10 grzechów głównych raportu Ernst&Young o stanie polskiej nauki i szkolnictwa wyższego

10 grzechów głównych raportu Ernst&Young o stanie polskiej nauki i szkolnictwa wyższego

Autorzy: Anna Baczko-Dombi, Jan Dzierzgowski, Wojciech Fenrich, Małgorzata Głowania, Agata Komendant-Brodowska, Marta Szaranowicz-Kusz, Izabela Wagner

Niniejsze zbiorowe opracowanie jest odpowiedzią na raport „Diagnoza stanu szkolnictwa wyższego w Polsce” przygotowany przez Konsorcjum Ernst & Young i Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową na zlecenie Ministerstwa Szkolnictwa Wyższego. Autorzy – socjologowie, profesjonalnie przygotowujący tego rodzaju raporty, jednoznacznie pokazują, że materiały Konsorcjum nie spełniają podstawowych kryteriów rzetelnej diagnozy stanu rzeczy. Uchybienia w ich raporcie okazały się rażące zarówno jeśli chodzi o wiedzę na temat szkolnictwa wyższego jak i zastosowanych metod badawczy. Rekomendacje są tam raczej zbiorem potocznych opinii na temat tego, jak w warunkach wolnorynkowych powinny funkcjonować uniwersytetów, a ukazane w raporcie dane są zazwyczaj ubogie i często po prostu nierzetelne. Błędy zarówno merytoryczne jak i te wynikające z przyjętych założeń zostały wytknięte w podziale na 10 kategorii odpowiadające tytułowym grzechom głównym i opisane językiem pełnym inteligenckiej uszczypliwości, dzięki czemu krytykę raportu Konsorcjum czyta się z czystą przyjemnością.

„Diagnoza stanu szkolnictwa wyższego w Polsce” kosztował 1,7 mln złotych i miał być podstawą do reformy szkolnictwa wyższego. O ile należy się zgodzić, że uniwersytetom zmiany są potrzebne, to jednak trudno spodziewać się, że raport będący przedmiotem krytyki może przyczynić się do zaprojektowania rozsądnej reformy będącej w interesie nas wszystkich. Skoro wiadomo było, że jakość pracy Konsorcjum budzi wątpliwości, pozostaje pytanie, które powinno zainteresować każdego podatnika w Polsce: „Dlaczego przyjęto ten raport?”

10 grzechów głównych