Czy człowiek może stworzyć lepszy świat?

Czy człowiek może stworzyć lepszy świat?

Duży dom z basenem i ogrodem, wybudowany na obrzeżach miasta, otoczony wysokim murem. To tam dzieje się akcja filmu „Kieł” reżysera Giorgos Lanthimos. Fabuła opowiada o rodzicach, którzy trzymają swoje nastoletnie dzieci (dwie córki i syna) w izolacji i nie pozwalają im wyjść poza mury posiadłości. Rodzeństwo jest przekonane, że za ogrodzeniem czyha na nich niebezpieczeństwo. Istnieje jedna możliwość wyjścia na zewnątrz i zaspokojenia ciekawości, mianowicie rodzeństwo będzie mogło przekroczyć ogrodzenie domu tylko wtedy, kiedy wypadnie im ząb, a konkretnie tytułowy kieł. Zabieg zastosowany przez rodziców wydaje się sprytny, bo dorastającej młodzieży zęby już nie wypadną. Zakaz poparty jest nie tylko rzeczowymi argumentami, takimi jak zniknięcie brata po przejściu przez mur, ale również obietnicą wydostania się i zobaczenia świata za ogrodzeniem.

Codzienne życie nastolatków polega na utrzymywaniu tężyzny fizycznej oraz przyswajaniu wiedzy. Rodzice przez te wszystkie lata stworzyli jednostki, które są zupełnie nie przygotowane do życia w społeczeństwie. Ich jedyny kontakt ze światem zewnętrznym ograniczony jest do spotkań z Christiną. Dziewczyna została wynajęta przez rodziców, do zaspokajania popędu seksualnego ich syna. Rodzeństwo jest nieufne, a każdy ich kontakt z nią budzi wątpliwości, czy aby na pewno świat jest takim jakim się wydaje. Film ten w ciekawy sposób przedstawia instytucje totalne, współczesne społeczeństwo Grecji, sytuację rodziny oraz może posłużyć do rozważań nad pytaniem: czy człowiek może stworzyć lepszy świat? Uważam iż, władzą, przemocą i kontrolą człowiek nie stworzy lepszego świata i spróbuję to uargumentować odnosząc się do teorii władzy oraz koncepcji Foucault.

Zacznijmy od pojęcia władzy. „Absolutnie podstawowym rdzeniem wszystkich koncepcji władzy jest pojęcie możliwości wywołania konsekwencji, bez ograniczenia, jakiego rodzaju konsekwencje mogą to być lub określania, kto lub co je wywołuje.” (Lukes 2007:493) Władza jest to zjawisko wszechobecne we wszystkich społeczeństwach. Występuje ono zarówno w skali mikro jak i marko, między poszczególnymi jednostkami oraz między korporacjami czy państwami. Jest to złożone pojęcie, które Peter Blau rozumie tak: „(…) władza rodzi się zawsze z nierównorzędnych, niezrównoważonych, pozbawionych wzajemności, asymetrycznych relacji międzyludzkich.” (Sztompka 2007:370) Jest on zwolennikiem teorii wymiany, a więc uważa, iż interakcje między ludźmi sprowadzają się do wymiany jakiś dóbr lub wartości. Pojęcie władzy odnosi się do relacji między grupami oraz relacji między jednostkami. Max Weber był zwolennikiem tego drugiego poglądu, sądził on, że „władza to taka relacja między jednostkami, w której istnieje prawdopodobieństwo, że jedna ze stron przeprowadzi swoją wolę, nawet mimo oporu drugiej. W określeniach późniejszych autorów ta sama cecha relacji władzy ujmowana jest jako „zdolność narzucenia swojej woli” (Merton), „kontrola nad działaniami innych” (Parsons), „możliwość podejmowania wiążących decyzji” (Lasswell), „wymuszenie zgodnego ze swoimi intencjami zachowania innych” (Shilis).” (Sztompka 2007:372) Władza w rodzinie przedstawionej w filmie, należy do ojca oraz w niewielkim stopniu do matki. Ponieważ to rodzice postanowili narzucić swoją wolę dzieciom, podjęli decyzje, które rzutować będą na całe przyszłe życie rodzeństwa, to oni sprawują ścisłą kontrolę nad nimi, w końcu, wymuszają na nich zachowania, które uważają za słuszne. Ojciec wraz z matką poprzez odizolowanie swoich dzieci od społeczeństwa i otaczającego ich świata posiadają monopol na kreowanie rzeczywistości w jakiej przyszło im żyć. W filmie nie jest wytłumaczone dlaczego rodzice tak postępują, jednak widz ma poczucie, iż robią to w jak najlepszym celu, ochrony. Nasuwa się przy tym nie przyjemna myśl, iż jest to myślenie krótkowzroczne i pozbawione możliwości osiągnięcia sukcesu. Widz zadaje sobie pytanie co stanie się kiedy rodzice odejdą, czy ci młodzi ludzie, będą potrafili odnaleźć się w społeczeństwie? Następuje obawa, że pomimo przygotowania fizycznego i surowej dyscypliny narzuconej w domu, rodzeństwo nie da rady zmierzyć się z otaczającym ich światem. Nie tylko dlatego, że nie byli socjalizowani do pełnienia ról w społeczeństwie, ale również dlatego, że ciężko sobie wyobrazić, aby ktoś kto całe życie na solniczkę mówił telefon i wierzył, że kot jest krwiożerczą bestią będzie chciał się pogodzić, że rzeczywistość jest z goła inna. Nastąpi prawdopodobnie szok, taki jak w przypadku bohatera filmu „Truman Show”, który jako dorosły mężczyzna dowiaduje się, że jest częścią programu telewizyjnego, a jego dotychczasowe życie jest wykreowanym przez innego człowieka tworem. Rodzice dzięki posiadanej władzy chcą stworzyć, nowy lepszy świat dla swoich dzieci, ale jako jednostki nie mają takich możliwości ani narzędzi. Trudno też przypuszczać, aby właściciel fabryki oraz gospodyni domowa posiadali wiedzę, która pozwoliła by na stworzenie lepszego i bardziej przemyślanego świata.

Władza w „obrębie kontaktu czy interakcji opiera się na osobistych atrybutach takich jak perswazyjność czy siła fizyczna. W obrębie stosunków społecznych natomiast władza wynika z reguł, które określają prawa i obowiązki partnerów. Są takie pozycje, ktokolwiek  by je zajmował, które mają przypisaną możliwość decydowania za innych, żądania czegoś od innych, wydawania im poleceń, rozkazów, a w razie potrzeby przymuszania innych do posłuszeństwa.” (Sztompka 2007:375) Ojciec korzysta z władzy opartej na osobistych atrybutach takich jak używanie siły fizycznej, a więc realizuje taką formę władzy, którą nazwiemy przemocą bezpośrednią, która poprzez użycie siły fizycznej prowadzi do całkowitego odebrania możliwości decyzji i swoistego uprzedmiotowienia. Przedstawia to scena filmu, kiedy ojciec okłada kasetą VHS swoją córkę, za to, że oglądała ją. Co ciekawe córka dostała tą kasetę dzięki wymianie, o której pisze Blau. Z początku wymieniała się z Christiną rzeczami materialnymi, później, aby otrzymać kasetę wykorzystała swoją władzę nad Christiną i zagroziła, iż wyda ją ojcu, mówiąc mu o wcześniejszych wymianach, które były niedopuszczalne. Ojciec zatrudniając Christinę nie przewidział, iż może dojść do „wtargnięcia” świata zewnętrznego do jego domu, w którym panował inny porządek. Christina zostaje przez niego brutalnie pobita po zajściu z kasetami VHS, a na koniec słyszy groźbę pracodawcy, który ma nadzieję, że charaktery jej dzieci również zostaną zepsute przez jakiegoś człowieka. W ramach stosunku społecznego między pracodawcą a pracownikiem może istnieć powinność podporządkowania się, a dla drugiej strony prawo decydowania czy wydawania poleceń, jednak w powyżej przytoczonej scenie, ojciec nie tylko narzuca zasady takie jak zawiązanie oczu w czasie jazdy do willi z basenem, ale posuwa się do użycia przemocy fizycznej, a więc wykorzystuje władzę posiadaną dzięki pozycji – pracodawcy, oraz atrybutom osobistym, takim jak siła fizyczna. Władza może być wykorzystywana w dobrych celach oraz w złych. Może być akceptowana i wtedy mamy do czynienia z autorytetem osobistym i władzą legitymizową, a więc autorytetem z urzędu lub może nie być akceptowana i jest to wtedy przemoc lub przymus. Aby stworzyć inny świat władza jest konieczna, jednak nie mamy gwarancji czy będzie ona akceptowana i czy człowiek posiadający władzę wystąpi w roli zbawiciela czy przerodzi się w oprawcę.

Zastanówmy się jak wygląda przestrzeń w której żyją bohaterowie filmu, czy nie wygląda ona tak? „Zamknięta, poszatkowana, nadzorowana w każdym punkcie przestrzeń, gdzie wszystkie osoby zostały osadzone na ustalonych miejscach, gdzie najdrobniejsze ruchy są kontrolowane, (…) gdzie każda jednostka jest stale cechowana, badana i zaliczana do żywych, chorych i umarłych – przestrzeń ta stanowi zwarty model urządzenia dyscyplinarnego.” (Foucault 1998:237) Powyższy opis to cytat z książki Foucault „Nadzorować i karać”, rozdziału o Dyscyplinie. „Za urządzeniem dyscyplinarnym kryje się strach przez „zarażenie” – dżumą, buntem, zbrodnią, włóczęgostwem.” (Foucault 1998:238) Może ten właśnie cytat stanowi odpowiedź na pytanie dlaczego rodzice postanowili chronić dzieci w ten, z naszej perspektywy, dziwny sposób. Film ten został nakręcony w 2009 roku przez greckiego reżysera Giorgos Lanthimos, jest to czas trudny nie tylko dla jego rodzimego kraju, ale dla całego świata, może odpowiedzią jest strach przed bezwzględnością, niesprawiedliwością, wojną, chorobą, brakiem moralności i chaosem, który panuje we współczesnym świecie. Próba stworzenia przestrzeni laboratoryjnej, w której panują określone zasady a ryzyko zniwelowane jest do minimum, były podejmowane przez nie jednego myśliciela, miedzy innymi mówi o tym koncepcja Panoptykonu Foucault.

Panoptykon to budynek w kształcie pierścienia, który podzielony jest na cele, a każda z nich ma dwa okna, jedno skierowane do wewnątrz w stronę wieży, która stoi po środku, a drugie na zewnątrz, aby pozwolić światłu przenikać cele na wylot. „Wystarczy teraz umieścić w centralnej wieży nadzorcę, a w każdej celi zamknąć szaleńca, chorego, skazańca, robotnika albo ucznia.” (Foucault 1998:240) Ucznia, czyli na przykład dziecko, które poprzez socjalizację będziemy mogli wykreować tak, jak sobie to zaplanujemy w naszym laboratorium. „Panoptykon da się wykorzystać jako maszyna przydatna do doświadczeń, do modyfikowania zachowania, do tresowania i korekty jednostek”. (Foucault 1998:240)  Tak właśnie funkcjonuje dom bohaterów filmu, jest pewnego rodzaju laboratorium, w którym jedne zachowania są nagradzane inne karane, odbywa się tam tresura, nie tylko fizyczna, jak codzienne treningi na basenie, gimnastyka czy bieganie, ale tresura psychiczna, aby wykształcić pewne zachowania w dzieciach. W rozumieniu rodziców kary oraz nagrody służą do modyfikowania zachowania jednostki, aby przystosować ją jak najlepiej do życia. Panoptykon dobrze sprawdza się według Foucault do „prowadzenia doświadczeń pedagogicznych; (…) można by zobaczyć co się stanie kiedy umieści się razem dziewczęta i chłopców dopiero w szesnastym czy osiemnastym roku życia; można by sprawdzić czy (…) każdy może nauczyć się wszystkiego; można by rozmaite dzieci wychować w rozmaitych systemach myślenia, kazać im wierzyć, że dwa i dwa to nie cztery, albo że księżyc jest serem, a potem zgromadzić je, kiedy osiągną dwadzieścia cztery albo dwadzieścia pięć lat. (…) Panoptykon to szczególnie dogodne miejsce, by prowadzić w nim eksperymenty na ludziach i analizować bez obawy pomyłki przekształcenia, jakie można na nich wymusić.” (Foucault 1998:245) Próba tworzenia lepszego świata nie mogła by się obyć bez laboratoriów i eksperymentów takich jak powyżej opisane, ale wtedy zamiast lepszego świata, stworzyli byśmy świat kreowany przez naukowców, inżynierów, odkrywców, elitę, która decydowała by w naszym imieniu jak ma wyglądać przyszłość. Stali by się oni kreatorami, tak jak ojciec w filmie. Problematyczne jest to czy potrafimy przewidzieć jaka czeka nas przyszłość i w jakim kierunku powinny pójść badania potrzebne do stworzenia lepszego świata, oraz czy chcemy, aby inny człowiek dzierżył władzę modyfikowania czy tresowania innych.

„Jednostka, rodząc się, wchodzi do obiektywnej struktury społecznej, w której napotyka innych, decydujących o jej socjalizacji. Ci znaczący inni są jej narzuceni. Ich definicje sytuacji są jej przedstawione jako obiektywna rzeczywistość. Tak więc rodząc się, wchodzi ona nie tylko do obiektywnej struktury społecznej, ale także do obiektywnego społecznego świata. Znaczący inni, którzy pośredniczą w przekazaniu tego świata, podczas tej mediacji zmieniają go.” (Berger, Luckmann 2007:569) Wybierają jedynie pewne aspekty związane z ich umiejscowieniem w strukturze społecznej, do jednostki dociera już przefiltrowany świat społeczny. Znaczący inni, czyli na przykład rodzice, kreują dzieciom subiektywną rzeczywistość, dzieje się to nieświadomie i niezależnie, a przekazywany świat zależy od klasy, zamożności czy rasy. W filmie mamy do czynienia ze świadomym kreowaniem rzeczywistości w celu stworzenia jak najlepszego życia dla swoich dzieci. Uważam, że nie udaje się stworzyć bohaterom filmu lepszego świata, a ich postępowanie jest niebezpieczne i stanowi zagrożenie dla trójki rodzeństwa.

We wstępie postawiłam tezę, iż poprzez władzę, przemoc i kontrolę człowiek nie stworzy lepszego świata. Posiłkując się koncepcjami władzy oraz teorią Foucault próbowałam udowodnić tą tezę argumentami, które z jednej strony pozwalają brać pod uwagę możliwość stworzenia, wykreowania czegoś lepszego, a z drugiej pokazują zagrożenia jakie czyhają na śmiałków. Władza jest potężnym narzędziem, które potrafi budować, częściej jednak w mojej opinii niszczyć. Skoro można ją narzucić pomimo oporu innych, prowadzić będzie ona do konfliktów oraz do nierówności. Nowy, lepszy świat powinien w ramach swoich założeń być wolnym od wojen i nierówności, bez władzy nie możliwe wydaje się stworzenie innego świata, a władza niesie ze sobą zagrożenia. Futurystyczne wizje miast, szkół, rodzin, państw czy świata tworzone są przez myślicieli od wieków, wolała bym jednak, aby pozostały one spisaną na papierze intelektualną gimnastyką niż planem działania rządu na przyszłe lata.

Bibliografia:

Berger, P., Luckmann T. Internalizacja rzeczywistości. [w:] Sztompka, P., Kucia, M. (red.), 2007. Socjologia. Lektury. Kraków: Znak.

Foucault, M. 1998. Nadzorować i karać: narodziny więzienia. Przeł. [z fr.] Tadeusz Komendant. Warszawa: Fundacja Aletheia.

Lukes, S. Władza i panowanie. [w:] Sztompka, P., Kucia, M. (red.), 2007. Socjologia. Lektury. Kraków: Znak.

Sztompka, P. 2007. Socjologia. Analiza społeczeństwa. Kraków: Znak.