Logika i czary, czyli o podwójnym systemie wyjaśniania świata.

Autor: Klaudia Turska

 

Antropologia społeczna badając i opisując społeczności pierwotne posługuje się kategorią myślenia prelogicznego jako specyficzną dla tych społeczności. W oparciu o liczne badania terenowe i analizy wyszczególniono cechy charakterystyczne dla takiego sposobu myślenia, kreśląc za ich pomocą obraz umysłowości tubylca zamieszkującego odległe krainy. Jednakże, czy faktycznie występowanie myślenia pierwotnego ograniczone jest tylko do społeczeństw niepiśmiennych, wśród których antropologowie prowadza badania terenowe? Przyjąwszy założenie o istnieniu pewnych uniwersalnych dla gatunku ludzkiego struktur i mechanizmów, można się doszukiwać pewnych podobieństw między różnymi społeczeństwami. Idąc dalej warto by zastanowić się czy osadzenie ludzi w uniwersalnych strukturach jest na tyle silne i determinujące, aby możliwe było odnalezienie elementów wspólnych dla społeczności pierwotnych oraz społeczeństw współczesnych?Czy jest coś, co łączy współczesnego nowojorczyka dojeżdżającego do pracy metrem, XIX wiecznego robotnika i uzależnionego od wylewów Nilu rolnika w starożytnym Egipcie? Otóż elementem łączącym jest kultura, którą możemy za Edwardem Tylorem zdefiniować jako złożoną całość obejmującą wiedzę, wierzenia, sztukę, moralność, prawo, obyczaje i inne zdolności i przyzwyczajenia, zdobyte przez człowieka, jako członka społeczności. Kulturą wobec tego byłoby całe pozabiologiczne dziedzictwo gatunku ludzkiego, jakiego nie odnajdujemy u innych gatunków. A zatem tworzenie, posiadanie i przekazywanie kultury jest właściwością charakterystyczną dla wszystkich ludzi, niezależnie od różnic wynikających z zamieszkiwania odmiennych terytoriów, w różnych okresach czasu. Kształt każdej kultury jest wynikiem wzajemnego oddziaływania wielu rozmaitych czynników, zarówno naturalnych, jak i społecznych. Rezultatem tych wzajemnych relacji jest pewien system norm, wartości i przekonań dotyczących otaczającej daną społeczność rzeczywistości, który znajduje odzwierciedlenie w systemach myślenia jednostek i całych grup. Chcąc zrozumieć daną kulturę i obowiązujące w niej wzory zachowań należy poznać i zrozumieć leżący u podstaw porządek myślowy.

Różne kultury opierają się na odmiennych systemach wyobrażeń dotyczących otaczającego świata, jednakże antropologowie są zgodni co do istnienia pewnej wspólnoty myślenia człowieka na najogólniejszym poziomie i wskazują na pewne uniwersalne elementyClaude Lévi-Strauss, autor koncepcji powszechników kulturowych, źródeł tych uniwersalności doszukuje się w elementarnych strukturach języka. Wszystkie społeczeństwa posługują się mową symboliczną, która może różnić się w zakresie bogactwa pojęć i symboli oraz nacisku na odmienne sfery rzeczywistości. Jednakże komunikowanie się za pomocą języka jest jednym z najważniejszych, jeśli nie najważniejszym przejawem ogólnoludzkiej wspólnoty myślenia. Powszechne w każdej zbiorowości jest ponadto występowanie dwóch, niekiedy przenikających się typów wierzeń i przekonań dotyczących rzeczywistości. To wyobrażenia o charakterze instrumentalnym, związane z osiąganiem praktycznych celów oraz transcendentalne, nadające głębszy sens życiu człowieka. We wszystkich kulturach występują także kategorie czasu i przestrzeni oraz tendencja do porządkowania świata według określonych wzorów, postrzegania otaczającej rzeczywistości w postaci ustalonego ładu. Wzory te, podobnie jak kategorie konstruujące systemy myślenia, zależne są od działania rozmaitych czynników zewnętrznych: środowiska naturalnego, sposobów organizacji społecznej, czy form życia zbiorowego. Jednakże dążenie do organizowania świata wokół jakiegoś modelu porządkującego jest powszechne i uniwersalne dla wszystkich zbiorowości ludzkich.

W następstwie przyjęcia tezy o zewnętrznym, społecznym uwarunkowaniu myślenia ludzkiego, należy spodziewać się, iż społeczności pierwotne, zorganizowane i funkcjonujące w odmienny niż współczesne społeczeństwa sposób, charakteryzować się będą także odmiennymi formami myślenia, jeśli nie całkiem odmiennym systemem wyobrażeń o świecie. W literaturze przedmiotu spotykamy rozmaite określenia sposobu postrzegania rzeczywistości przez społeczności pierwotne: ‘myślenie pierwotne’, ‘myślenie prelogiczne’ czy ‘myślenie mityczne’, jako że mit jest jedną w ważniejszych kategorii służących człowiekowi pierwotnemu do organizacji i opisu świata. Lévi-Strauss, postulując wspólnotę ludzkiego umysłu, zauważa iż myślenie jednostki posługującej się kategorią mitu jest odmienne od funkcjonującego w cywilizacji współczesnej i określa je mianem bricolage [majsterkowanie]. Byłaby to odwrotność myślenia w kategoriach racjonalności instrumentalnej, gdzie dobór odpowiednich środków uzależniony jest od wcześniej obranego celu. Cechą myślenia mitycznego jest natomiast dobieranie celu do posiadanych środków i możliwości. Bricoleur tworzy porządek świata z materiału, jaki jest mu dostępny bezpośrednio, z własnych obserwacji. Regułą jest w przypadku myślenia mitycznego posługiwanie się środkami będącymi akurat pod ręką. Brak określonego celu i ustalonego planu powoduje, że myśl mityczna, którą za Lévi-Strauss’em możemy nazwać nieoswojoną, działa swobodniej, ponieważ tworzy struktury, w przeciwieństwie do nauki, która operuje w ramach struktur już istniejących . Ponadto myśl pierwotna charakteryzowana jest poprzez szereg cech, takich jak brak zasad logiki formalnej, co umożliwia funkcjonowanie w świadomości ludzi pierwotnych sprzecznych sądów dotyczących rzeczywistości. Myśl pierwotna nie oczekuje obiektywnych dowodów potwierdzających przekonania i wyobrażenia istniejące w zbiorowej świadomości. W myśleniu pierwotnym, tak istotna dla kultury zachodnioeuropejskiej obiektywna rzeczywistość miesza się z nieuchwytnymi elementami mistycznymi, a człowiek pierwotny nie odróżnia tego, co obiektywne, od tego, co subiektywne. Charakterystyczny dla tego typu myślenia jest także konserwatyzm struktur. Opór wobec zmian i trzymanie się tradycji mają jednak istotne znaczenie funkcjonalne dla społeczeństw pierwotnych, zapewniają bowiem ciągłość i trwałość zbiorowościom, których organizacja społeczna i gospodarcza opiera się w głównej mierze na porządku mitycznym, a tradycja stanowi uzasadnienie dla działania i obowiązujących norm. Podobną funkcję pełnią obecne w każdym społeczeństwie, a szczególnie znaczące w społeczeństwach pierwotnych, wierzenia w istnienie istot i zjawisk nadprzyrodzonych oraz ich niepodważalny wpływ na ludzkie życie. Przenikając w zasadzie każdy element życia człowieka pierwotnego, magia oraz religia dostarczają kategorii porządkujących świat człowieka pierwotnego, a także sposobów postępowania i środków dla osiągnięcia pożądanego efektu, na przykład obfitych plonów. Wiara w czary, magię i wróżby zapewnia człowiekowi rozumienie świata, jego życie czyni przewidywalnym, dając ważne psychologiczne poczucie bezpieczeństwa i pewności efektów działania.

Mimo to, nie można powiedzieć, że w społeczeństwach pierwotnych obok myślenia w kategoriach mistycznych równocześnie nie występuje realizm i myślenie w kategoriach praktycznych. Evans-Pritchard uważa, że w każdym społeczeństwie pierwotnym występują równolegle elementy myślenia w kategoriach nadprzyrodzonych i elementy światopoglądu naturalistycznego. Prowadząc badania terenowe wśród ludu Azande zaobserwował i opisał funkcjonujący w tej zbiorowości ‘podwójny system wyjaśniania świata’, który jak przypuszcza Evans-Pritchard jest charakterystyczny dla wszystkich zbiorowości pierwotnych. Otóż, dla Azande bardzo istotnym pojęciem przy wyjaśnianiu zachodzących dookoła zjawisk jest pojęcie czarów [ witchcraft ]. Jak pisze Evans-Pritchard, czary zapewniają zasady, które wyjaśniają relacje między człowiekiem a nieszczęśliwymi wypadkami oraz dostarczają gotowych wzorów reagowania w takich sytuacjach. Ponadto, wiara w czary zawiera w sobie także system wartości, który reguluje ludzkie zachowanie . Dla społeczności Azande czary są czymś zupełnie, jak określilibyśmy to w naszej kulturze, naturalnym, występującym powszechnie w każdej dziedzinie życia. Przenikają i posiadają wpływ na wszystko, począwszy od codziennych czynności związanych z życiem domowym, rolnictwem czy polowaniem, poprzez życie społeczne i funkcjonowanie wspólnoty, aż po istniejące prawa czy wierzenia religijne. Dla Azande nie ma nic nadzwyczajnego w występowaniu i oddziaływaniu czarów. Wprost przeciwnie, Azande byłby równie mocno zaskoczony i zdumiony nie natknąwszy się w ciągu dnia na przejawy działania czarów, jak przedstawiciel zdominowanej przez racjonalne myślenie kultury zachodnioeuropejskiej natknąwszy się na takież przejawy. W społeczności Azande stykanie się z czarami jest nieodłącznym elementem codziennego życia i każdy wręcz oczekuje i spodziewa się zetknąć z ich działaniem o każdej porze dnia i nocy. W związku z powszechnością czarów zaskoczenie czy lęk nie są adekwatną reakcją w sytuacji konfrontacji z siłami nadprzyrodzonymi. Uczuciem najczęściej wywoływanym u Azande przez pojawienie się czarów jest rozdrażnienie i złość. Są bowiem czymś, co wywołuje szkodę czy wypadek, mimo iż dana osoba nie zrobiła nikomu nic złego. To czary powodują nieudane polowanie lub marne zbiory, dlatego rodzą się złość i irytacja, jako odpowiedź na niezawinione nieszczęście. Jednakże, wbrew pozorom, system wyjaśniania świata i zachodzących w nim zjawisk u Azande nie opiera się jedynie na wierze w działanie mocy nadprzyrodzonych. Równie dobrze jak o istnieniu czarów wiedzą Azande o istnieniu naturalnych przyczyn zjawisk. Na przykład, jednemu z tubylców spłonęła szopa. Chcąc lepiej widzieć w świetle płomienia zapalił naręcze słomy, od którego zapaliła się strzecha a następnie cały budynek. Choć właściciel szopy za przyczynę tej katastrofy podaje działanie czarów, to równie dobrze zdaje sobie sprawę, że tym, od czego zapaliła się szopa było płonące naręcze słomy, więc przyczyna pożaru jest oczywista. Jednakże to za sprawą czarów spłonęła akurat ta szopa, akurat w danym momencie. Tak więc czary nie są bezpośrednio odpowiedzialne za wzniecenie pożaru. Są natomiast wyjaśnieniem zaistnienia szczególnych okoliczności, których pojawienie się doprowadziło w rezultacie do katastrofy. Przecież od lat, każdy oświetla ciemną szopę płonącą pochodnią, więc w tym konkretnym wypadku musiał zadziałać jakiś dodatkowy czynnik, który spowodował taki, a nie inny efekt. Tym czynnikiem oczywiście są czary. A zatem, czary u Azande nie są wprost przyczyną wypadków, są natomiast odpowiedzialne za zaistnienie takiego ciągu wydarzeń, który w końcowym efekcie prowadzi do nieszczęścia. Dla Azande idea czarów jest wyjaśniającym łącznikiem pomiędzy wydarzeniami, które w naszej kulturze zostałyby uznane za przypadkowe. U Azande rzeczy nie dzieją się przypadkiem, a dwa lub więcej zdarzeń w jednym czasie i miejscu to nie zbieg okoliczności. Za to wszystko odpowiedzialne są czary. Dostarczają odpowiedzi na pytanie dlaczego, a nie jak dane wydarzenia mają miejsce.

Tak więc na ‘podwójny system wyjaśniania świata’ składają się naturalne przyczyny jak na przykład płonąca pochodnia oraz nadnaturalne przyczyny, czyli czary. Ważne jest natomiast, że Azande nie są w stanie w taki sposób opisać swojego systemu myślenia. Nie dzielą oni przyczyn na naturalne i nadnaturalne, bowiem wszystkie one są elementami jednego systemu wyjaśniania zjawisk. Od sytuacji zależy, która z przyczyn zostanie uznana za ważniejszą i w rezultacie przyjęta jako odpowiedzialna za dane zjawisko. Azande zdają sobie sprawę z istnienia kilku przyczyn danego zjawiska, za właściwą natomiast uznają taką, która ma w danej sytuacji największe znaczenie. Mówiąc na przykład, że ktoś zmarł z powodu działania czarów, Azande nie zaprzeczają fizycznym przyczynom śmierci, podkreślają jedynie tą, która jest istotna z punktu widzenia funkcjonowania społeczności. Śmierć bowiem jest nie tylko fizycznym, ale przede wszystkim społecznym wydarzeniem, z którym związane są określone wierzenia oraz społeczne reakcje i zachowania. W związku z czym, to czary a nie zatrzymanie akcji serca są uznawane za przyczynę, co z kolei implikuje konkretne wzory reakcji i uwalnia od dyskomfortu związanego z nową, nieznaną sytuacją i niepewnością co do właściwego postępowania.

Z drugiej strony, nie każde wydarzenie wymaga wyjaśniana poprzez odwoływanie się do działania sił nadprzyrodzonych. Często za różne nieszczęśliwe zdarzenia Azande zwyczajnie obwiniają brak kompetencji, nieuwagę czy lenistwo, nie doszukując się wpływu czarów. Zwłaszcza gdy jakiś wypadek przydarzy się dziecku, przyczyną raczej będzie roztrzepanie i nierozwaga, niż czary. Podobnie, przez pryzmat braku doświadczenia czy zaniedbania postrzegane będzie wadliwe wykonanie jakiegoś wyrobu przez początkującego rzemieślnika, choć on sam swoje porażki będzie skłonny przypisywać działaniu czarów. Jednakże o wiele istotniejszą niż źle wykonany garnek, jest sytuacja w której ma miejsce złamanie obowiązującej w społeczności normy czy tabu. W takich przypadkach odpowiedzialność za popełniony czyn, na przykład kradzież czy cudzołóstwo ponosi jednostka i Azande nie przypisują tutaj żadnej roli działaniu czarów. To nie czary są przyczyną łamania prawa. W sytuacji naruszenia moralnych reguł całkowitą winę ponoszą naruszające te reguły jednostki.

Jak pokazują analizy Evans-Pritcharda, system wyjaśniania świata u Azande nie polega na automatycznym, wynikającym z braku wiedzy i zdolności racjonalnego myślenia tłumaczeniu zjawisk przez odwołanie się do działania sił nadprzyrodzonych. Wręcz przeciwnie, jest to zorganizowany, układający się w spójną całość system wierzeń i wyobrażeń dotyczących funkcjonowania rzeczywistości i obowiązujących w niej zasad przyczynowości. W świecie Azande działają zarówno naturalne, bezpośrednio obserwowalne przyczyny oraz przyczyny nadnaturalne, których istnienia wyrazem jest funkcjonująca w społecznej świadomości idea czarów.

Wiara w istnienie sił magicznych, postrzeganie istnienia czarowników za fakt całkowicie zwyczajny, przypisywanie nieszczęść działaniu czarów z pominięciem narzucających się przyczyn natury fizycznej – brzmi to nieco jak charakterystyka ubogiego, ograniczonego przez brak wiedzy sposobu myślenia, występującego w czasach mrocznego średniowiecza opanowanego przez czarnoksiężników i wiarę w istnienie czarownic, a dziś możliwego ewentualnie w dzikich plemionach zamieszkujących głęboką dżungle, gdzie nie dotarli jeszcze niosący kaganek oświaty misjonarze. Ale czy faktycznie? Czy ‘podwójny system wyjaśniania świata’ charakterystyczny jest tylko dla ludu Azande i społeczności pierwotnych?

Otóż nie. Również we współczesnej kulturze zachodnioeuropejskiej funkcjonuje swego rodzaju podwójny system wyjaśniania zachodzących zjawisk, w pewnych aspektach mocno zbliżony do systemu, jakim posługują się Azande. Pomimo całej wiedzy, jaką obecnie dysponuje współczesny zachodni świat wydaje się, iż w pewnych sytuacjach racjonalne wytłumaczenia zjawisk są niewystarczające. Za przykład może tutaj posłużyć sytuacja śmierci bliskiej osoby. Dzięki możliwościom, jakie daje nam współczesna medycyna, biologiczne powody śmierci są znane, jednakże tym, co jest istotniejsze z punktu widzenia społeczeństwa jest mistyczny aspekt śmierci. W dominującej w zachodniej Europie tradycji chrześcijańskiej śmierć raczej nie jest postrzegana przez pryzmat biologii i procesów życiowych, ale jako swego rodzaju przejście do innej, lepszej rzeczywistości. Koniec funkcjonowania organizmu nie jest końcem ostatecznym, ale ludzie wierzą, że jest pewnego rodzaju przejściem w inny stan istnienia. Z takim postrzeganiem śmierci wiążą się, podobnie jak u Azande, liczne rytuały i określone zachowania, które z racjonalnego punktu widzenia nie mają znaczenia dla osoby zmarłej. Ceremonie pogrzebowe, obrzędy towarzyszące chowaniu zmarłych są wyrazem wiary ludzi w to, że istnieje dalsze życie po śmierci, że koniec funkcjonowania organizmu nie oznacza całkowitego kresu, że istnieje coś więcej. Tradycja chrześcijańska utrzymuje wiarę w życie wieczne pomimo braku empirycznego potwierdzenia dla tych przekonań. Ponadto, nie potrzebuje i nie szuka racjonalnych dowodów dla utrzymania tych wierzeń. Można by zatem zaryzykować tezę, iż religia dla współczesnego człowieka wychowanego w tradycji chrześcijańskiej jest podobnym konstruktem jak idea czarów dla ludu Azande, pełniącym zbliżone funkcje. Oba systemy wyobrażeń dostarczają odpowiedzi na pytanie, dlaczego pewne wydarzenia mają miejsce oraz zapewniają społeczności gotowy zestaw odpowiednich w określonych sytuacjach reakcji i zachowań. W podobny sposób umożliwiają również radzenie sobie z lękiem i obawą związanymi z zaskakującymi, trudnymi do wyjaśnienia lub zaakceptowania wydarzeniami, jakie mają miejsce w życiu każdego człowieka. Zarówno religia w współczesnej kulturze, jak i czary w społecznościach pierwotnych nie są systemami tłumaczącymi wszystkie zachodzące zjawiska. Funkcjonowanie obu tych systemów w danych społecznościach w żadnym wypadku nie wyklucza istnienia naturalnego porządku świata, opartego na zasadach racjonalnego myślenia posługującego się doświadczeniem i empirią. Jednakże w każdej społeczności pojawiają się sytuacje, w których racjonalne wytłumaczenie ma mniejsze znaczenie dla funkcjonowania zbiorowości, a ludzie poszukując przyczyn oraz odpowiednich reakcji odwołują się do nadnaturalnych, mistycznych elementów systemu wyobrażeń o funkcjonowaniu świata.

Oczywiście dla Azande i współczesnego człowieka częstość występowania i rodzaj tego typu sytuacji będą się znacząco różnić, że mechanizm jest ten sam. Człowiek jest istotą, która odczuwa potrzebę ładu i porządkowania otaczającego świata. Dlatego buduje pewne systemy wyobrażeń, przekonań, które umożliwiają mu zrozumienie i poukładanie rzeczywistości, w której funkcjonuje, w sposób najbardziej odpowiadający jego potrzebom. W zależności od tych potrzeb człowiek definiuje sytuacje. Wyróżnia wydarzenia codzienne, zwyczajne, gdzie znaczenie ma myślenie w kategoriach racjonalnych i empirycznych. Jednakże w każdej społeczności wyróżniane są też takie sytuacje, w których mimo niezaprzeczalnej świadomości działania sił natury, ważniejsze jest uczestnictwo i wpływ pewnych sił lub idei nadnaturalnych, których istnienie, mimo braku empirycznego potwierdzenia nie jest podważane przez członków społeczności. Ludzie klasyfikują rozmaite sytuacje i przypisują im określone znaczenie. Różnice między społeczeństwami pojawiają się na poziomie definiowania tych sytuacji oraz stopnia istotności przyznawanej obu sposobom tłumaczenia zjawisk, racjonalnemu i mistycznemu. Natomiast na ogólniejszym poziomie model konstruowania systemu wyobrażeń dotyczących rzeczywistości wydaje się być zbliżony dla różnych społeczeństw, funkcjonujących w różnych kulturach. A zatem można tutaj przyznać racje Evans-Pritchardowi, który przypuszczał, iż zaobserwowany przez niego podczas badań terenowych ‘podwójny system wyjaśniania świata’ u Azande istnieje także w innych społecznościach.

W świetle powyższej analizy, mechanizm podwójnej przyczynowości mógłby zostać uznany za możliwy do zaobserwowania w każdej społeczności. Różnice w sposobie funkcjonowania natomiast, wynikają z odmienności w sferze kultury, ta bowiem dostarcza definicji i pojęć, za pomocą których społeczność kategoryzuje rozmaite sytuacje i przypisuje im znaczenie czysto racjonalne lub też sięga głębiej, do przyczyn nadnaturalnych, mistycznych. Również współczesna kultura zachodnioeuropejska, szczycąca się wysoce zaawansowanym poziomem rozwoju nauki i techniki, nie jest pozbawiona elementów magicznych, nie mieszczących się w ramach racjonalnego doświadczenia. Pomimo rozległej wiedzy, jaką dysponuje współczesny świat, w świadomości ludzi równolegle, choć nie równomiernie funkcjonują dwa nie wykluczające się nawzajem sposoby ujmowania rzeczywistości.

Bibliografia :

E. Evans-Pritchard, Witchcraft, Oracle and Magic among the Azande, Oxford 1937
C. Levy-Strauss, Myśl nieoswojona, Warszawa 2004
E. Nowicka, Świat człowieka – świat kultury, Warszawa 2003
E. Tylor, Cywilizacja pierwotna, Warszawa 1896-1898