Nowe prawo o organizacjach pozarządowych w Rosji już działa

Nowe prawo o organizacjach pozarządowych w Rosji już działa

Już od lipca ubiegłego roku słychać było o nowej ustawie w Rosji. Weszła ona w życie 21 listopada 2012 roku. Nazywana jest w skrócie „anty – NGO”, ponieważ bardzo mocno uderza w niezależność organizacji pozarządowych.

Wedle ustawy, organizacje, których działalność jest związana z życiem politycznym w Rosji i które otrzymują granty zza granicy, w świetle prawa otrzymają status zagranicznych agentów i będą traktowane na nowych zasadach. Od momentu wejścia ustawy w życie wszystkie organizacje pasujące do definicji „agenta” mają 90 dni na wystąpienie do Ministerstwa Sprawiedliwości Federacji Rosyjskiej o wpisanie do specjalnego rejestru. Organizacja będąca w rejestrze zagranicznych agentów jest zobowiązana pod każdą swoją publikacją dodawać informację, że ma status agenta. Jeżeli jakiś NGOs nie dopełni tej procedury, grozi mu kara grzywny w wysokości od 15,5 tys. do 30 tys. dolarów.

Organizacje-agenci muszą także częściej niż pozostałe organizacje przygotowywać sprawozdania ze swojej działalności (co pół roku), a co kwartał muszą zdawać raport o otrzymywanych środkach zagranicznych i ich wydatkowaniu. Co więcej są zobowiązane poddawać się raz do roku kontroli podatkowej i zewnętrznemu audytowi. W razie nie stosowania się do tych przepisów grozi kara w wysokości od 6 tys. do 9 tys. dolarów, natomiast w razie notorycznego nie stosowania się do przepisów może grozić nawet do trzech lat pozbawienia wolności i zamknięcie organizacji.

Ale to nie wszystko: Ministerstwo Sprawiedliwości ma teraz możliwość nieplanowanych kontroli w dowolnym czasie i w dowolnej organizacji z rejestru. Kontrole mogą odbywać się na wniosek obywateli lub na podstawie publikacji prasowych, ujawniających działalność ekstremistyczną.

Nowe prawo obejmuje bardzo wiele organizacji rosyjskich, szacuje się, że około tysiąca, m.in. Moskiewska Grupa Helsinska, Memoriał, Transparency International, Gołos, Youth Human Rights Movement, oraz wiele innych zajmujących się ochroną praw człowieka, a nawet ochroną przyrody.

Ustawa jest prawdopodobnie odpowiedzią na silne protesty podczas ubiegłych wyborów parlamentarnych i później prezydenckich. Wiele organizacji objętych ustawą brało aktywny udział w protestach i otwarcie krytykowały władzę.

Nowe prawo zaczęło już prężnie działać, to znaczy zaczęły się przeszukiwania biur organizacji, a także mieszkań pracowników, telefony z groźbami… W Woroneżu nękany pogróżkami jest Aleksiej Kozłow, zaangażowany w stowarzyszenie ECOSOCIS, (które jest aktywnym członkiem protestów antyniklowych w Woroneżu), a także jeden z regionalnych liderów kampani na rzecz swobody zgromadzeń. Telefony z pogróżkami zaczęły się już na początku grudnia. Mimo tego, że Kozłow zgłosił na policję numer, z którego do niego dzwoniono – służby jak do tej pory nic nie zrobiły.

Stowarzyszenie ECOSOCIS ma swoją siedzibę w Centrum Praw Człowieka w Woroneżu (Human Rights House), które 19 grudnia 2012 było przeszukiwane przez policję. Było to bezprawne przeszukanie – policjanci weszli do środka, nie przedstawiając się i nie podając powodu wejścia, zaczęli przesłuchiwać kolejne osoby i przeszukiwać biura kolejnych organizacji. Na koniec skonfiskowali część wyposażenia: laptopy, dyski twarde, USB, dokumenty.

Społeczeństwo obywatelskie w Rosji zostało postawione w dużym zagrożeniu. Uprawomocnienie odbierania głosu krytykom władz jest niezwykle niepokojące. To, co będzie się działo dalej jest trudne do przewidzenia. Obecna sytuacja kolejny raz dowodzi, że w Rosji represjonowana jest wolność słowa, a władza pragnie pozostać bezkrytyczna i wszechmocna.

Źródła

http://article20.org

http://www.european-circle.pl

http://www.tvn24.pl

http://www.korespondent-wschodni.org

http://www.guardian.co.uk