Kobieta - zbrodniarka, czyli problematyka przestępczości kobiet

Kobieta – zbrodniarka, czyli problematyka przestępczości kobiet

Gdy mówimy o przestępczości kobiet, pierwszym zagadnieniem, nad którym powinniśmy się zastanowić, jest pytanie o to, czy wyodrębnienie przestępczości kobiet jako osobnego problemu badawczego ma uzasadnienie naukowe? Czy nie jest to jedynie pewna zmienna ogólnych teorii przestępczości, taka sama jak wiek lub wykształcenie? W odpowiedzi warto przytoczyć pogląd prof. dr hab. Janiny Błachut, jednej z nielicznych badaczy, zajmujących się omawianą tematyką w Polsce.  Profesor Błachut wskazuje, że przestępczość kobiet jest problemem badawczym- taki fenomen rzeczywiście występuje, jednak nie można traktować go absolutnie w odcięciu od przestępczości męskiej. Przestępczość kobiet jest ważkim problemem, który musi zostać uwzględniony w badaniach holistycznych nad przestępczością. Trudno nie zgodzić się z tym twierdzeniem. Różnice w przestępczości kobiet i mężczyzn są łatwo dostrzegalne na podstawie każdej statystyki przestępczości (policyjnej, prokuratorskiej, sędziowskiej jak i penitencjarnej). Nie jest zaskoczeniem, że przestępstwa popełniają głównie mężczyźni- przestępczość kobiet od lat trzymała się na poziomie 7- 8% ogółu przestępstw.  Co więcej różnice dotyczą nie tylko samej liczby popełnianych przestępstw ale i ich rodzaju. Kobiety znacznie rzadziej niż mężczyźni, popełniały przestępstwa z użyciem przemocy, a ich działania przestępne skupiały się głównie na przestępczości przeciwko mieniu. Tak wielka dysproporcja w popełnianiu przestępstw i w ich rodzaju, w wypadku gdzie zmienną jest jedynie płeć nie może zostać pominięta, a musi zostać uznana za odrębny problem domagający się wyjaśnienia.

Należy zwrócić uwagę, że zaprezentowane powyżej dane (7- 8% udziału kobiet w przestępczości) nie są już danymi stałymi. W ostatnich latach możemy obserwować stosunkowo duży wzrost przestępczości kobiet- jest to obecnie około 10% ogółu przestępstw i  liczba ta wykazuje tendencję wzrostową (od 2008 roku). Co więcej wzrasta procent kobiet popełniających przestępstwa z użyciem przemocy. Odrębnym, a ciekawym problemem jest problematyka zabójstw. W tym typie przestępczości kobiety są zawsze nad reprezentowane- mimo, że popełniają one przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu znacznie rzadziej niż mężczyźni, to jednak w wypadku zabójstw, liczba przypadków, w których stwierdzono sprawstwo kobiety jest nieproporcjonalnie wysoka w stosunku do ogółu popełnianych przez kobiety przestępstw. Statystycznie przedstawiając, tak jak obecnie kobiety stanowią około 10% sprawców wszystkich przestępstw, tak w wypadku zabójstw są  sprawczyniami w około 13, 14, a nawet 15% przypadków! Skąd takie dysproporcje? Dlaczego kobiety popełniają proporcjonalnie więcej zabójstw niż wynikałoby z ogółu popełnianych przez nie przestępstw? Dlaczego zwiększa się udział kobiet w przestępstwach popełnianych z użyciem przemocy? I może podstawowe pytanie: dlaczego kobiety popełniają mniej przestępstw niż mężczyźni? Pytania te są wciąż nierozstrzygnięte i dlatego ważne oraz interesujące.  Postaram się na nie odpowiedzieć poniżej.

Za nim jednak pokusimy się o próbę odpowiedzi na zadane pytania spróbujmy prześledzić historyczne ujęcie przestępczości kobiet oraz teorie mające na celu wyjaśnienie tegoż fenomenu. Możemy rozróżnić teorie ogólne (choć może lepiej byłoby powiedzieć o teoriach „męskich”, gdyż były one tworzone jedynie przy uwzględnieniu zmiennych dotyczących mężczyzn) przystosowane do problematyki przestępczości kobiet oraz teorie czysto feministyczne.

Historycznie wypada wspomnieć, że kobieta jako sprawczyni jakiegokolwiek przestępstwa zawsze była oceniana surowiej od mężczyzny. Jak wskazuje Wandy Chan w jednym z swoich artykułów dla „Women and Criminal Justice” odnośnie zabójstwa męża przez żonę, czyn ten nie tylko był uważany za godzący w świętość rodziny, ale i w porządek społeczny- autorytet i władzę męża. Z tego powodu owo zabójstwo winno być traktowane jak zdrada, a kobieta ukarana jakby zabiła króla (nie trzeba chyba dodawać, że zabójstwo żony nie pociągało za sobą aż takich konsekwencji). Kobiety, jeszcze w latach 70- 80, były przez sądy traktowane surowiej za każdym razem gdy „wychodziły” z tradycyjnie przypisywanej roli matki i żony, nawet jeżeli samo przestępstwo jakie popełniały niczym nie różniło się od analogicznego przestępstwa dokonanego przez mężczyznę. Hipoteza jaką chcę tu ukazać brzmi: kobiety przez wymiar sprawiedliwości były przez lata traktowane stereotypowo- jeśli nie spełniały przypisanych im społecznie ról, nie tylko karano je za samo przestępstwo, ale również za „burzenie porządku społecznego”. Ten stan rzeczy zmienia się dopiero obecnie. Można wspomnieć, że choć obiektywnie kobiety były karane surowiej od mężczyzn to jednak wielu badaczy zaprzeczało tym faktom i wbrew nim twierdziło, że powodem mniejszej ilości przestępstw dokonanych przez kobiety w statystykach, jest ich faworyzowanie i nie karanie, przez wymiar sprawiedliwości.

Powyższe przekonania z oczywistych względów nie mają waloru naukowego. Gdy przestano już negować istnienie problemu przestępczości kobiecej, zaczęto modyfikować i tworzyć nowe teorie, w celu wyjaśnienia tego fenomenu. Teorie te pokrótce opiszę poniżej.

Grupę teorii „społecznych” otwiera teoria społecznej struktury i anomii Roberta Mertona. Twierdził on, że zachowania dewiacyjne pojawiają się gdy jednostka dostrzega brak możliwości osiągnięcia społecznie akceptowanych celów przy stosowaniu społecznie akceptowanych środków. Teoria ta jednak ignoruje istnienie wszelkich podgrup w społeczeństwie, a więc i specyfiki przestępczości kobiet. Do interesujących wniosków prowadzi teoria naznaczenia, która wskazuje, że społeczeństwo wpierw określa jako zły dany czyn a następnie osobę, która go popełniła określa jako złą (przyjmując, że każdy jej czyn jest zły). Osoba napiętnowana w ten sposób, po pewnym czasie internalizuje taki obraz siebie samej. Najciekawszą z tych teorii, wydaje mi się teoria Edwina Sutherlanda- teoria zróżnicowanych powiązań. Wskazuje ona, że zachowanie przestępne jest zachowaniem wyuczonym. Kobiety są inaczej traktowane niż mężczyźni, otrzymują inną wiedzę i umiejętności- są uczone bycia nie- przestępcami. Podobnie twierdzi Warker pisząc, że kobiety mają po prostu mniej pokus i możliwości do popełnienia przestępstwa.

Drugą grupę teorii stanowią teorie „biologiczne”. W tym miejscu, choć ma ona obecnie już tylko walor historyczny, nie można pominąć teorii Cesare’go Lombroso, który twierdził, że kobieta posiada wiele cech atawistycznych, a w swej naturze jest nierozwiniętym mężczyzną. Zazwyczaj nie popełnia przestępstw z powodu niskiej inteligencji. Jeżeli kobieta zostaje sprawcą, to jest to kobieta posiadająca wiele cech męskich, a przestępstwo jest buntem przeciw kobiecości. Ów bunt często jednak kończy się  na podstawowej formie przestępstwa, jakiego może się dopuścić kobieta, a mianowicie na prostytucji. Bardzo podobnie ów problem ujmował Zygmunt Freud.

W końcu mamy grupę teorii feministycznych. W tejże prym wiodą panie Adler i Simon, które przyczyn kobiecej przestępczości upatrują w emancypacji. Kobieta zdobywając wykształcenie i wydostając się z domu, zyskała możliwości popełniania przestępstw. Niestety, musimy zauważyć, że sama emancypacja nie mówi nic o przyczynach przestępczości jako takiej, a fakt otworzenia sie nowych możliwości popełniania przestępstw powinien być połączony również z faktem możliwości sprawowania większej kontroli nad kobietą przez państwo.

W Polsce, autorzy tacy jak wspomniana już wcześniej profesor Błachut, Stanisław Batawia, Leon Tyszkiewicz czy Zdzisław Majchrzyk wskazują raczej na złożoność omawianego zjawiska i teorie wieloczynnikowe oraz na bardzo silny kontekst sytuacyjny czynu kobiety (zwłaszcza Z. Majchrzyk).

Po tym, krótkim przeglądzie teorii spróbujmy przyjrzeć się problematyce kobiet- zabójczyń. Józef Gierowski przedstawił interesującą typologię zabójstw- wyodrębnia on zabójstwa z motywacji ekonomicznej, seksualnej, urojeniowej, zemsty oraz z motywacji związanej z poczuciem krzywdy lub zagrożenia. Kobiety mogą popełniać zabójstwa posiadając każdą z tych motywacji (łącznie z seksualną). Z braku czasu zajmiemy się jednak zabójstwami z motywacji poczucia krzywdy i zagrożenia związanymi z działaniem tyrana domowego, gdyż wydaje się, że ten rodzaj zabójstw jest właśnie powodem wspomnianej nad reprezentacji- dotyczy bowiem ok. 39% zabójstw popełnianych przez kobiety. Faktem jest, że kobieta, w przeciwieństwie do mężczyzny, najczęściej zabija osobę bliską – partnera lub dziecko (tu zwłaszcza interesującym jest zagadnienie zabicia dziecka pod wpływem porodu, a więc typ uprzywilejowany zabójstwa, który może dokonać jedynie kobieta- matka oraz problematyka rozszerzonego samobójstwa). Zabójczyni najczęściej jest w wieku ok. lat 30- 35 (a więc starsza od przeciętnego mężczyzny- zabójcy), jest przeciętnie inteligentna i może się wywodzić z każdego środowiska, choć najczęściej zabójstwo tyrana domowego jest popełniane w rodzinach o niższym statusie ekonomicznym i jest związane z długotrwałą, patologiczną relacją przemocy, w której dorosły mężczyzna (jak wskazuje Magdalena Budyn- Kulik), znęca się nad dorosłą kobietą. Ta relacja, często przejawiająca się również poprzez zmiany w psychice kobiety, takie jak powstanie syndromu „battered women” (bitej kobiety), z której żadna ze stron nie umie się wydostać, a próby otrzymania przez kobietę pomocy zawodzą, może powodować, że kobieta w akcie samoobrony i uwolnienia długotrwałego, skrywanego napięcia dopuści się zabójstwa dręczącego ją partnera. Takie zabójstwo przeważnie nie cechuje się  żadnym zamiarem (a często zachodzi w warunkach obrony koniecznej lub zabójstwa pod wpływem silnego, usprawiedliwionego okolicznościami wzburzenia, czyli w tak zwanym afekcie), a jest jedynie tragiczną reakcją spustową na stresogenną sytuację.

Na koniec wrócę do postawionych wcześniej pytań. Możliwe odpowiedzi na pytanie o to dlaczego kobiety popełniają mniej przestępstw niż mężczyźni i dlaczego obserwujemy wzrost przestępczości kobiet (zwłaszcza przestępczości z użyciem przemocy), łączą się ze sobą. Moim zdaniem odpowiedzią na oba pytania są wieloczynnikowe teorie społeczno- kulturowe. Kobiety popełniają mniej przestępstw, gdyż właśnie tego są uczone i tego społeczeństwo od nich oczekuje. Kobieta ma być bardziej bierna, posłuszna, delikatna, czuła. Należy zauważyć, że inne normy są wpajane w procesie socjalizacyjnym chłopcom, u których np. dopuszcza się zazwyczaj pewien stopień zachowania agresywnego, inne zaś dziewczynkom- chłopcom i dziewczętom przekazywane są, jak mówi Sutherland, inne informacje. Trudno jest przełamać normy wpojone podczas procesu socjalizacji, a więc jeżeli dochodzi do popełnienia przestępstwa przez kobietę to często jest ono związane z bardzo silnym kontekstem sytuacyjnym, który wymusił taką reakcję. Dlaczego więc obserwujemy wzrost przestępczości kobiet? Nie wyjaśnimy tego zjawiska teoriami biologicznymi- nie ma możliwości zmian biologicznych w przeciągu zaledwie kilku- kilkunastu ostatnich lat. Jedyną istotną zmianą jaką możemy wykazać w tym okresie jest zmiana kulturalna- zmienia się spojrzenie na kobietę i jej role, a więc prawdopodobnie dochodzi również do przekazywania dziewczętom innych informacji w procesie socjalizacji, bardziej zbieżnych z informacjami przekazywanymi chłopcom. Czy jest to odpowiedź poprawna? Obecnie nie możemy tego rozstrzygnąć. Dokonująca sie zmiana jest zbyt „świeża”, ażeby móc się pokusić o wiarygodne badania i wyprowadzenie jednoznacznych wniosków. Zwłaszcza, że zmiany w strukturze przestępczości są bardzo niejednolite. Zwiększa się udział kobiet w przestępczości z użyciem przemocy (bójki, pobicia), jednak poziom zabójstw pozostaje na jednakowym poziomie- po za drobnymi fluktuacjami ani się nie zwiększa, ani nie zmniejsza.

Jak widać, problem przestępczości kobiet nie jest prosty do wytłumaczenia. Jest pewne, że fenomen przestępczości kobiecej istnieje i jest realnym problemem badawczym. Niesie on ze sobą wiele niewyjaśnionych pytań, pytań, na które znalezienie odpowiedzi jest konieczne, nie tylko w celu opisu omawianego zjawiska, ale w celu zrozumienia przestępczości w ogóle i odpowiedzi na odwieczne, może nawet podstawowe, pytanie kryminologii- dlaczego człowiek popełnia przestępstwa?

________________________________________

Źródła:

F. Adler, Sisters in Crime: The Rise of New Female Criminal”, 1975

M. Budyn- Kulik, Zabójstwo tyrana domowego. Studium prawno karne i wiktymologiczne, 2005

W. Chan, A Feminist Critique of Self- Defense and Provocation in Battered Women Cases in England and Wales, „Women and Criminal Justice”, 1994, vol. 6, s. 42

E. van de Warker, The Relation of Women to Crime, “The Popular Science Monthly”, 1875, s. 1- 16

________________________________________

Powyższy artykuł, został wygłoszony w formie referatu podczas II Maratonu Krytycznego, który odbył się w dniach 12 -14 kwietnia 2013 w Rabce.