunkowi. Autorytet bowiem nie zawsze zasadza się na kryteriach moralnych, ale na „[...] trafności sądów i umiejętnościach przywódczych” (Domański i Wesołowski, 2000: 200). Zatem same kompetencje, władza czy bogactwo często nie wystarczają do tego by być uznanym za autorytet, natomiast dla odbierania prestiżu – owszem.
W ujęciu funkcjonalnym prestiż to matryca porządkowania i koordynowania społecznego świata. Podejście strukturalne natomiast skupia uwagę na prestiżu jako przywileju warstw wyższych, przez co (w połączeniu z władzą i środkami konsumpcji) w dużym zakresie organizuje on (prestiż) procesy stratyfikacyjne.
Prestiż z powodzeniem poddaje się regułom podaży i popytu, co oznacza, że im większe jest zapotrzebowanie na konkretną cechę i im mniejsza jest jej podaż, tym większy społeczny prestiż społeczny przysługuje jej „nosicielom”. Jak pisze Włodzimierz Wesołowski: „System wartości decyduje o tym, jakie obiektywne cechy są brane pod uwagę w prestiżowych ocenach i jaki jest kierunek tych ocen” (Wesołowski, 1975: 107). Jest zatem prestiż zjawiskiem na wskroś subiektywno-obiektywnym.

III. Rodzaje prestiżu

Henryk Domański twierdzi, że odmian prestiżu jest tyle „[…] ilu ludzi odgrywających różne role i uwikłanych w stosunki skłaniające do formułowania ocen. [...] rzeczywiście występuje wiele rodzajów prestiżu, chociaż wszystkie one mają wspólną oś [...]” (Domański, 1999: 36).
W zależności od kryterium podziału wyróżnia się we współczesnej socjologii rozmaite rodzaje prestiżu. Na przykład:
1) społeczny (pozycyjny), wynikający z zajmowanej pozycji społecznej i będący podstawą społecznej nierówności oraz osobisty, w terminologii Kingsley’a Davisa tożsamy z estymą, często silnie powiązany z prestiżem społecznym, dotyczy on konkretnej osoby i ma źródło w sposobie pełnienia danej roli społecznej i osobistych cechach, przy czym bezpośredni kontakt nie jest tutaj warunkiem koniecznym (Domański, 1999: 15, 36-46; Domański i Wesołowski, 2000: 198; Reszke, 2000: 202);
2) sytuacyjny, charakteryzujący się krótkotrwałością i uzależnieniem od konkretnych okoliczności oraz zinstytucjonalizowany (formalny), gdzie oznaki statusu są skodyfikowane prawnie i/lub obyczajowo i możliwe jest ich sankcjonowanie (należy tu pamiętać, że rytualizacji podlegać może prestiż społeczny, jak również osobisty);
3) środowiskowy (lokalny), ograniczony do konkretnej kategorii lub grupy, na przykład profesorów uniwersytetów oraz powszechny – otwarty, tak zwany prestiż zbiorowy, mający szeroki, ogólnospołeczny zasięg, a wynikający choćby z bycia studentem szacownej uczelni;
4) powstający w trakcie bezpośrednich interakcji oraz w ramach – jak określają to socjologowie – więzi potencjalnej;
5) konwencjonalny (fasadowy, udawany) występujący czasami z prestiżem zinstytucjonalizowanym (chociaż nie jest to związek konieczny) oraz szczerze wyznawany.
Powyższe wyliczenie rodzajów prestiżu nie ma na celu wyłącznie zaprezentowania różnorodności tego fenomenu. Jest przede wszystkim narzędziem rozumienia konkretnych zjawisk, co zostanie niebawem zaprezentowane.

IV. Źródła prestiżu

Jak zakłada Henryk Domański, prestiż wpisuje się w szeroki kontekst sacrum i tam należy szukać jego praprzyczyn. Z czasem jednak świętość źródeł statusu uległa sekularyzacji i prestiż zaczął wypływać z kształtowanych historycznie i kulturowo reguł społecznego współżycia. Pozycja mandarynów w Chinach brała się w znacznej mierze z ich zawodowych umiejętności oraz cech osobistych i był to wyjątkowo merytokratyczny system jak na owe (przedrynkowe) czasy. Podział kastowy wspiera się od stuleci na pozaziemskim prawie i ma genezę naturalną, zatem pytania o źródła prestiżu w ogóle nie mają tu większego sensu. W feudalizmie prestiż przyznawany był (jak w Indiach) na mocy urodzenia, z tą jednak różnicą, że bazował na porządku ziemskim. Istniały ponadto kodeksy, które precyzyjnie określały za co i komu należy się szacunek, a za co publiczne nawet znieważenie (na przykład średniowieczny zbiór praw Ramona Llulla z XIII wieku czy w carskiej Rosji Piotra I Tabela Rang ustalająca również zasady społecznej ruchliwości). Kapitalizm wraz z liberalizmem politycznym „ustanowił” nowe źródła prestiżu, za które, w zgodzie z Maxem Weberem, uznać można wiedzę, majątek i władzę.
Ciekawą propozycję odnośnie do problematyki prestiżu wysunął Gerhard Lenski (Hamilton i Hirszowicz, 1995: 40-44). Jest to podejście łączące, według autora, tezy funkcjonalizmu z perspektywą teorii konfliktu, chociaż de facto jest to koncepcja władzy. Nierówności społeczne, zdaniem Lenskiego powodowane są nierównomiernym dostępem do władzy, a ta jest czynnikiem, który w największym stopniu określa prestiż i bogactwo; bogactwo, które samo również determinuje społeczny status. Są również czynniki wtórne (zasobność środowiska naturalnego, kwestie armii i cykl polityczny), które dynamizują rozdział rzadkich dóbr społecznych, jednakże można stwierdzić, że podstawą hierarchii prestiżu jest według Lenskiego posiadanie władzy lub jej brak.
Problem źródeł prestiżu interesująco i z pożytkiem dla badań rozpoznaje również mikrosocjologia. Trzeba zauważyć, że mimo iż proces powstawania statusu w tym podejściu ograniczony jest do prestiżu osobistego i opartego na bezpośrednim kontakcie, to może dojść – i nierzadko tak się dzieje – do przekładania ocen na szerszą zbiorowość, choćby w postaci nieuprawomocnionych stereotypów. Jak piszą Cecilia Ridgeway, Henry Walker, Jacek Szmatka, Dawid Wagner i Kinga Wysieńska, każde pojedyncze zachowanie (jak choćby częstotliwość zabierania głosu, oceny działania członków grupy i tak dalej) jest wskaźnikiem porządku władzy i prestiżu. Berger zaobserwował, że nierówności w interakcji „[...] nie tylko powstawały bardzo szybko, ale co więcej, były ściśle ze sobą skorelowane, decydowały
o hierarchii obserwowalnych różnic pod względem władzy i prestiżu w grupie” (Szmatka, Wagner i Wysieńska, 2002: 202). Jeżeli aktorzy są zorientowani na rozwiązanie zadania, mają jasność co do kryteriów oceny sukcesu i porażki oraz respektują wzajemnie swoje zdanie, rozpoczyna się proces organizowania statusów, czyli oceny siebie i innych w świetle realizowanego zadania. Hierarchie prestiżu i władzy konstruowane są w oparciu w oczekiwania co do działania, przy czym status ma swoje źródło w najbardziej widocznych czynnikach, co oczywiście nie zawsze związane jest z merytorycznymi kompetencjami. Zwraca się zatem uwagę na funkcje przekonań, a nawet uprzedzeń kulturowych, co w teoriach makrostruktury nie zawsze jest tak wyraźnie zaznaczone. Porządek władzy i prestiżu jest stabilizowany przez względnie trwałe oczekiwania, chociaż kompletowanie struktury (gdy pojawią się nowe czynniki) może ten układ osłabić lub wzmocnić.
Można uznać, że uzyskiwanie i okazywanie prestiżu w skali makro to transakcja „coś za coś”, jednakże odbierający oznaki szacunku są najczęściej stroną bierną i czasami nieświadomą powagi i doniosłości chwili. Prestiż można „pobrać” za fakt bycia dobrze wykształconym, majętnym (poprzez odpowiednio kosztowne wskaźniki, na przykład luksusowe samochody czy drogie domy w ekskluzywnych dzielnicach), obracania się w elitarnym towarzystwie, dzierżenia władzy i wpływów politycznych. Reguły dystrybucji prestiżu są niedoprecyzowane, niepewne, zmienne, słowem: mniej wystandaryzowane niż w przypadku klasycznej wymiany ekonomicznej. Ceny prestiżu, jego ilości, czasu trwania i zasięgu nie sposób ustalić, w żadnym wymiarze nie poddaje się on kwantyfikacji. Ponadto w jego kształtowaniu, jak w większości transakcji społecznych szalenie ważny jest głos uogólnionego innego, ponieważ najczęściej ocenianiem zainteresowanych jest wielu. Kolejną zasadą uzyskiwania prestiżu jest: „Im głośniej dajemy do zrozumienia, że zasługujemy na respekt i akceptację, tym bardziej tracimy w oczach innych, narażając się na zarzut małostkowości” (Domański, 1999: 23), chociaż umiejętne dozowanie swojego „ja” może pomóc; na prestiż trzeba jednak cierpliwie czekać.

V. Funkcje prestiżu

Prestiż, tak jak sfera świętości, spełnia cztery podstawowe funkcje, a są nimi: „[...] integracja, kultywowanie wzorów i usuwanie napięć, adaptacja oraz wyznaczanie celów – wszystkie cztery warunki stabilności systemu, które wymienia Parsons” (Domański, 1999: 63). Układ prestiżu stabilizuje system władzy, koordynuje i oczywiście hierarchizuje społeczeństwo. Ponadto często pochodną najbardziej prestiżowych pozycji jest anonimowość konkretnej osoby, zatem można mówić o osłaniającej funkcji społecznej estymy. Za rolę prestiżu można także uznać generowanie władzy i bogactwa oraz ujmując to bardziej ogólnie sieci sprzężeń zwrotnych między tymi czynnikami. Niemniej jednak takie zarysowanie tematu nie do końca sprawdza się w przypadku współczesnego społeczeństwa polskiego, gdzie zauważalna jest dezintegracja wyżej wspominanych cech położenia społecznego, zarówno w sferze świadomości zbiorowej jak i w świetle obiektywnych warunków. Tę kwestię pozostawmy teraz otwartą, jako że będzie ona centralnym punktem następnej części.
Prestiż stanowi również psychologiczną nagrodę: „Ludziom zależy, aby ich darzono szacunkiem, jest to wewnętrzna potrzeba [...]” (Domański, 1999: 182). Charakterystyczny dla prestiżu jest także jego wymiar instrumentalny, co oznacza „dewocjonalne”, nieszczere oddanie, choćby w celu „załatwienia czegoś” lub dowartościowania się. Paradoksalnie prestiż daje również poczucie jedności, ponieważ mimo barier społecznych między elitą a masą, bardzo czytelna staje się wspólnota wartości w obrębie danej warstwy. I dalej, status dostarcza normatywnej koordynacji, „przepisu na sukces”, kształtuje zatem aspiracje i nadzieje oraz – przez jego społeczne docenianie – może motywować do działań, zarówno okazujących społeczny prestiż jak i go przyjmujących.

VI. Zmiany hierarchii prestiżu we współczesnym społeczeństwie polskim

Dzieje społecznej estymy można określić jako procesy „odczarowywania” źródeł i deinstytucjonalizacji prestiżu; na jego formalnym rodzaju wznosiły się orientalne i feudalne społeczeństwa. Prestiż instytucjonalny nie zniknął dzisiaj, jednakże jego znaczenie uległo zmianie. W Polsce po 1989 roku w obrębie symboliki miały miejsce liczne przetasowania, chociaż stare emblematy (na przykład ordery) nadal uwypuklają status osoby, która może się nimi poszczycić. Stałym wydaje się pęd ku monopolizowaniu oznak prestiżu przez najwyżej usytuowane kategorie, co w obliczu postępującej demokratyzacji obyczajów nie jest łatwe. Jeśli mówimy o zmianach w obrębie prestiżu formalnego, mamy na myśli redukcję symboliki (odzwierciedlającej wyższość i niższość statusową) opartej na przymusie na rzecz wolnego wyboru.
W rynkowych społeczeństwach opartych na kontrakcie następuje stała wymiana między wykształceniem, zawodem, dochodami, władzą i prestiżem. Stabilność i kształt społecznej hierarchii uzależniona jest od stopnia, w jakim siły te równoważą się i proporcji ich przekładalności. W miarę jak społeczeństwa stają się coraz bardziej otwarte, granice grup rozmywają się, a więc hierarchia prestiżu również ulega głębokim zmianom.
Stanisław Ossowski stwierdza, iż „[...] w okresach stabilizacji na gruncie różnorodnych kultur można stwierdzić współzależność [...] trzech kategorii przywilejów: nie tylko środki konsumpcji przekształcają się w narzędzia władzy, ale władza sprzyja przywilejom w zakresie środków konsumpcji, nie tylko prestiż jest czynnikiem władzy, ale władza jest normalnie jednym z głównych źródeł prestiżu. [...] W okresach przemian struktury społecznej różne kryteria wyższości w pozycjach społecznych mogą ze sobą kolidować [...]” (Ossowski, 1968: 29-30). Dzieje się to na wzór Durkheimowskiej anomii, kiedy morfologia społeczna i sfera normatywna poruszają się w różnym tempie i co gorsza kierunku, co wydaje się fundamentalną tezą dla dalszych rozważań nad strukturą prestiżu we współczesnym społeczeństwie polskim.
Mimo, że indywidualne systemy wartości w Polsce nie są jednolite, za dwa najważniejsze kryteria oceny społecznej można uznać wykształcenie i dochód. Prestiż pozycyjny zdecydowanie traci na znaczeniu, widowiskowość społecznego statusu również ulega przemianom – na przykład formy grzecznościowe, sposób ubierania się poddają się szerokim procesom egalitaryzacji. W 1997 roku kolorowy telewizor był własnością 90% Polaków, co bliskie jest amerykańskiemu nasyceniu w tym względzie. Dynamika prestiżu nie opiera się zatem dzisiaj na posiadaniu przysłowiowego telewizora OTAKE, ale coraz częściej na stylu życia charakterystycznym dla konkretnej klasy (Domański, 1999: 9-17). Wyraźnie widoczne jest to w Wielkiej Brytanii, gdzie dziennik „The Times” zarezerwowany jest dla Anglików należących do klasy upper-middle, zaś „The Daily Telegraph” czytany jest przez przedstawicieli klasy middle-middle (Domański, 1994).
W zastępstwie prestiżu pozycyjnego pojawia się podziw i/lub popularność. „Upadek arystokracji, pluralizacja elit i rozpowszechnianie ideologii egalitarnych znacznie osłabiły porządek prestiżowy w nowoczesnych społeczeństwach. Dotyczy to także Polski” (Reszke, 2000: 204).
Istnieje zdecydowana różnica między hierarchią prestiżu a dochodami. Według badań z 1991 roku, gdzie pod uwagę brano 15 kategorii zawodowych, profesor uniwersytetu cieszył się największym prestiżem rzędu 1,46 punktu ponad średnią, zaś według respondentów jego zarobki powinny kształtować się na poziomie 0,12 ponad średnią. W środku tabeli uplasował się właściciel firmy zatrudniający 100 pracowników z poważaniem 0,52 ponad średnią i postulowanymi zarobkami 3,15 ponad przeciętne wynagrodzeniem. Największy stopień korespondencji ocen statusu i zarobków dotyczył najniżej sklasyfikowanej sprzątaczki, dla której prestiż oraz dochody wynosiły odpowiednio 1,63 i 0,81 poniżej średniej. Zaskakująco równo układały się oceny faktycznych dochodów i tego, ile powinny one wynosić. To, jak zarabia na przykład inteligencja zgadza się według badanych z tym, jakie przychody być powinny. Warto zaznaczyć, że w poprzednim ustroju tak znaczących rozbieżności sfer prestiżu i zarobków nie było, co po części można tłumaczyć mniejszymi różnicami dochodów różnych kategorii zawodowych. W stosunkowo krótkim okresie powojennym lat 1945-1948 zaczął kształtować się etos pracy (solidność, entuzjazm, zaangażowanie, punktualność, dokładność czy rzetelność), co sprzyjało integracji dwóch omawianych wymiarów życia społecznego. Jednakże gwałtowna totalitaryzacja Polski od 1949 roku zahamowała procesy przejścia od społeczeństwa statusowego do kontraktowego, utrudniając scalenie wartości i norm w spójny układ prestiżu.
Z badań przeprowadzonych przez H. Domańskiego w marcu 1998 roku wynika, że Polacy coraz rzadziej przy ustalaniu hierarchii prestiżu biorą pod uwagę pochodzenie jednostki i koneksje rodzinne (częściej towarzyskie), natomiast chętniej własne zasługi, zdolności, wysiłki, co naturalnie dotyczy osobistego prestiżu i potwierdza istotnie ograniczone znaczenie prestiżu pozycyjnego (Domański, 1999: 110-141, 170-184). W optyce klasycznego Weberowskiego podziału, najważniejsze w osiąganiu społecznego poważania zdaniem badanych jest wykształcenie, później bogactwo i na końcu władza; interesujące, że na przykład płeć wydaje się nie mieć wpływu na oceny prestiżu.
Znakomita większość respondentów z trzech kategorii społeczno-zawodowych (inteligenci, robotnicy i chłopi) jest zdania, że nierówności społeczne są sprawą naturalną (co określa się w socjologii mianem pragmatycznej i normatywnej akceptacji zróżnicowania społecznego), przy czym fakt niższości dla inteligencji jest akceptowany wyłącznie jeśli jest stanem przejściowym. Przedstawiciele klas niższych dokładnie wiedzą gdzie powinni „szukać siebie” na drabinie społecznej i nie roszczą sobie praw do wysokiego statusu, co jednak nie znaczy, że nie oczekują go wcale. Takie wielowymiarowe zamknięcie przekłada się również w pewnej mierze na późniejsze kariery dzieci robotników i chłopów, ponieważ średnia wartość punktowa prestiżu zawodów wybieranych dla syna i córki wśród robotników wykwalifikowanych wynosi odpowiednio 61 i 64, niewykwalifikowanych – 57 i 60, właścicieli gospodarstw – 57 i 60, robotników rolnych – 49 i 55. Dla porównania, aspiracje wyższych kadr kierowniczych w administracji państwowej i dyrektorów przedsiębiorstw co od pozycji zawodowej dzieci oscylują w granicach 71 i 69, a inteligencji nietechnicznej 72 i 67 (Domański, 2002: 99). Co ciekawe, wspólne dla wszystkich trzech środowisk było przekonanie, że prawo do prestiżu posiadają ludzie poświęcający się dla innych.
W społeczeństwach stanowych prestiż był podstawowym czynnikiem stratyfikacji społecznej. Dzisiaj tak nie jest. Don Treiman komentując w 1977 roku wyniki badań nad społecznym poważaniem zawodów w 60 krajach stwierdził, że hierarchia ta jest bardzo podobna w różnych społeczeństwach i jest socjologiczną stałą. Jednakże w Polsce w latach 90. zeszłego stulecia średnia korelacja ocen prestiżu zawodów dla dowolnej pary osób zmalała z 0,32 w 1987 roku do 0,23 w roku 1996 (Domański, 1999: 186). Dodatkowo w ramach prestiżu pozycyjnego, jak pisał Ossowski, zauważalna jest kolizja na przykład dochodów i społecznej estymy. Z badań z lat 1991 i 1998 wyłania się natomiast dość spójny obraz ocen prestiżu osobistego, gdzie najistotniejszymi kryteriami są wiedza, altruizm, konsekwencja w działaniu, „wysoka postawa moralna” (wypowiedź z badań z 1998 roku) oraz osobista kultura i atrakcyjność. Słowem, omówione wcześniej rozróżnienie na prestiż społeczny i osobisty znajduje empiryczne odzwierciedlenie w takiej oto sytuacji: pierwszy z wymienionych wydaje się być mocno zdekomponowany, drugi natomiast wyraźnie przybiera na znaczeniu.
Problemy związane z prestiżem we współczesnym społeczeństwie polskim są dalekie od jednoznacznych rozstrzygnięć i już na poziomie teoretycznym pojawiają się trudności, zwłaszcza, że Polska cały czas jest „w drodze”. Wpływa to na „[...] utrzymywanie się przemieszania skal wartości właściwych społeczeństwu tradycyjnemu i tych wyrastających z zasad pozyskiwania prestiżu według praw rynku” (Domański, 1999: 188). Trudno dokładnie wyrokować, kiedy przewidywane przejście Polski ku standardom nowoczesnym nastąpi, jednakże socjologiczna analiza prestiżu zdaniem wielu badaczy pozostaje niezmiennie wartościowym instrumentem – przynajmniej – diagnostycznym.

VII. Bibliografia

Domański H. (1981). Prestiż zawodów i jego korelaty, [w:] Słomczyński K. M. i Wesołowski W. (red.), Zróżnicowanie społeczne w perspektywie porównawczej. Warszawa.
Domański H. (1994). Społeczeństwa klasy średniej. Warszawa.
Domański H. (1999). Prestiż. Wrocław.
Domański H. (2002). Polska klasa średnia. Wrocław.
Domański H. i Wesołowski W. (2000). Prestiż – formy historyczne, [w:] Encyklopedia Socjologii, t. 3, Warszawa.
Hamilton M. i Hirszowicz M. (1995). Klasy i nierówności społeczne w perspektywie porównawczej. Warszawa.
Marshall G. (1996), (red.). The Concise Oxford Dictionary of Sociology. Oxford.
Ossowski S. (1968). O strukturze społecznej. Warszawa.
Reszke I. (2000). Prestiż społeczny w badaniach empirycznych, [w:] Encyklopedia Socjologii, t. 3, Warszawa.
Ridgeway C. i Walker H. (1995). Status Structures, [w:] Cook K. S., Fine G. A. i House, J. S. (red.), Sociological Perspectives on Social Psychology. Boston.
Szacki J. (2002). Historia myśli socjologicznej, Warszawa.
Szmatka J., Wagner D. i Wysieńska K. (2002) Teoria stanów oczekiwań, [w:]Encyklopedia Socjologii, t. 4, Warszawa.
Sztompka P. (2002). Socjologia. Analiza społeczeństwa. Kraków.
Wasilewski J. (1984). Z zagadnień pomiaru pozycji społecznej, [w:] Wasilewski J. (red.),Wybrane zagadnienia metodologiczno – teoretyczne badań socjologicznych. Kraków.
Weber M. (1975). Klasy, stany, partie – podział władzy w obrębie wspólnoty, [w:] Derczyński W., Jasińska-Kania A. i Szacki J. (red.). Elementy teorii socjologicznych.Warszawa.
Wesołowski W. (1975). Teoria, badania, praktyka społeczna. Warszawa.